FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok ze stronicowaniem  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
08-02-21 23:23  [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
 

Witam wszystkich w nowej relacji :)
Miałam ją rozpocząć troszkę później, ale kilka dni temu uświadomiono mnie, że właśnie 8-ego lutego mija 96-ta rocznica rozpoczęcia budowy oryginału :P O podwodniaku nie zapomniałem, planuję relację skończyć w marcu :)

Wracając do Włocha- będzie to typowy model testowy, więc nie należy się spodziewać żadnych fajerwerków w wykonaniu.
W tym przypadku moim głównym celem będzie zrobienie ładnej wycinanki w formie płaskiej xD
Dość długo się zastanawiałem, czy ciężki krążownik to dobry pomysł na początek. Teraz już wiem, że było to "lekkie" przegięcie z mojej strony i trochę żałuję, że nie wziąłem czegoś prostszego...
Łącznie nad tym tematem siedzę już ponad rok. Samą surówkę zacząłem kleić w listopadzie, obecnie oklejam kadłub, który ma stosunkowo prosty kształt.
Największe obawy mam jednak przed czym innym- charakterystyczną nadbudówką dziobową. Biorę więc pod uwagę pewne ryzyko falstartu :P

Jedna fotka oryginału, żeby było wiadomo, z czym mamy do czynienia :) Zdjęcie byłoby śliczne, gdyby nie to dziwne wyblaknięcie u góry :/



Interesuje mnie stan na 1942 rok, po ostatnich modernizacjach i nałożeniu kamuflażu.
Niestety, akurat na ten okres nie ma zbyt wielu zdjęć, a już zwłaszcza takich, na których widać dużo szczegółów. Temat jest niestety mocno tajemniczy.
Model powstaje na bazie Profili Morskich. W planach są pewne rozbieżności w stosunku do oryginału, które staramy się korygować na podstawie zdjęć.
Podczas budowy korzystam z tych pozycji:



Czasem podglądam również co wymyślili inni projektanci na potrzeby gier:
https://sketchfab.com/3d-models/trento-e430f9ca1e4742d39ec025c31907dd70
https://warthunder.com/pl/news/4217-blog-deweloperski-trento-graj%C4%85c-zgodnie-z-zasadami-pl

Mimo sporej ilości materiałów, pojawiło się wiele wątpliwości dotyczących między innymi "architektury" okrętu. Sporo z nich udało mi się już rozwiązać z pomocą forumowego cevy. Wojtek wspiera mnie zarówno od strony technicznej, jak i merytorycznej, za co bardzo dziękuję :) Również pewne elementy wyposażenia powtarzalne na jednostkach włoskich, które znajdą się na tym modelu, będą Jego autorstwa.

Wątek więc nie bez powodu ma w tytule wyraz "zagadkowy". Wciąż jestem na etapie, w którym jest więcej pytań niż odpowiedzi. Z częścią z nich postanowiłem się z Wami podzielić. Czy pytania będą łatwe?
Trochę się zastanawiam, czy taka zabawa ma sens xD Podejrzewam, że spora część z nich pozostanie bez odpowiedzi. Jednak, jak by się udało rozwikłać choć co którąś zagadkę, to model pewnie coś by na tym zyskał. Patrząc również pod kątem ewentualnych przyszłych sklejających wątek mógłby okazać się pomocny lub przynajmniej ciekawy.
Czekam więc na wynurzenie uśpionych do tej pory kryptofanów włoszczyzny, o ile na forum tacy są... ;)

Dziś zapodam tylko zdjęcie złożonego szkieletu i drukniętych pokładów :)





Moja drukarka trochę dziwnie interpretuje kolory, To co docelowo ma być szare, wyszło niebieskie...
O kolorystyce modelu napiszę więcej innym razem :)

Na deser zagadka nr 1. Taka błahostka, na rozgrzewkę :D Dotyczy wyrzutni torpedowych.
Na paradoksalnie proste pytanie o ich ilość można znaleźć kilka odpowiedzi xD



Za wiki:



Bardziej skłaniam się ku opcji drugiej ^^ Tyle też można doliczyć się otworów na większości zdjęć.
Wyrzutnie są względem siebie przesunięte, ich otwory wylotowe nie pokrywają się, odbijając lustrzanie na drugą burtę. Za to prawie dokładnie w tych miejscach pojawiają się te kwadratowe drzwiczki. Dysponuję takim oto przekrojem kadłuba:



Jest to przekrój kadłuba od przodu i od góry.

Jeżeli wyrzutnie były ładowane od tyłu, to pewnie te kwadratowe, zamykane otwory służyły do ich załadunku.
O ile w przypadku wyrzutni bliżej rufy na większości zdjęć ładnie je widać, tak przy przednich nie mogę się ich doszukać :/ Czy to możliwe, że ich nie było? Jak w takim razie ładowano do przednich wyrzutni torpedy?

Tak to wygląda na prawej burcie: "WT"- wyrzutnia torpedowa, "D" to drzwiczki do załadunku, a "?"- coś co powinno tam być, a czego nie widać :P W większości przypadków wspomniane drzwiczki.







Lewa burta:





Na szczęście, w przypadku tej zagadki, czego bym nie zrobił, będzie to miało bardzo mały wpływ na wygląd modelu. Nie będę jednak ukrywał, że mnie to trochę zaciekawiło :D

Pozdrawiam

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
10-02-21 10:59  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
 

Witam wszystkich gości, dziękuję za miłe słowa i pozytywne nastawienie do tematu :)
JAPS wiesz może na ten temat coś więcej? Kto jest autorem i na jaki okres służby zaprojektował ten okręt? Zaciekawiłeś mnie :)
Karas zastanawiałem się nad tym, ale w tym przypadku raczej skończy się na tradycyjnej "bagiecie" ^^
Powodów jest kilka:
- jak na pierwszy projekt własny chyba i tak za wysoko postawiłem sobie poprzeczkę. Chciałbym, żeby w ogóle udało mi się go doprowadzić do szczęśliwego końca.
- nie posiadam na temat poszycia blach żadnych konkretnych "kwitów", a science- fiction średnio lubię robić. Improwizuję głównie wtedy, jak jestem do tego zmuszony :P
- oryginał na większości zdjęć wygląda dość gładko. Podział blach ujawnia się dopiero w specyficznym oświetleniu. Widać wtedy głównie podział pionowy, chyba zachodzące na siebie blachy. Tak jak na tym zdjęciu:



Zastanawiam się również, czy to nie jest widoczne tylko na śródokręciu. Tutaj zdjęcia bliźniaka, lepiej to widać:





Za to rufa i dziób zwykle na zdjęciach są gładkie jak "kukle" niemowlaka xD





Nie do końca wiem czemu, ale bardzo podoba mi się powyższe zdjęcie :)

Zastanawiałem się również, czy nie zrobić doklejanego pasa pancerza? widocznego na wielu rysunkach. Mógłby on maskować łączenie dna z burtami na 2/3 długości kadłuba. Niestety, mimo że szukałem go specjalnie długo, by go znaleźć, ostatecznie poległem xD Został on najprawdopodobniej "wkomponowany" w kadłub na gładko :/ Pewnie coś w stylu jak na tym schemacie opancerzenia:



Z tego powodu, pewnie też go nie będzie ^^

- gdzieś od kilku lat powstaje drugi model Trento, właśnie z takim rozwiązaniem :) Podobno projekt Tomasza Urmanina.
Gdzieś w połowie galerii znajduje się zaczęta surówka.

https://photos.google.com/share/AF1QipPGSmX-cwOKTgBQAicG_FXbI04VIml9qtOctf7Lm8gJXANnrIdVKn9aDGmk5diBvw?key=UTY1RE1YejN1YUc0REVZdHVtQTVuX0JvejdKMXln

Mi również takie rozwiązanie się podoba, już teraz ten model testowy wygląda ciekawie. Zapowiada się bardzo ładny projekt, z tego co widzę, przedstawiający okręt na mocno wczesny okres służby.
W takim wypadku, głupio byłoby mi zastosować bardzo podobne rozwiązanie w okręcie o tej samej nazwie...
Jeśli jednak kiedyś miałbym zaprojektować jeszcze jakiś okręt, to mówię stanowcze... raczej tak :P

Chyba, że uwzględnić tylko te pionowe odstające paseczki do doklejenia... W najbliższym czasie raczej się tym nie zajmę, ale pomyślę :P

Żeby było mniej jałowo, pokolorowane dno :)



Pozdrawiam

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
10-02-21 13:26  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
 

Spróbuję sprawę trochę sprostować :) Też swgo czasu rozmawiałem z p. Grzegorzem i wyraził zainteresowanie tematem. Obecnie korzystam z pomocy p. Marcina Kuźniara, by odpowiednio przygotować pliki do docelowego druku. Do tego jednak dość daleka droga, dlatego odrobinę zmyliło mnie słowo "niedługo" :P Inna sprawa, że do niedawna o tym projekcie wiedziała zaledwie garstka osób, toteż zdziwiłem się trochę, że fama tak szybko poszła w świat xD Więc możliwe,
że chodziło o mój projekt. Pozdrawiam :)

--

Post zmieniony (10-02-21 14:06)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
12-02-21 09:57  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
 

Witam,
dziękuję za wsparcie :)
jeśli chodzi o "wincyj" włoszczyzny, to dziurę w brzuchu należy wiercić Wojtkowi :P To jego ulubiona flota i wiem, że ładnych parę okrętów ma w planach i coś w temacie działa :)
Sven myślałem, że Tomasz Urmanin jest Polakiem xD Jak się mylę, to proszę mnie sprostować ...
Na podstawie PM nr 80 powstaje akurat mój projekt :) Każda pomoc mile widziana, dziękuję :)

Jadziem dalej. Dziś wydrukowana burta lewa, jej kamuflaż jest dość ładnie ujęty na zdjęciu z pierwszego postu :) Charakterystyczne kształty dziobu i rufy okrętu wymusiły podział oklejek na mniejsze części. Padło na podział w poziomie, naszym zdaniem rozsądniejszy i naturalniejszy niż pionowo po wręgach :)



I znowu kolor jasnoszary poszedł dość mocno w niebieski...
Parę słów o kolorystyce. Wojtek mi doradził, by z szarościami pójść w stronę Cicogni z Neptunii. Dostałem od Adriana Kacza CMYKi, jakich użył oraz dowiedziałem się, że na kamuflażu typu 'Claudus', który był na Trento, występował inny "ciemnoszary" kolor niż na większości jednostek włoskich. Dostałem od Niego również bardzo ciekawe zdjęcie z książki, którą posiada:



Dzięki Adrian! :D
Warto zwrócić uwagę na dziób okrętu na powyższym zdjęciu. Biała plama ma tam inny kształt niż na większości znanych zdjęć.
Planuję zamieścić obie wersje :)

Kolor pokładu również pochodzi z Cicogni. Biało- czerwone pasy są z modelu Romy, a zielony dna... z Westerplatte xD
Także mniej więcej wiem, jak większość kolorów powinna wyjść w druku. Zagadką pozostaje tylko ten ciemnoszary/ matowy czarny.

O samym kamuflażu napiszę coś jeszcze, ale przy innej okazji :)

Tymczasem pierwsze wycięte oklejki. Nie wiem czemu moja plujka drukuje mi kontur hairline (0,076) jako przynajmniej 0,2 mm. Części staram się ciąć po środku linii. Cztery dziobowe oklejki złączyłem sobie w całość, wydaje mi się, że większą powierzchnię będzie łatwiej prawidłowo umieścić na szkielecie. Na górze dokleiłem również 2 pierwsze "ameboidalne" oklejki. Nie taki znowu diabeł straszny, po złapaniu drugiego elementu w widocznym na zdjęciu miejscu jakoś dalej poszło. W sumie, po doklejeniu pozostałych elementów widocznych na wydruku z burtami ten element nie powinien być w ogóle widoczny.







Ostatecznie, połączyłem oklejki lewej i prawej burty na dziobie, a do lewej burty przed przyklejeniem dokleiłem jeszcze jeden element xD
Już wiem, że do poprawki mam umiejscowienie i kształt tej czarnej plamy i kilkunastu bulajów :/

Pozdrawiam

--

Post zmieniony (12-02-21 09:58)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
13-02-21 18:15  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
 

Witam,
Najger oczywiście, można by to tak podzielić, tylko pewnie wartałoby to też podeprzeć jakąś wręgą. Niedaleko jest jeszcze lepsze miejsce do ukrycia tego łączenia, bo będzie tam naklejane takie coś jak na zdjęciu:



Niestety, ten element jest tylko na lewej burcie, co wymusiłoby różne podejście do obu burt :/
Poza tym, zastanawiam się trochę, czy ukrywanie i pozbycie jednego łączenia na burtach ma jakiś sens, skoro na dziobie i rufie zostanie swego rodzaju "sieczka" ?
Rezerwę mam w planach z tym, że trzeba będzie do tego podejść w dość nietypowy sposób. Okręt na specyficzny kształt kadłuba, wysokość burt cały czas zwęża się ku rufie, więc umieszczenie rezerwy gdziekolwiek powodowałoby powstanie specyficznego uskoku/ząbka w tym miejscu.
Do tego doszłyby problemy z wydłużaniem kamuflażu.
Jedyne sensowne miejsce, jakie znalazłem, by dodać tę rezerwę to rufa, w zaznaczonych miejscach:


Myślę, że milimetr po obu stronach powinien spokojnie wystarczyć :) Planuję również zdublować i wydłużyć jedną oklejkę dna.

97 tak, myślałem o tym. Jeśli pozwolicie, to się tymi przemyśleniami z Wami podzielę xD
- jednym z problemów są moje umiejętności graficzne. Może i dałbym radę to wykonać, ale nie chcę myśleć, ile by mi to zajęło.
Jakby jakiś doświadczony grafik popatrzył, jak ja się w tym programie (na razie?) poruszam, to prawdopodobnie ze śmiechu oplułby monitor xD Albo przynajmniej chwycił za głowę z politowaniem... Póki co, ja się tam dosłownie czołgam :D i czuję się w tym temacie mocno zielony :/ Mam jednak nadzieję, że "skilla" powoli będzie przybywać.
Na razie cieszę się, że udało mi się, dzięki podpowiedziom Marcina zrobić bulaje i ryfle w formie światłocienia, a nie zostawiłem surowej czarnej kreski :P



Zastanawiam się jednak, jak to będzie widoczne po wydrukowaniu... i jakiej wielkości musiały by być te nity, by również byłyby widoczne. Podejrzewam, że przynajmniej takiego rozmiaru, jak w wycinankach samolotów. A to już byłoby mocno przerysowane :/ Ogólnie, nie podoba mi się taka "wyrżnięta" grafika. W tym przypadku granicę dobrego smaku łatwo przekroczyć, a nie chciałbym, by wyglądem i konstrukcją ten model zaczął przypominać Titanica :D Zresztą, już filozofia budowy Trento (prędkość kosztem pancerza) mogłaby sugerować chęci wykonania dość gładkiego i opływowego kadłuba.

- jedno z największych zbliżeń na burtę, jakie posiadam:



Ktoś z Was tu widzi nity? :P

Na nadbudówkach już się z nimi spotkałem, tu jakieś zdjęcia jeszcze z budowy:





Tak to wyglądało na przykład na Poli, już po pomalowaniu:



Oczywiście, oddzielne blachy poszycia, z nadrukowanymi nitami mogłyby ciekawie wyglądać, ale oczami wyobraźni widziałem swój model raczej w stylu klasycznym. Zresztą, poczekajmy na model Tomka, może wniesie on jakąś zupełnie nową jakość do projektowania okrętów?
Podsumowując: w tym modelu pass, ale w przypadku jakiejś większej jednostki w przyszłości pomyślę :P

zremb dokładnie tę surówkę linkowałem na pierwszej stronie :)
Tomasz K. ja jestem trochę mniej spokojny, ale dzięki za wsparcie :)
Syjek, ceva lel xD

Pozdrawiam

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
15-02-21 10:33  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
 

Cześć,
WASSABI89 gratuluję dobrego wzroku :P Tamte zdjęcia pochodziły z tej stronki:
http://www.trentoincina.it/gallery2.php?idg=1133%20&%20idp=305 W tej akurat galerii jest kilka ciekawych zdjęć z budowy :)
A cała strona upamiętnia podróż Trento do Chin.
Okapniki oczywiście później się pojawiły, tu akurat przykład z Trieste. Za to, nie bardzo mogę się dopatrzeć pierścionków wokół bulajów.
Jednak, robiąc próbki grafiki, bulaj bez żadnej obwódki wyglądał dość dziwnie, więc ostatecznie się pojawiła xD



Przy okazji bardzo ładne zbliżenie na fumatorek?/ wytwornicę mgły xD

darmuszka uroda Trento jeszcze kilka lat temu mnie jakoś specjalnie nie pociągała xD Zawsze mi się ukrywał tak jakoś w cieniu typu Zara... Dopiero podczas rysowania w 3D zacząłem się coraz bardziej do niego przekonywać :P

Jedna fotka z postępów. Przepraszam za ten "perski" dywan na pierwszym planie xD



Nad pokładem po drugiej stronie ładnie świeci taki pasek białego. To wystająca, niepomalowana burta. Na dziobie jeszcze dojdą te paski, ale tym się zajmę po zakończeniu części dennej :)

Dziękuję i pozdrawiam.

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-02-21 15:38  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
 

Witam,
dzięki Sven za materiały :)
Karas staram się xD Głupio byłoby temat "spalić" ...
Dziś zapowiadane kilka słów o kamuflażu. Lewa burta, dzięki tym dwóm zdjęciom, które już wrzuciłem do relacji wydaje się w pewnym stopniu jasna. W przypadku prawej było trochę gorzej, zwłaszcza odnośnie jej rufowej części. przez długi czas pozostawała ona dla mnie tajemnicą.
Ale zacznijmy od początku. Prawdopodobnie jedno z pierwszych zdjęć Trento, w kamuflażu. W zasadzie widać tylko jedną, ciemną plamę na tylnym kominie. Dość długo traktowałem to zdjęcie jako "wyrocznię" odnośnie kolorystyki elementów znajdujących się na rufie. Niesłusznie...
Na innych zdjęciach widać na przykład, że fragment ostatniej wieżyczki patrząc od lewej burty był ciemnoszary.



Warto zwrócić uwagę na datowanie zdjęć :)
Zdjęcie, które dostałem niedawno od Svena. Ujęcie dość znane, ale bardzo cieszy mnie ciut lepsza jakość/ mocniejsze kontrasty między kolorami kamuflażu :)



Zdjęcie z ładnie zaparkowanym niedaleko Garibaldim :)



Dwa skany od Wojtka :D Dziękuję, również za pomoc w analizie tych wszystkich zdjęć :)



Warto zwrócić uwagę na opis. Podrzucam przetłumaczony :)



Jeszcze małe objaśnienie- "fumaluoli" to najprawdopodobniej komin, łuk to dziób okrętu, a Trydent to Trento xD
Rzeczywiście, na dolnym zdjęciu pojawia się ciemniejsza plama na kominie, której nie widać było na wcześniejszych zdjęciach.
Co z tego można wywnioskować? Wygląda na to, że Trento miał nakładany kamuflaż przynajmniej od marca do maja 1942 i w międzyczasie wypłynął jeszcze w celu przechwycenia jakiegoś konwoju :P

Kolejny skan:



Trento trochę schowany w tle za niszczycielem w porcie, oraz... daleko w tle, na morzu xD Do niedawna jedyne kompletne ujęcie prawej burty.

Warto jeszcze wspomnieć o kilku grafikach przedstawiających kamuflaż, które można znaleźć w sieci:



Wszystkie przedstawiają okręt jeszcze bez tej czarnej plamy na kominie. Niektóre zawierają błedy, co ciekawe głównie na lewej, lepiej udokumentowanej zdjęciami burcie.

W grudniu napisałem maila do Marco Ghiglino, autora tej książki, z której zdjęcie wysłał mi Adrian. W odpowiedzi dostałem poprawiony rysunek Jego autorstwa, kilkanaście zdjęć... Trieste xD i dwa zdjęcia Trento w kamuflażu. Niestety Marco poprosił, bym zachował te zdjęcia dla siebie :/
Jedno ujęcie już przemyciłem, to to z wspomnianej książki. Drugiego na razie nie chcę wrzucać do "otwartego" internetu. Trochę słabo, mieć coś i nie móc się podzielić xD Zdjęcie przedstawia okręt od prawej burty, z tą inną białą plamą na dziobie i niedokończonym kamuflażem na kominie.

Jako, że te pewne różnice w kamuflażu wydają mi się ciekawe, w wycinance będę chciał umieścić obie wersje malowania tych fragmentów :)

Ostatecznie, na lewej burcie wylądowało coś takiego:





Tym sposobem, najprostsze za mną. Jazda zacznie się z nakładaniem kamuflażu na nadbudówki :/ Tam już ciężej będzie wyłapać, co i jak dokładnie szło. Na dodatek, już zauważyliśmy kilka dziwnych niekonsekwencji w malowaniu oryginału ^^

Pozdrawiam

P.S. Gdyby nie najpierw pomoc Adriana, a później Marco, na modelu z prawej strony zostawiłbym prawdopodobnie takie granice kolorów (różowe kreski):



Dziękuję :)

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-02-21 10:19  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
 

Witam,
Sven na pewno bez wiedzy uzyskanej od kilku osób model wyglądałby inaczej niż teraz :) A już bez pomocy dwóch innych znajomych prawdopodobnie w ogóle nie ujrzałby światła dziennego... xD Cieszy mnie Wasze ogromne wsparcie, dziękuję :)

Niedługo będę rozkładał pierwsze elementy nadbudówek. Wcześniej jednak pasuje nanieść tam pewne poprawki :P
Jednym z zagadkowych miejsc jest kształt platform, na których znajdują się działka przeciwlotnicze.
Tu render obrazujący o czym mowa:



Tu obrazek z gry WoW. Do tego modelu mam trochę ograniczone zaufanie. Część elementów okrętu jest odwzorowana super, inne z kolei są całkowicie "z d*py" :/ Widać dwa podobnej wielkości stanowiska, tylne jest minimalnie bardziej wysunięte w stronę burty.



To ujecie prawdopodobnie rozwiązałoby wszystko, gdyby nie to, że przedstawia jeszcze niekompletny okręt, sprzed modernizacji. Pierwotnie znajdowało się tam działo 102 mm, można zauważyć tez brak mniejszego, sąsiedniego stanowiska.



Tu już interesujący mnie okres, ze zdjęć które posiadam najlepiej to obrazujące:
Czerwone kreski to prawdopodobne granice tych pomostów.









A tak to wyglądało na bliźniaku. Biorąc pod uwagę pewne różnice w okrętach, nie wiem jak poważnie to zdjęcie traktować ^^
W okolicach miejsca oznaczonego pytajnikiem na Trento były schodki, na Trieste swego czasu były po drugiej stronie tego pomostu.



Takie coś miałem nabazgrane dotychczas:



A tutaj kilka możliwych opcji. Tylne stanowisko na zdjęciach wydaje mi się trochę większe, na pewno miało też solidniejszą podstawę.
Ja prawdopodobnie skłaniałbym się w stronę opcji 1, ewentualnie 3, podobnej jak na bliźniaku.



A co Wy o tym myślicie? :)

Żeby nie było tylko zagadkowo- historycznie, na deser podrzucam... gruszkę :P



Pozdrawiam

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-03-21 08:40  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
 

Witam,
dzięki Karas za miłe słowo oraz za oddany głos :P
Kadłub dostał zielone dno. Jakość wykonania delikatnie mówiąc kłuje mnie w oczy, ale w końcu to model testowy.
Przepraszam również za jakość zdjęć, coś mi ta sesja nie poszła :/
Przy okazji skończonego kadłuba wrzucę lepsze :)







Pozdrawiam

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
15-03-21 10:42  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
 

Witam,
Syjek cieszy mnie pierwszy chętny do spróbowania się z tym projektem, z drugiej strony czuję lekki niepokój :P
Wiele znaków wskazuje na to, że wydawca jest. (GPM)
dokker ładny kamuflaż to zasługa Rudolfa Claudusa :) Również bardzo mi się podoba.
StuG przez jakiś czas spróbuję jeszcze zostać wśród ludzi xD Dzięki :)
ceva , Karas więcej zdjęć będzie, zbliżenia również, za to z tym "częściej" może być problem. W przypadku tego modelu nie mam tak komfortowej sytuacji, jak w przypadku Japończyka, gdzie po prostu wrzucałem zaległe zdjęcia gotowego już modelu. Przed pocięciem części będę musiał je jeszcze rozłożyć i pokolorować, co na razie zżera mi sporo czasu. Zastanawiam się również, czy przy okazji nadbudówek nie zacząć w jakiś sposób ich numerować/oznaczać, bo prędzej czy później będzie można się pogubić :P Szykuje się więc dość długa "krucjata".
MARIUSZ bez przesady xD Nie pokazałem przecież nic nadzwyczajnego... :)
Na samą myśl o jakichś wystawach i spotkaniach z innymi modelarzami trochę "nostalgłem" :D Dobrze, że udaje mi się załapać choć na 'GEKO' i 'PIWKO' w formie online :)

Dziś jedno zdjęcie, trochę robocze :P Stępka, mimo "gargantuicznych" rozmiarów krowich ziober jakoś siadła :P



Pozdrawiam i dziękuję :)

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
28-03-21 20:07  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
 

Witam,
drobny wpis, żeby nie było, że okręt razem z wątkiem poszedł na dno xD
W ostatnim czasie niestety dłubałem więcej w 3D, niż w kartonie. Udało mi się poprawić te pomosty działek, padło na opcję nr 1.
Przy okazji odkryłem również inny błąd, w stosunku do oryginału. Rysunek trochę w stylu Jacka Gmocha, ale może ktoś zczai "co autor miał na myśli" xD



Fotka oryginału, widać, że pomost działka zaczyna się mniej więcej w tym samym miejscu, gdzie kończy główna bryła nadbudówki (podobnie jest również w modelu z gry WoWs)



Małe porównanie, przed i po.



Zmieniłem również grubość pomostu z 0.6 na 0.2 mm. Czemu taka grubość? Fragmenty tych pomostów były z blachy perforowanej, które można by zrobić w przyszłości w formie fototrawki :)



W przypadku zostawienia tych 0.6 mm w miejscu styku z fototrawką powstawałby dziwny uskok; trzeba byłoby również kombinować z podporami. Trochę miałem wątpliwości, czy pojedyncza wersja kartonu to nie za mało na te pomosty, ale w sumie nie będą one wystawione na jakieś wielkie obciążenia. W miejscach, gdzie są nadbudówki, łączna grubość będzie 0.8 mm.
Zresztą, wszystko wyjdzie w podczas klejenia... Jak okaże się to niesklejalne, to znowu będę przerabiał xD

Przerabiałem również graty i ich ustawienie na nadbudówce za tylnym kominem. Wrzucam tylko zmiany w podstawie pewnej platformy :)




A tutaj już coś z kartonu. Jakieś cóś na dziobie, nie wiem jak to się nazywa, ale cieszę się, że udało się to zrobić w formie przestrzennej, a nie płaskiej :P



Śruby. Ich fotka pojawiła się w relacji z Japończyka, ale tu jest ich miejsce. Klejąc doszedłem do wniosku, że 4 liski to za mało, bo mimo prób zaoblenia wychodzą trochę kanciaste. 8 to z kolei już za dużo, dlatego planuję zrobić też wersję z 6 ząbkami.



Szkielecik steru.



Końcówka wklejania kluz? na dziobie. Mimo trudnych kształtów jakoś siadło, sporo z tych elementów zostanie jeszcze zakryte innymi częściami.



Pozdrawiam

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
29-03-21 23:22  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
 

Cześć Karas,
cieszę się, że podglądasz i czuwasz :) Dzięki :P
Zdjęcie jest oczywiście pod kątem, jednak wydaje mi się, że pewne granice tych elementów można jednak dostrzec :)



(niebieską strzałką zaznaczyłem jeden z pięciu filarów nadbudówki. Wygląda na to, że szedł trochę inaczej niż u mnie. Czyli kolejny element do poprawki, a już przynajmniej raz go przestawiałem. Niestety, przechodzi on przez prawie wszystkie poziomy nadbudówki i jak w jednym miejscu jego ustawienie się zgadza, to w innych miejscach zaczyna się robić dziwnie :/ Ale o tym innym razem... )

Niestety, rejony śródokręcia są dość kiepsko udokumentowane zdjęciami, a jak już są, to jakość jest koszmarna :/ Zdjęciami bliźniaka również nie mogę się wspomóc, bo miał te pomosty jeszcze bardziej przesunięte ku rufie ^^

Dwa inne zdjęcia:





Jeśli chodzi o "działo pod kątem", to kiedyś miałem nielichą zagwozdkę, czy ten pokład na nadbudówkach miał spadek na boki, czy był płaski...
Patrząc na ten rysunek, powinien być wypukły i to podobnie jak pokład:



A podstawy dział powinny mieć w przekroju kształt klina. Jednak na fotografiach (choćby tych z poprzedniego posta) odstęp osłony działa od jego podstawy wydaje się dość podobny. Jakiś minimalny spadek prawdopodobnie tam był, wydaje się, że szedł w kierunku obu tych ściętych rogów platformy. Ostatecznie jednak wybrałem opcję płaską...

Tak wyglądał drugi wariant, z krzywizną taką jak miał kadłub. Moim zdaniem deczko dziwnie xD





"Dzyndzel" jest pod gruszką, podejrzewam, że miało to jakiś związek z obsługą trałów/parawanów?

Na dziobie pojawiły się kolejne koszmarki :P To wkurzające łączenie na czerwonym, największym "oczku" już usunąłem w docelowym projekcie, na surówce jednak tak już zostanie. Pozostałe 2 łączenia powinny częściowo zakryć kotwice :)



Pozdrawiam

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-04-21 12:15  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
 

Siemka,
parę fotek skończonego układu napędowego :)









Pozdrawiam

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-04-21 17:03  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
 

Witam,
Karas brak retuszu to głównie z oszczędności czasu :)
Jak już wspominałem, ten model to po prostu "surówka", kolorki są nałożone głównie po to, by sprawdzić ułożenie kamuflażu na poszczególnych elementach i by ogólnie mieć pogląd, jak całość może wyglądać :)
Prawdopodobnie tego modelu nawet nie ukończę w 100-u procentach. Na obecną chwilę planuję skleić wszystkie elementy "niepowtarzalne" oraz te potrzebne do ustalenia przebiegu camo. Nie widzę na przykład sensu kleić testowo 6-ciu wnętrz działka 100 mm, wydaje mi się, że raz wystarczy... :P
Możliwe, że również (w pewnym sensie) podzielę sobie okręt wzdłuż osi symetrii i z jednej strony będę wycinał ażurowe konstrukcje(np. podpory) a z drugiej strony zostawię "zasklepione", z nadrukowaną głębią. Choć już wiem, że wszystkiego ręcznie nie dam rady wyciąć, choćby takiej fikuśnej konstrukcji pod jednym z poziomów nadbudówek :P
W bardzo odległej przyszłości będę chciał zrobić drugie podejście do tego okrętu, tym razem już "na ładnie" , z oryginalnej wycinanki z właściwymi odcieniami kolorów, z użyciem fototrawek, z podposzyciem, z retuszem i tak dalej...
...a skoro model podwodniaka liczący około pół tysiąca części kleiłem ponad półtora roku, to łatwo policzyć, że krążownik budowałbym przynajmniej 3-5 lat xD Czy ktoś z Was chciałby tyle czekać?

Same wały nie są wklejone, będę mógł je sobie obrócić :P Z resztą elementów gorzej ^^ Ale żeby te łączenia dostrzec, model należałoby właśnie obrócić stępką do góry, albo ktoś musiałby zrobić bardzo wysoką podstawkę :)
Zakryte bulaje są naklejone, stąd trochę dziwnie pada światłocień, bo od strony dna.
Ja zaślepiłem głównie najniższe ich rzędy, choć na jednej z fotografii widać, że poszczególne bulaje z wyższych rzędów też zostały załatane... Ale zgadywać na które dokładnie padło średnio mam ochotę ( jest to kiepsko udokumentowane) i zostawię to w rękach modelarzy :P





Swoją drogą, czy ktoś potrafi wyjaśnić, jak był sens zaspawania tych bulajów w oryginale? Japończycy chyba też w coś podobnego się bawili?

orkan też nas to zastanawiało. Wrzucam zdjęcia, o których wspominał Wojtek :)
Niestety jakość niektórych poraża :/

Trento:



Treiste:







Na potrzeby gry jakiś projektant również rozwiązał to podobnie :)

Kiedyś zastanawialiśmy się również, czy układ wałów w ogóle powinien być symetryczny po obu stronach, ale wydaje mi się, że udało się rozwiązać tę zagadkę między innymi ostatnim zdjęciem :)

Dzięki za miłe słowa oraz za udzielanie się w temacie :)
Pozdrawiam

--

EDIT: Jest jeszcze taki filmik :)
https://www.youtube.com/watch?v=k_XnXdl8dC8

Post zmieniony (02-04-21 17:23)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
14-04-21 11:47  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
 

Witam,
spóźnione dzięki za info i wyjaśnienie sprawy bulajów :)
Tak wygląda kompletne dno :P







Pozdrawiam

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
14-04-21 23:10  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
 

Oj tam zaraz wypieszczone xD
Zaryzykuję stwierdzenie, że z odległości jednego metra większość sklejonych kadłubów wygląda ładnie... :)
Zauważyłem podczas wycinania i lepienia, że niektórych nawyków trudno się pozbyć xD Możliwe więc, że pewna jakość klejenia miejscami zostanie zachowana. Byłem również ciekaw, czy dam radę przyzwoicie skleić kadłub tej wielkości bez solidnego podposzycia. Odpowiedź brzmi- nie, zwłaszcza patrząc na kadłub pod światło :P
Dno dość ładnie się zlało także przez brak czarnych kresek konturowych.

Przy okazji, mam jeszcze pytanko :) Czy zostawialibyście tę kreskę na oklejkach dna w docelowym projekcie?



Miała ona symbolizować ten pancerz burtowy, którego ostatecznie na oryginale nie widać ^^ Ciągnie się to przez 2/3 długości kadłuba. U mnie zeszła się dość ładnie, ale jakby w przyszłości ktoś zaczął na przykład przycinać oklejki na długość, to wyszłaby mu pewnie śliczna łamana xD
Sam się lekko skłaniam ku jej usunięciu... z drugiej strony, to jakieś minimalne urozmaicenie części podwodnej ^^

Pozdrawiam

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-04-21 15:56  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
 

Siemka,
Sven właśnie z racji tego, że ten pancerz nie odstawał, ostatecznie planowałem go w formie naklejanej nie dodawać.
Jeśli jednak bardzo będziecie chcieli, to go dodam...
Samą kreskę z dna pewnie usunę.
Odnośnie przeciętego bulaja- swego czasu poprawiałem kamuflaż i układ bulajów w tych okolicach, teraz już powinno być git:



Jeśli chodzi o kamuflaż, to bardziej "w stylu" był Muzio Attendolo- również nosił "Klaudiusza" :) Z tego co mi wiadomo, Raimondo miał kamuflaż standardowy. Różnice są niewielkie- prawdopodobnie zmienia się tylko odcień ciemnoszarego (powinien być jaśniejszy i bardziej wpadać w niebieski) oraz kształty plam- z geometrycznego na bardziej "szarpane" :)
Tak czy siak, Trento po wydaniu powinien mieć kolory podobne do Raimonda, który bardzo ładnie Ci wychodzi :)

Karas no właśnie, starałem się z kadłubem obchodzić delikatnie, a i tak miejscami wygląda, jakby już raz poszedł na dno xD
Wspomniany 'buckling' brzmi ciekawie, choć może być trudny w odtworzeniu, ale chętnie zobaczę próby :)
Dziękuję za wsparcie.

Tymczasem skończony, ale goły kadłub. Dziś burta lewa :)







Pozdrawiam :)

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
15-05-21 10:41  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
 

Siemka,
tak wygląda kadłub z drugiej strony :)







Karas w pełni się zgadzam xD Trento miał kadłub o dość prostych kształtach, więc jakoś poszło.

Obecnie dłubię przy pierwszym poziomie nadbudówki, tu też jest jeszcze spoko :P Renderek dość już nieaktualny, ale będzie to wyglądało mniej więcej tak ;)



Zastanawiam się jeszcze nad kształtem jednego z tych stelaży pod łodzie, na niektórych zdjęciach widać, że wyglądało to trochę inaczej. Ale o tym następnym razem :)

Dziękuję i pozdrawiam

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-05-21 10:14  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
 

Witam,
dzięki za pozytywny odbiór :)
Karas tak, burta wystaje już nad pokład na całej długości kadłuba. W okolicach dziobu, ze względu na krzywizny burt, trzeba było dokleić osobne paski o szerokości około milimetra. Wyglądały trochę groźnie, ale da się to wyciąć. Przyklejanie jest już całkowicie bezstresowe ^^
Tu jeszcze jedna fotka dziobu. Jak widać, zrobiłem niechcący odejście od reguły i maźnąłem trochę czerwonym xD



A tutaj już odnośnie stelażu. Na razie, na modelu 3D wygląda to mniej więcej tak. Rysowane główne na podstawie planów.



A tak to wygląda na zdjęciach. Kolejność mniej więcej chronologiczna, więc zaczynamy od wczesnych lat istnienia Trento :P
Główne pytanie brzmi- czy te stelaże przetrwały w tej samej formie do roku 1942?

Pierwsza fotka, na której ładnie widać o czym mowa. Interesujący stelaż zaznaczony czerwonym okręgiem. Warto zwrócić uwage na inne podpory łodzi, zaznaczone na niebiesko. Jak widać, włoskim projektantom nie brakowało "polotu i finezji" :P

[

Kolejna, z podobnych lat.



Tutaj już bardziej interesujący mnie okres, około '40 roku (okręt po modernizacjach, mamy już właściwe kapy? na kominie) Zaryzykuje stwierdzenie, że konstrukcja pod łodzie przetrwała w podobnej formie.

[/url



Tutaj już okręt w kamuflażu. Zdjęcia są jakie są, coś tam widać, ale ciężko jednoznacznie stwierdzić jak to wygląda.





Tutaj jeszcze bliżniak, bardziej jako ciekawostka. Stelaż wygląda inaczej, ale najprawdopodobniej był dedykowany pod inną łódź. Na mniejszym zdjęciu widać, że ten kuter stał w innym miejscu.



Tutaj Bolzano. "Łódka" właściwa, podpory już zupełnie inne.



Podsumowując :)

Na podstawie tych kilku zdjęć można by ten stelaż całkiem nieźle odtworzyć. Jego konstrukcja wydaje mi się bardzo ciekawa. Jest spora szansa, że przetrwał on w niezmienionej formie do 1942 roku. Coraz bardziej kusi mnie, by spróbować :P A co Wy o tym myślicie?

Pozdrawiam

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-05-21 10:34  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
 

Dobry,
Karas, Sprudin dziękuję za pomocne opinie :)
Przebazgrałem kilka dni temu ten stelaż, mam nadzieję, że poprawnie zinterpretowałem zdjęcia :P
Pewnych różnic jestem świadomy, wzajemne ułożenie kilku elementów delikatnie wpłynęło na ostateczny wygląd.
Szerokość ścianek to głównie 0,4 mm, więc będzie średnio z wycinaniem ręcznym. Też najbardziej bym to widział właśnie jako fototrawkę :)



A z tym się zmagałem w ostatnim czasie :) Jeszcze trochę eksperymentuję z tym kolorowaniem xD



Pozdrawiam

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
28-05-21 10:27  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
 

Siemka,
Karas uwagi jak najbardziej słuszne, w pełni się zgadzam. Pozwolę sobie pewne kwestie rozwinąć :P

Ad.1. To właśnie jedna z tych różnic o których pisałem. Stelaż powinien być niższy, łódka również powinna być osadzona ciut niżej. Z tym, że w obecnej sytuacji ciężko mi ją przesunąć na dół, bo zaczyna kolidować z tym dziwnym wywietrznikiem. Powodów może być kilka:
- za niska nadbudówka (raczej wątpliwe, i tak jest wyższa od innych poziomów, a jej proporcje do np. nadbudówki się zgadzają)
- za duży wywietrznik, czy co to jest xD
- kil łódki ustawiłem równolegle do linii wodnej okrętu, tak jak to było narysowane w planach.



Widać również, że jest ustawiona wyżej, niż na tym zdjęciu:



W przypadku, gdyby ustawić ją równolegle do pokładu, który lekko opada ku rufie, jej dziób lekko poszedłby w górę, a rufa w dół.
Patrząc na zdjęcia ciężko stwierdzić, do czego łódka jest ustawiona równolegle. Poza tym, reszta łodzi i szalup również jest ustawiona równolegle do wodnicy, więc trzeba by korygować wszystkie :/

Ad.2. W przypadku łódeczek, też są drobne jaja xD Zacznijmy od rysunków. Ten z Profili Trento:



Prawdopodobnie ta sama łódka, z Vittorio Veneto również z P.M.:



Tutaj łódeczka z Anatomii Colleoniego. Wrzucam bardziej jako ciekawostkę, jest to łódeczka 10- metrowa, dla lekkich krążowników. Na Trento, jeśli dobrze pamiętam, była 12- metrowa.



Jak widać, rysunki nie dość, że dość skąpe, to jeszcze są spore różnice między nimi, np. w rzucie z góry warto porównać "pękatość" kadłuba łodzi z Trento i V.V..
Stanęło na tym, że kształt pokładu zrobiłem na podstawie tego zdjęcia :D



Jeśli chodzi o przekroje kadłuba, to wykorzystałem te 2 z Veneto. Pochodzą one mniej więcej z jej "śródokręcia", na dziobie i rufie musiałem radzić sobie sam xD I tu jest prawdopodobnie odpowiedź na Twoje pytanie, dlaczego przednia podpora jest podobna do środkowej...

Do łódeczki oczywiście jeszcze siądę, wygląda na to, że jej dziób jest zbyt pękaty. Po jego zwężeniu, łódkę będę mógł ciut niżej wcisnąć między ten wywietrznik.



Poprawi się również kształt dziobowej podpory, na bardziej klinowaty :)

Ad.3. Dziurki z podporach chyba niepotrzebnie chciałem zrobić sprawdzoną już wcześniej metodą (równoległe odsunięcie od krawędzi). Wygląda na to, że w tym przypadku Włosi wymyślili to sobie inaczej xD Na szczęście jest to proste do poprawienia.

Prawdopodobnie zmniejszę odrobinę wysokość tego wywietrznika ( i 9 pozostałych :P) Jego proporcje nie ulegną wielkim zmianom, a może wręcz się poprawią :)
Może korygując go i łódeczkę zyskam te cenne dziesiętne milimetrów i uda się ten stelaż zrobić jak należy :)

Pozdrawiam

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-06-21 10:48  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
 

Witam,
usiadłem jeszcze na chwilę do tematu. Zmieniłem trochę kształt dziobu kutra, dzięki czemu wszedł on ciut niżej między ten wywietrznik, który również trochę obniżyłem. Cały stelaż z łódką poszedł prawie milimetr w dół xD Dalej są pewne różnice w wyglądzie, jednak bardziej w dół opuszczać go już nie chcę, bo z kolei zaczną się kaszanić proporcje wywietrznika :/ Swoją drogą, ta jego "pokrywa" na przodzie też ma nieco inny kształt (poprawi się)





A tutaj już początki nadbudówek, jeszcze przed oklejeniem :)





Te pokrywy od bulajów z rozpędu pomalowałem w kolorze camo, a zastanawiam się, czy nie powinny być jednak białe?
Albo wręcz jakaś szarość... ciekawe xD



Pozdrawiam

Post zmieniony (04-06-21 11:07)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek