FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok ze stronicowaniem  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
28-08-22 21:20  [R/G] Grosse Jacht WAK 1:100
Guciu 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 17
Galerie - 78


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 8
 

Witam w kolejnej relacji.

Tym razem na matę trafia tytułowy Grosse Jacht z wydawnictwa WAK. Co do autora -oczywiście Tomasz Seahorse Weremko. Model wybrałem dość spontanicznie, bo doklejając ostatnie elementy we Fly-u jeszcze nie wiedziałem na co się zdecydować, nawet nie miałem tej wycinanki na stanie, ale przypomniałem sobie, że w maju, na konkursie w Kruszwicy widziałem sklejonego i przyznam, że urzekł mnie niezwykle. Tak też klamka zapadła. Kilka żaglowców już skleiłem, także przyzwoitość wymaga ograniczyć wymówki typu "a nie wiedziałem... dopiero drugi żaglowiec w życiu" itd. :) Nie będzie też litanii co do nowinek konstrukcyjnych na warsztacie z którymi zetknę się po raz pierwszy, ot jacht ze stosunkowo skromnym takielunkiem, uzbrojeniem i mało przerażającą ilością części. Aaaale nie wybrałbym tematu bezpłciowego. Tutaj mamy całe mnóstwo ozdóbek które "robią robotę". Z tym będzie zabawa, oj będzie! Modelarze mają tu spore pole do popisu i ostateczny efekt zależy od uporu modelarza, żeby tym wszystkim rzeźbionym kobitkom nadać pożądane (to dobre słowo!) kształty ;) Tuba wikolu kupiona, złota pactra też, zobaczymy co z tego wyjdzie. Nie wątpię, że efekt będzie wart włożonej pracy. Choć to nie fregata, to na pewno będzie ciekawym elementem kolekcji.

Na początek okładka:


Stan prac obecny:





Jak widać jestem na etapie pierwszego poszycia. Na to przyjdzie podposzycie wzdłużne, przewidziane na grubość brystolu, czyli prosto z wycinanki. Troszkę tu już podziałałem szpachlą pasztetową z wamodu, możliwe, że podposzycie wzdłużne też przejadę. Zależy jak to będzie w łapie leżeć. Poszycie ostateczne już podklejone na brystol, też pozwoli uniknąć niechcianych żeberek, choć teraz Tomek projektuje na odwrót, czyli poszycie ostateczne prosto z wycinanki, a podposzycie sztywniejsze. Nie widziałem sensu kombinować i zrobię tak, jak przewiduje opis klejenia z tam i wtedy. Jestem dobrej myśli.

Jak dotąd pasuje świetnie, za jednym wyjątkiem. przestrzeń pod pokładem, tj. część nr 16, położona między wręgami 2-3-4 była za długa, chyba o jakieś 2-3 mm. Jedno cięcie jednak załatwiło sprawę ;)

Póki co prace przebiegać będą mozolnie, bo trochę jeszcze innych spraw na głowie mam, ale od jesieni, mam nadzieję, prace będą przebiegać sprawniej. Nie przewiduję przerywników, bo konstrukcja nie jest monotonna, nawet te ozdóbki nie powinny uśpić zapału.

Pozdrawiam

--

Post zmieniony (26-11-22 19:24)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-09-22 19:15  Odp: [R] Grosse Jacht WAK 1:100
Guciu 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 17
Galerie - 78


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 8
 

Witam zacne grono!

Poczyniłem pewne postępy w budowie. Właściwie to poszycie gotowe, ale zdjęcia całości pokażę jak będę miał ozdoby na burcie gotowe, bo jeszcze z nimi walczę.

Zdjęcie z czasu oklejania poszycia:


Co ciekawe, na długość nie docinałem ani o milimetr, pasowało idealnie. Znaczy to, że też nie przekombinowałem z ilością szpachli.

