FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok bez stronicowania (rolka)  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 1 z 2Strony:  1  2  -> 
03-08-22 20:05  [R] Luxtorpeda - Extra Model (TT i H0) czyli żółtodziób na poligonie
żółtodziób 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 1
 

Dzień dobry wszystkim

Jest to mój pierwszy temat, więc najpierw przydługi, nudny wstęp (do pominięcia :) )
Po długich latach nielepienia wzięło mnie na lepienie.

Jako nastolatkowi wpadł mi w ręce, nie pamiętam już jak, MM z Beriewem Be-2 (dwupłatowy wodnosamolot),
który skleiłem i tak się zaczęło.
Jakiś czas potem moja mama kupiła mi w kiosku MM z lodołamaczem Krasin - też sklejony.
... a potem już sam zacząłem polować, a następnie po prostu zaprenumerowałem MM, bo ułowić w kiosku Ruchu, to trzeba było mieć farta.
Następnym moim modelem był francuski niszczyciel 'Le Terrible', który już retuszowałem szarym mazakiem :)
Sam model paskudnie wydany ale miał piękną sylwetkę. Pamiętam, że lufy artylerii głównej wystrugałem żyletką z zapałek i pomalowałem na czarno - ależ były szkaradne :D .

Następny był 'Garland' - ten już z prawilnym retuszem plakatówkami.
Potem zacząłem 'Vittorio Venetto' i 'King George V' (w obu dotarłem do etapu sklejony kadłub, kominy i część głównych brył nadbudówek), ale życie młodzieżowe (np.żeglarstwo) mnie wciągnęło i zajawa na modelarstwo mi przeszła ... aż do niedawna. (choć zawsze z sentymentu podziwiałem)
... aaaa był jeszcze Victory i Halny, które dotarły do fazy złożenia szkieletu XD

--------------------koniec wstępu

Trochę ostatnio czytałem rożne fora modelarskie (za dużo ich :) )
i postanowiłem zacząć powrót od czegoś łatwego.
Wybrałem to forum, bo dobrze mi się czyta na czarnym tle hehe.

Na początek kupiłem jakąś (tzn. ja wiem jaką ;) ) ciężarówkę,
ale po przejrzeniu modelu zdecydowałem wziąć coś jeszcze prostszego i tak przechodzimy do tematu tego wątku.

Model tani, prosty, ale po przeczytaniu wielu relacji postanowiłem jak najwięcej się przy nim nauczyć,
zakładając, że przy okazji na pewno go zepsuję, ale nie będzie mi go specjalnie żal.

Wydanie jest o tyle fajne, że zawiera ten sam model w dwóch skalach.
Na pierwsze zniszczenie/próbowanie patentów idzie 1:144 (TT) a docelowy będzie 1:87 (H0).

1) Model jest przeznaczony dla starszych dzieci albo młodszej młodzieży, generalnie dla zaawansowanych początkujących hehe , więc zaprojektowany jest na listkach, ale nie nazwałbym go prymitywnym.
Postanowiłem zmienić to i kleić na podkładkach+na_styk, żeby uniknąć szpar, które widać nawet na zdjęciu tytułowym.
2) Model (przynajmniej TT) celowo będzie bez retuszu, bo chcę wypróbować metodę z fazowaniem krawędzi dla uniknięcia ich malowania, tam gdzie tylko to możliwe (czyli tak naprawdę to chyba prawie wszędzie :) ) .
3) będę się starał model uplastycznić


a i jeszcze jedno.
Generalnie z wykształcenia jestem okrętowcem i w młodości jarały mnie ja widać pływała
i to głównie te 'szczelające'.
Teraz bardziej chcę skupić się na jednostkach cywilnych,- jakoś tak z przesłanek lekko pacyfistycznych wynikających z wieku, choć na pewno z wyjątkami.
Nie będę też stronił od tematów lądowych, powietrznych i szynowych.

Czego NA PEWNO u mnie nie zobaczycie, to podwójny_smarck, jaja_ma_toto,lotniskowce, żadne Me, FW, Jak, MIG, Su ani spitfajery i inne ograne tematy (no może z wyjątkiem głównie amerykańskiego lotnictwa- bo podobają mi się niektóre sylwetki).
I NA PEWNO nie będzie pancerki .
Interesuję mnie modele albo mało klejone, nietypowe, albo z interesującą sylwetką (a szczególnie pierwsze+drugie razem :D ).
...no chyba ,że znów mi klapka w głowie przeskoczy - wszak 'nigdy nie mów nigdy'.


--

Post zmieniony (04-08-22 00:47)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-08-22 21:19  Odp: [R] Luxtorpeda - Ectra Model (TT i H0) czyli żółtodziób na poligonie
Andrzej Px48 



Na Forum:
Galerie - 5


 - 1

skala TT to 1:120. Podklej tekturą wszystkie boki,dach,podłogę od środka. Wyoblenie kabin:zwilzyć lekko od środka, gumka myszka i trzonek wyoblony od Olfy. Powodzenia.

--

Jak czytać skrót PKP---Poczekaj Kiedyś Przyjadę.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-08-22 22:17  Odp: [R] Luxtorpeda - Ectra Model (TT i H0) czyli żółtodziób na poligonie
piotter 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 9
Galerie - 16


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

Nie taki z ciebie żółtodziób.
Trenuj, trenuj - popatrzymy. :)

--
Tyle pięknych samolotów do sklejenia...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-08-22 23:39  Odp: [R] Luxtorpeda - Ectra Model (TT i H0) czyli żółtodziób na poligonie
żółtodziób 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 1
 

Andrzej Px48 Dzięki za sprostowanie.
Głupi ja - wystarczyło sprawdzić na okładce żeby głupoty nie palnąć 😊
( BTW. PX-48 był jednym z moich rozważanych modeli na liście do sklejenia ale ostatecznie wygrał inny czajniczek. Hihi)

Dachu za bardzo nie ma sensu podklejać, bo to rynna jest, więc sam się usztywni.
W momencie robienia poprzedniego wpisu model już był w pewnym stopniu rozpoczęty)
ale teraz zamiast lepić dalej, siedzę nad pisaniem kolejnego posta - taki los forumowego zlepiacza :)

piotter "Nie taki z ciebie żółtodziób. " - po 35 latach nie lepienia uznaję, że już niewiele pamiętam :D.
Poza tym porównując MM z lat 80 a dzisiejsze opracowania - sam rozumiesz...
Myślę , że w natłoku naprawdę genialnych relacji, moja może pomóc tym, co są na etapie podobnym do mnie
dzięki błędom które popełnię i na pewno nie będę ich ukrywał :) .


Na początek postanowiłem przed wycięciem i formowaniem uplastycznić ‘grill’ oraz boki torpedy,
gdzie są widoczne paski blachy z nitami (chyba) oraz pokrywy kół, które należało by nakleić jako dodatkowa warstwa,
ale postanowiłem zastąpić to wygnieceniem ich krawędzi.

Chciałem sprawdzić czy zrobienie otworów 'naprowadzających' bezpośrednio w poszyciu będzie potem mocno widoczne.
Otwory przy 1:120 wyszły wielgachne. Stąd wiem już, że lepiej zrobić je na przedłużeniu linii gniecenia i na odwrocie namalować
sobie właściwe linie ołówkiem.






trzeba przyznać, że grill i tak wygląd obiecująco. Niestety przy dolnej krawędzi na jednym końcu wygniotłem za mocno, co spowodowało pęknięci kartonu oraz powstanie załamań na przedłużeniu dolnej krawędzi.
Wniosek : najpierw formować potem wygniatać.
Podobnie uczyniłem z bokami, przy czym z jednej strony gięcie zakończyłem na dolnej krawędzi okien, a z drugiej pociągnąłem do górnej, żeby potem porównać




wygniatanie błotników chyba lepiej mi wyszło z wolnej ręki niż od 'szablonu' ( kto zgadnie, co to jest ? :) )
reszta w następnym poście, bo piwo mi się kończy :P


--

Post zmieniony (04-08-22 23:25)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-08-22 21:18  Odp: [R] Luxtorpeda - Extra Model (TT i H0) czyli żółtodziób na poligonie
som11 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 1
Galerie - 4


 - 5

Spinka do łańcucha rowerowego?

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-08-22 17:33  Odp: [R] Luxtorpeda - Extra Model (TT i H0) czyli żółtodziób na poligonie
żółtodziób 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 1
 

Punkt dla pana :)

--
pozdro
Wojtek
Ja każdy model potrafię schrzanić, a jaka jest twoja super-moc ?
-------------------------------------------------------------------------------------
W lepieniu: Luxtorpeda , Cerkiew
Polepione : Kaplica M.B.Śnieżnej

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
15-08-22 20:47  Odp: [R] Luxtorpeda - Extra Model (TT i H0) czyli żółtodziób na poligonie
żółtodziób 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 1
 

Zapomniałem .... Tajtanika też u mnie nie nie będzie :D

Czas na dalszą relację z mojego psucia.

Przy uplastycznianiu boczków oczywiście wiedziałem, że stracą sztywność, więc od środka weszła podklejka


Próbowałem też uplastycznić żaluzje pod tymi łukami.
Pierwszy plan był wyciąć te czarne paski i zostawić szczeliny – niedasie
Drugi zrobić nacięcia i wytłoczyć – teżniedasie
Każda próba z nacinaniem kończyła się poszarpaniem.
Pomyślałem też u wytłoczeniu paskami naprzmian z jednej i z drugiej strony, żeby uzyskać płasko-wypukły kształt, ale po próbie na wolnym kawałku papieru wyszło to wymiętolone.
Ostatnia opcja – do zastosowanie przy dużej torpedzie – tłoczenie tylko od strony druku (podobnie do ‘błotników’)
Poczynioną masakrę pokazują zdjęcia

Dach też udało mi się trochę zepsuć 😊
W czasie formowania dałem za dużo śliny modelarskiej i papier zaczął się rozdwajać – ale to spoko – nasączone bcg i się czymi qpy

A tutaj wynik formowania końców dachu. Niestety chyba podkładka od myszki była za miękkim podłożem, co dało zahniecenia na przedłużeniach nacięć.

Skleiło się w miarę – kleiłem to na CA. Niestety w tych bardziej centralnych listkach trochę się bałem sklejenia palców i klej zastygł w szparze i tak już zostało.

Długość listków jak widać nierówna – częściowo wynik mojego nieporadnego operowania skalpelem, ale w wycinance też wydaje mi się, że długości są nierówne. Przy tej skali to wszystko miesci się pponiżej milimetra. Dodałem więc jeszcze CA od spodu i poszedł szlif

Sklejanie części denno burtowej
Skrajne wręgi (czerwone strzałki) przesunąłem w miejsce łączenia burty z przednią ścianą. W wycinance były one zaproponowane w miejscu oznaczonym czerwoną strzałko podwójną.
Oznaczona iksem część poszycia miała być wręgą, ale w tm momencie nie była już potrzebna a po przymiarce okazało się, że maskę i tak trzeba skrócić – odcięte. Dodałem też wręgi (niebieskie strzałki)w okolicach pod przednią ścianą, żeby nie wepchnąć maski przy przyklejaniu tej przedniej ściany ( po amerykańsku cały czas wchodzi mi windshield, który jest znacznie bardzie adekwatny w tym miejscu). W mojej ocenie 3 wręgi w części ‘wysokiej nawet przy tak małej skali to za mało – w H0 będzie 5.

I powolne sklejanie na BCG sfazowanej maski z sfazowanymi bokami. Trzeba wcześnie usztywnić boki przy użyciu BCG,
bo te przednie łuki po sfazowaniu były bardzo delikatne i łatwo je było rozpędzlić. Z efektu końcowego jestem super zadowolony.
Efekt jest bardzo dobry (jak na pierwsze próby oczywiście) z wyjątkiem jednego narożnika (choć tu winne jest oczywiście foto makro)
Dla porównania zdjęcia wszystkich 4 narożników z Polskim Groszem Modelarskim.



Jak widać na razie psuję wszystko czego się dotknę :D ...czyli ... spokojnie jak na wojnie – bomby, miny, karabiny ! XD
( a są jeszcze kolejne babole w kolejce do pokazania , ale post byłby za długi)

Generalnie duż siedzę nad tymi paroma ścinkami papieru i dumam przymierzając po 15x , planując jak to złożyć, a potem analizując co poszło źle i jak należało nie robić a jak zrobić. Bawię się przy tym dobrze.

Nara

--

Post zmieniony (16-08-22 00:02)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-08-22 08:41  Odp: [R] Luxtorpeda - Extra Model (TT i H0) czyli żółtodziób na poligonie
żółtodziób 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 1
 

Cytując klasyka:
Co by tu jeszcze sp...yć Panowie?
No to może coś tak trywialnego jak koła ?

Na początku w ogóle nie zamierzałem modelu wykonywać do końca.
Potem stwierdziłem, że podwozie jednak zrobię, ale w wersji uproszczonej,
ale na końcu wzięła mnie amba – no bez przesady, nie będę robił ‘jak dzieci’.
Poza tym pomyślałem, że tu też można czegoś się nauczyć – nie myliłem się.

Próbowałem koła wycinać przy pomocy cyrkla Olfy,
ale jakoś nie chciał trzymać promienia, co widać na poniższym zdjęciu,
gdzie dwa identyczne kółka (te z nr16) wyszły mi zupełnie nieidentyczne.

Przy cięciu ściągało ostrze na coraz mniejszy promień
W jednym ścięło zupełnie szary brzeg.

Pytanie 1: Co robię nie tak?

Przy następnych elementach zrezygnowałem z cyrkla dopóki się nie nauczę go używać.
Wycinałem kółka na wielokąt i potem szlifowałem na papierze ściernym 600 i 1200.
Niestety ciężko mi tą drogą utrzymać kolistość koła.
Podpowiedzcie proszę jakieś patenty.
Niestety przy tej grubości (wycinanka + 1mm podklejenia a średnica ok.5mm) użycie wybijaka chyba nie byłoby skuteczne (i tak jeszcze nie posiadam)

Kolejna skucha to wiercenie otworów. Wiertło szarpie wierzchnią warstwę kartonu.


Przy okazji – ta „wiertarka” to wielkie gunwo. Żeby wiertło się nie kręciło ani nie wpadało do środka,
to musiałem skręcać je parą szczypiec. Tył będący zakrętką do zasobnika na końcówki do różnych średnic
wierteł ciągle się w trakcie wiercenia odkręca. Nie kupować:
https://www.mojehobby.pl/products/Mini-wiertarka-reczna-5-wierte-179-w-rozmiarach-0-6-2mm.html

Po wykonaniu wszystkich dziur wpadłem na pomysł inspirowany patentem z prac w drewnie:
W starej karcie (dow.os., kredytowa, itp.) wywierciłem otwór docelowym wiertłem,
następnie przy wierceniu w papierze przycisnąłem tę kartę do wierconej powierzchni
prowadząc wiertło przez otwór. Próby na innych kawałkach kartonu wypadły pozytywnie – poszarpanie zniknęło.
Jakie macie jeszcze patenty na małe otwory w grubym elemencie?
Mam na myśli sytuacje, gdy średnica otworu jest zbliżona albo mniejsza od grubości elementu.

I najlepsze na koniec 😊
Po sklejeniu kółek stwierdziłem , że wyglądają jak nakłady na sztangę albo tort urodzinowy :-D .
Pomyślałem, że może projektant olał kwestię skali, skoro to taki prosty model.


Dopiero przy przeglądaniu skanu w poszukiwaniu czegoś-tam zauważyłem,
że przy elementach do kół TT jest jedna gwiazdka zamiast dwóch, jak dla H0,
co oznacza, że nakleiłem te elementy na 2x za gruby karton. XD
Można?... można ... haha –
Pisałem już, że wszystko potrafię zepsuć? - naprawdę mam ubaw z siebie.

Za mocno to mi nie przeszkadza, bo model i tak szkoleniowy,
a kółka i tak są po 1sze – pod spodem, po 2gie – do połowy schowane w kadłubie.
I w tym momencie pada ...

Pytanie 2: Jaką grubość (szerokość?) kół mniej więcej mają ‘ciapongi’ ? Pewnie coś około szerokość główki szyny x1.5 ale proszę o informację od kolejowych znawców. Zamierzam to uwzględnić w H0-ówce. Nie wiem czy proponowany tam 1mm+grubość papieru będzie dobre.

Równolegle z poszyciem bocznym (wcześniej) robiłem też ‘windshield-y’
Zostały wytłoczone wzdłuż ‘szprosów’ podobnie jak burty i tu też nastąpiły rozerwania
Zostały podklejone dla zachowania spójności ale na wierzchu oczywiście wyglądają paskudnie .
Dodałem podklejki do sklejenia z dachem.
Na ich dole będzie pozioma wręga mająca utrzymać kształt i ułatwić przyklejenie do ‘maski’

Pytanie 3: Dach jest w tym rejonie sklejony i nasączony CA, choć do pozostałej części modelu staram się używać BCG
- jakim klejem polecacie skleić ‘windshield’ z dachem? Mam przeczucie, że BCG może nie chwycić do CA, ale może się mylę?

Przeglądam wiele relacji i czerpię z nich dużo inspiracji do własnych prób, ale
proszę jeszcze o szczere komentarze i wskazówki.
Więcej się z nich nauczę dodatkowo, niż tylko z własnego główkowania.

Pozdro

--
pozdro
Wojtek
Ja każdy model potrafię schrzanić, a jaka jest twoja super-moc ?
-------------------------------------------------------------------------------------
W lepieniu: Luxtorpeda , Cerkiew
Polepione : Kaplica M.B.Śnieżnej

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-08-22 22:47  Odp: [R] Luxtorpeda - Extra Model (TT i H0) czyli żółtodziób na poligonie
żółtodziób 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 1
 

Nikt mi nie odpowiedział na zadne pytanie :’(
więc w kwestii klej musiałem zrobić próbkę

...jak widać BCG do CA łapie bez problemu i trzyma dobrze
Przumiarka dachu do kadłuba

Zacząłem sklejać dach z windshieldem.
Na zdjęciach wygląda to jak gunwo, ale trzeba pamiętać, że te ‘szyby’ mają 5mm wysokości.
W naturalu to gunwienko.
Z jednej strony rozerwanie podklejone ale jak widać – słabo, przez co owiewka (windshield)
jest za długa. Powinna się kończyć równo z nacięciem na dach jak pozostałe – – później została obcięta równo
ze wspomnianym nacięciem, żeby się zgrała z końcem ściany bocznej ( potem jeszcze to skomentuję)

Dla odsapnięcia przystąpiłem do składania wózków podwozia

...i dostałem kolejną nauczkę przy sklejaniu zwykłego pudełka.
Myślałem, że tego to już nie schrzanię... a jednak
Nie chciało mi się trzymać w paluchach, więc po złożeniu włożyłem to w pęsetę samozaciskową.
Karton rozmiękczony pod wpływem BCG zgniótł się w harmonijkę, bo pęseta była za silna.
(inna sprawa, że przy klejeniu Hermolem jak za dawnych lat to by się nie wydarzyło)

Odtąd mam motto w podpisie, które będzie mi świecić jak pochodnia w nocy :D
Ale żeby nie było, że wszystko źle, udało mi się też zrobić coś dobrze
Reflektorki wytłoczone dla uplastycznienia

Oraz najmniejsza rurka w moim życiu – obudowa czerwonej lampki pozycyjnej.
Teraz już wiem po co mi taka ostra pęseta :D
Oczywiście papier pocienkowany przez rozwarstwienie

po czym zwinięcie na końcu igły i marsz do pudełka. Na drugim zdjęciu obok gotowej obudowy siatka jej siostry z drugiego końca torpedy



I trochę grubsza rurka na tłumik – po pierwszym zwinięciu papier zaczął się rozdwajać (spodziewałem się) i go pocieniłem.
Co ciekawe druga nasączona BCG przed zwijaniem nie miała tendencji do rozdwajania kartonu, więc tak została - nie chciałem jej molestować na siłę
tym bardziej, że tego tłumika w modelu prawie nie widać q normalnej pozycji kołami w dół..



--
pozdro
Wojtek
Ja każdy model potrafię schrzanić, a jaka jest twoja super-moc ?
-------------------------------------------------------------------------------------
W lepieniu: Luxtorpeda , Cerkiew
Polepione : Kaplica M.B.Śnieżnej

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
29-08-22 23:00  Odp: [R] Luxtorpeda - Extra Model (TT i H0) czyli żółtodziób na poligonie
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
 

Witam :)
Spróbujem cokolwiek podpowiedzieć, choć jak sam już pewnie zauważyłeś, czasem lepiej wziąć sprawy w swoje ręce i po prostu próbować/ćwiczyć :P
Zamiast wiercenia w kartonie polecam "spreparować" sobie igły lekarskie, bez problemu znajdziesz średnice od 0,5 do 1,2 mm, jak poszukasz dokładniej to są jeszcze inne. Karton tną bez problemu. Warto zainwestować również w sztance biopsyjne, mam od niedawna i sobie chwalę :)
W zasadzie jedyne wiertło, jakie ostatnio używam to 0.2 lub 0.3, do wiercenia dziurek pod relingi (w tym przypadku igły się już nie sprawdzają).
Co do klejów- BCG najlepiej jednak łapie surowy karton, bo w pewnym stopniu wnika w jego strukturę. Jest to również odpowiedź, dlaczego nasączony tym klejem karton mniej chętnie się rozdwaja :)
O grubości kół się nie wypowiem, bo się nie znam :P

Działaj dalej, ćwicz, eksperymentuj :)
Pozdrawiam

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 1 z 2Strony:  1  2  ->