No i rzeczone ozdóbki, zacząłem od tych panienek. Oto, jakie wyszły orki (w sensie postaci fantastycznej, nie orki pływającej, ew. kaszaloty)



A poniżej efekty mozolnej dłubaniny, ale jakoś dałem radę z pierwszą burtą. W trakcie klejenia nieźle się uśmiałem (z samego siebie). Otóż wycinanka oferuje dwie wersje poszycia: Gładka, oraz z naniesionymi ornamentami. Pomyślałem, że użyję tej drugiej, żeby potem łatwiej trafiać na swoje miejsce z gotowymi ozdóbkami. I zonk. Wycinanie tych krzaczków je rozciągnęło, i nijak nie chciały zakrywać miejsc nadrukowanych. Musiałem zatem przemalować na zbliżony kolor tło do tych ornamentów :). Także polecam użyć tej "gołej" wersji. Szczęśliwie operacja się powiodła.





Pozdrawiam

--
Skończone: Sao Gabriel, Duyfken, HMS Alert, Carro Veloce C.V. 35, Ursus wz.29, PaK 43/41, Cristobal Colon, Voisin LA III, P-39 Q Airacobra, TKS, Kanone 18, Revenge


"Głupota ma pewien urok, ignorancja nie. " -Frank Zappa

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-09-22 08:55  Odp: [R] Grosse Jacht WAK 1:100
Guciu 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 17
Galerie - 78


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 8
 

Dzięki!

Krzaczki potraktowane są po zewnętrznej (tej malowanej) części rzadkim cyjanoakrylem. Trzy czynniki -usztywnienie (nawet zanim wyciąłem cały element to to, co się dało już glutowałem), zaokrąglenie obrysu, bo wycinane "na dzięcioła", oraz nadanie drobnej wypukłości. Przy tak małym elemencie nawet jedna warstwa cyjanoakrylu robi swoje na grubość, dlatego też nie kombinowałem już z wikolem. Inna sprawa, że nie chciałem wcale z grubością przesadzić, a nie wiem na ile te ozdoby burtowe wystawały, ale raczej nie na 10cm.

Kaszaloty dość solidnie pogrubione tekturą (pewnie nawet za bardzo) i zalane wikolem po obwodzie i na froncie. Wystarczy rozplanować co bardziej wystaje i robić warstwowo, np te skrzyżowane ręce -najpierw jedna, potem druga. Szczegóły wymodelowane nożykiem. Chyba największa tutaj sztuka to wyczuć moment, kiedy klej zacznie się ściągać, ale nie będzie jeszcze zwarty, wtedy nadane nożem kształty pozostaną.
Wikol w tej zabawie jest o tyle fajny, że -wiadomo- robi się przezroczysty po wyschnięciu, także mamy już jakąś przestrzenność, a jednocześnie widzimy prześwitujące kontury i tam gdzie trzeba nanosimy kolejne warstwy. Dopiero po pomalowaniu widać co się właściwie zmajstrowało :).
Także filozofii wielkiej nie ma.



Pozdrawiam

--
Skończone: Sao Gabriel, Duyfken, HMS Alert, Carro Veloce C.V. 35, Ursus wz.29, PaK 43/41, Cristobal Colon, Voisin LA III, P-39 Q Airacobra, TKS, Kanone 18, Revenge


"Głupota ma pewien urok, ignorancja nie. " -Frank Zappa

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
29-09-22 17:39  Odp: [R] Grosse Jacht WAK 1:100
Guciu 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 17
Galerie - 78


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 8
 

Uszanowanie.

Dzięki Koledzy za miłe przyjęcie efektów, nie lada, walki.

W ubiegły weekend dopadła mnie koronka, także w tygodniu coś podziałałem, gdy już wróciłem względnie do życia. Znaczna część zdobień już z głowy. Nie ukrywam, dość mozolna robota, ale zdecydowanie nie monotonna.

Na początek parę szczegółów prze przyklejeniem:





Tutaj w skrócie, dla zobrazowania jak rozdzielałem wikolowanie na etapy. Nie warto każdego wzoru nakładań od razu. Część przyschnie, później robimy kolejne, w razie by się coś zlało to można igłą czy nożykiem naprawić, nie dewastując wszystkiego.



I po pomalowaniu:



Stan obecny:

















Trzymajcie się zdrowo!

--
Skończone: Sao Gabriel, Duyfken, HMS Alert, Carro Veloce C.V. 35, Ursus wz.29, PaK 43/41, Cristobal Colon, Voisin LA III, P-39 Q Airacobra, TKS, Kanone 18, Revenge


"Głupota ma pewien urok, ignorancja nie. " -Frank Zappa

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
29-09-22 19:37  Odp: [R] Grosse Jacht WAK 1:100
Guciu 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 17
Galerie - 78


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 8
 

Dzięki Piotrze ;) Wiesz, oferta od kilku lat jest na prawdę bogata, jest w czym wybierać. Merytorycznie jak i technicznie byś podołał z łatwością, pytanie tylko czy pancerniacy by Ci wybaczyli... :)
Zapewne masz na myśli te jasne planki przy burcie po prawej. Tam się nic nie odkleiło. Coś co wygląda na odklejenie to przestrzeń między podposzyciem wzdłużnym, a plankami. To sama grubość kleju, a kleiłem na cyjanoakryl, więc prędzej by się papier rozwarstwił niż spoina puściła ;).Po prostu ściana burty z lewej odpowiednio zakryła co trzeba, a z prawej nie do końca. A to już wiadomo -moja wina, pewnie z pół milimetra za dużo szpachli zostawiłem w tym miejscu i masz. Lampa i zoom w aparacie wykazały także pewne prześwity bieli, ale na żywo tego nie wyłapałem.

Co do wikolu: nakładam go wykałaczką lub igłą (co to dają do zestawu ostrz olfy w tym plastikowym pudełeczku). Lepszego wyjścia nie znalazłem. Pewnie wielu złapie się za głowę, ale nie impregnowałem wycinanki. Elementy malowane na złoto, nawet te gładkie, smarowałem pędzelkiem rozwodnionym wikolem, czyli cieniutka warstwa. Chodzi o to, żeby każda malowana powierzchnia była gładsza niż papier z wycinanki.

Pozdrawiam

--
Skończone: Sao Gabriel, Duyfken, HMS Alert, Carro Veloce C.V. 35, Ursus wz.29, PaK 43/41, Cristobal Colon, Voisin LA III, P-39 Q Airacobra, TKS, Kanone 18, Revenge


"Głupota ma pewien urok, ignorancja nie. " -Frank Zappa

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
10-10-22 19:51  Odp: [R] Grosse Jacht WAK 1:100
Guciu 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 17
Galerie - 78


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 8
 

Ahoj!

Siwy, dzięki, ale podnieś te czapkę i bierz się za rozpoczęte sam wiesz co, bo na sznurkach i żaglach to się znasz, a coś ucichłeś :)

Obecny stan budowy, czyli artyleria:

Lufy swojej roboty. Dużo tego nie było więc poszło bez wielkich bólów. Pomalowałem zwykłym czarnym matem Humbrola. W kilku poprzednich modelach mazałem satynową Tamiyą, ale ona schnie od samego patrzenia na słoiczek i doszedłem do wniosku, że te lufy to zbyt małe obiekty na to, połysk nie był równomierny i tak w końcu efekt mnie nie zadowalał.



No i na lawetach:



Nie wiem na ile często, w przypadku takiej jednostki, były one rozłożone w "pozycji bojowej". Przypuszczam, że nie często, co by miejsca nie zajmować. Używane były pewno do salutowania, na pewno częściej niż ostrzeliwania kogoś-czegoś :). Luźne dywagacje. W każdym razie tak mi się bardziej podobało.
Wykorzystałem też żywiczne bloczki drukowane 3D od wydawcy. Bardzo fajna rzecz. Są już barwione (choć nieco blade) także nie malowałem ich. Spoina nić-bloczek przy użyciu cyjanoakrylu jest mocna jak diabli; ani razu nic się nie zerwało, mimo, że przy przeplataniu talii trochę sił na nie działało. Polecam.

Pozdrawiam

--
Skończone: Sao Gabriel, Duyfken, HMS Alert, Carro Veloce C.V. 35, Ursus wz.29, PaK 43/41, Cristobal Colon, Voisin LA III, P-39 Q Airacobra, TKS, Kanone 18, Revenge


"Głupota ma pewien urok, ignorancja nie. " -Frank Zappa

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
14-11-22 20:28  Odp: [R] Grosse Jacht WAK 1:100
Guciu 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 17
Galerie - 78


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 8
 

Uszanowanie.

Dzięki Koledzy za miłe słowo, to motywuje.

Z czasem krucho, a widzę, że już miesiąc nic nie pokazywałem. Klejąc z doskoku z grubsza uporałem się z wyposażeniem kadłuba, teraz będzie struganie masztu.
Nie wydziwiałem, części wycinankowe, na pokładzie coś tam się dzieje, więcej bałaganu nie trzeba :)











pozdrawiam

--
Skończone: Sao Gabriel, Duyfken, HMS Alert, Carro Veloce C.V. 35, Ursus wz.29, PaK 43/41, Cristobal Colon, Voisin LA III, P-39 Q Airacobra, TKS, Kanone 18, Revenge


"Głupota ma pewien urok, ignorancja nie. " -Frank Zappa

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
15-11-22 09:11  Odp: [R] Grosse Jacht WAK 1:100
Guciu 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 17
Galerie - 78


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 8
 

Dzięki Panowie ;)

Petrov - przy modelach tego gabarytu uznałem, że nie ma sensu cudować z kształtem nagli. Przyczyny są dwie: po nawinięciu lin i przyklejeniu bucht nie będzie ich praktycznie widać (jak zauważyłeś), szczególnie przy takiej kolorystyce, druga przyczyna -praktyczna, czyli rzecz w tym, żeby między naglami była jakaś przestrzeń na manewry z nicią i swoboda w doklejaniu bucht. Przy Revenge z kolei się napracowałem z tymi naglami, ale tam jest wszystko masywniejsze, kolorystyka jaśniejsza i w praktyce widać te nagle -tam to zdecydowanie miało sens ;)

Piotr P. - kołkownice są wypełnione kartonem, w przeciwnym wypadku faktycznie wszystko by się rozleciało. Zestaw laserów zawiera te elementy w grubości 1mm z dziurkami pod nagle. To oklejam elementami z wycinanki wydrukowanymi faktycznie na cienkim papierze, także da się to zrobić solidnie i estetycznie.
Nie mniej ważne jest, żeby wzmocnić spoinę tych pionowych kloców na styku z pokładem. Te prostopadłościany też są wydrukowane na cienkim papierze (i dobrze) i choć samo nadanie kształtu je wzmacnia, to jednak pamiętajmy, że działają na to spore siły. Warto ścianki od wewnątrz potraktować np. cyjanoakrylem w umiarkowanej ilości. Dodatkowo doklejam na dnie wewnątrz kawałek kartonu odpowiedniego kształtu, czyli powiedzmy wręgę, i wtedy mocowanie z pokładem robi się na prawdę solidne.
Niby nic, żadna Ameryka, ale warto na tym etapie pokombinować, żeby później nie mieć awarii w postaci oderwania całego podzespołu od pokładu. Raz przerabiałem urwanie kołkownicy na burcie, na której była już przewiązana większość lin (przy Mulecie) i powiem tak -nie polecam takich wrażeń :)

Powyższy wywód w obrazowym skrócie:



Co do lawet to zrobiłem tak jak przewidywała wycinanka, a tam nie było żadnych klinów. Jaki system regulacji kąta podniesienia lufy był w oryginale? Nie mam bladego pojęcia, może Tomasz coś wie, bo wątpię by pominął to przypadkiem.

--

Post zmieniony (15-11-22 09:55)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-11-22 19:23  Odp: [R] Grosse Jacht WAK 1:100
Guciu 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 17
Galerie - 78


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 8
 

Uszanowanie.

Naszedł koniec budowy. Jak się okazało, po uporaniu się z ozdóbkami i artylerią, poszło z górki.
Podsumowując: fajny model, dobrze opracowany (jeśli dobrze liczę to szósty model od Seahorsa!), atrakcyjny obiekt, głównie dzięki zdobieniom, ale i te 4 żagielki mają parę linek. Bardzo ciekawe urozmaicenie kolekcji, więc jeśli kogoś nie przeraża dziubanie tych krzaczków to polecam, nawet jako przerywnik -mnie budowa zajęła jeden kwartał, a prace nie przebiegały dynamicznie. Wielką zaletą tego projektu jest to, że nie pozwala się nudzić, nie utkniesz tu modelarzu na artylerii, bloczkach, a nawet ozdoby są różnorodne. Za śmieszne (dziś) pieniądze mamy na półce fajne świecidełko. Bawiłem się przednio!

Od poprzedniej aktualizacji zrobiłem: maszty, reje, żagle, "miecze" na burtach, kotwice i trochę innej drobnicy. W zasadzie nie dokładałem od siebie zbyt wiele, projekt tego nie wymagał; można powiedzieć, że wykonany w standardzie.
Podsumowujący rachunek sumienia, w dużym skrócie.
Pykło:
-czystość pracy -widać to czy nie, to jako wykonawca wiem, że mniej uświniłem klejem ten model w porównaniu z poprzednimi :), choć droga do tego co chcę osiągnąć jeszcze długa...
-udała się walka z dziesiątkami haczyków, szczególnie z tymi przy bloczkach, porobiłem to tak jak wskazywała instrukcja.
-ogólnie model mi się podoba.
-Kuń :)

Nie pykło:
-żagle ledwo nadmuchane. Chciałem je trochę wymiętosić, ale okazało się, że roztwór wikolowy miał przedobrzone proporcje :P, gdy zaimpregnowany materiał wyschnął, okazało się, że mogę go w rękach rozkruszyć w pył. także nie robiłem z nimi zbyt śmiałych ruchów. Także z impregnacją materiału trzeba ostrożnie.
-planki poszycia dennego (te jasne) w niektórych miejscach nie przechodzą gładko, gdzieś tam się coś pozadzierało w czasie budowy i pod pewnym kątem, przy pewnym oświetleniu to widać. Jednak wolę te elementy bez podklejania kartonem, ale zrobiłem tak jak przewidywał projekt, wolałem nie mieć niespodzianek.
-jasne nici, stwierdzam po czasie, trza było bardziej przyciemnić, mimo że do bieli im baardzo daleko. Ale mogło być bardziej "vintydż".

Dziękuję wszystkim podglądającym relację, szczególnie tym dopingującym :).

No i galeryja końcowa:






































Pozdrawiam

--

Post zmieniony (26-11-22 19:28)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
29-11-22 19:47  Odp: [R/G] Grosse Jacht WAK 1:100
Guciu 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 17
Galerie - 78


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 8
 

Dzięki Koledzy!

No, myślę, że wszystkich projektów Seahorsa nie skleję, bo nie wszystkie tematycznie mnie interesują, ale są takie, które bardzo mnie kuszą: Badger (mam), Speedy, AVS (mam) i 7 Prowincji (jak nazbieram fundusze). Także na pewno będą następne.

Hastur -koń na podstawie wycinanki, klejony warstwowo, no dokładniej to z laserów, ale to to samo. Uplastyczniony wikolem, czyli bez żadnej filozofii ;)

Pozdrawiam

--
Skończone: Sao Gabriel, Duyfken, HMS Alert, Carro Veloce C.V. 35, Ursus wz.29, PaK 43/41, Cristobal Colon, Voisin LA III, P-39 Q Airacobra, TKS, Kanone 18, Revenge


"Głupota ma pewien urok, ignorancja nie. " -Frank Zappa

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek