FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok bez stronicowania (rolka)  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 1 z 5Strony:  1  2  3  4  5  ->  => 
31-01-21 14:31  [R] Sao Gabriel 1:100 wyd. Seahorse
Guciu 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 12
Galerie - 78


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 8
 

Witam w kolejnej relacji.
Ciężko się głowiłem coby tu pociąć, korciło aby były to jakieś żagle. Rozważałem Wolfa, Papegojana czy Revenge z shipyardu. Dwa pierwsze w sumie gabarytem zbliżone do Duyfkena (choć Wolf ma imponujący takielunek) więc ostatecznie odpadły, Revenge, choć duży to jednak spora inwestycja. I tak przypomniałem sobie o tytułowej łupince. Model już nie taki mały, pękaty, na swój sposób uroczy. Model zakupiłem z laserowym szkieletem, podposzyciem i żaglami, które są bardzo dobrej jakości. Autorem projektu jest oczywiście Tomasz Weremko, nasz forumowy Seahorse, do którego projektów mam pełne zaufanie.
Okładka:


Tyle mamy części:


Szkielet:


Porównanie z Duyfkenem:


O spasowanie się nie obawiam, szkielet składał się przyjemnie. Elementy, które trzeba nieco sfazować, wymienione w instrukcji, warto z grubsza przyciąć jeszcze na płasko, żeby nie zmaltretować szkieletu. Na co by tu pomarudzić? Ano szkoda, że żeberka wzdłuż pokładu (cz. 57) zostały przewidziane jako długie paski do przycięcia na odpowiednią długość i kształt przez wykonującego. Bardziej mi się podobało rozwiązanie z Trabaccolo tj żeberka przewidziane jako ceowniki. Trochę się na tym niepotrzebnie straci czas. Gdyby burta wyszła za nisko względem tych żeberek to by się już bez problemu przycięło te ceowniki o odpowiednią różnicę i po problemie. Podobnie z tymi deskami nakładającymi się na siebie -cz. 62 -do przycięcia we własnym zakresie. Nie wiem, niepotrzebna strata czasu, ale do ogarnięcia.

Mam nadzieję, że czas pozwoli na regularne aktualizacje :)
Pozdrawiam

--
"Doświadczenie to ta cudowna rzecz, która pozwala ci rozpoznać twe błędy, gdy znowu je popełnisz."

"Głupota ma pewien urok, ignorancja nie. " -Frank Zappa

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-01-21 17:34  Odp: [R] Sao Gabriel 1:100 wyd. Seahorse
Seahorse 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 14
Galerie - 2
 

No ja nie mogę:-))) Jeszcze nie widziałem, by ktoś kleił Sao Gabriel. Zagryzam z nerwów paznokcie, czy wszystko będzie ok. A relacja spod Twojej ręki będzie na pewno bardzo wiarygodna, oby nie druzgocząca.
Obie twoje uwagi odszukałem wśród części i ... obstaję przy swojej propozycji. Beleczek (cz. 57) jest tak dużo, że robienie ich jeszcze dodatkowo w formie ceowników zajęłoby chyba więcej czasu, niż przymiarka, docięcie, przymiarka, docięcie, przymiarka, docięcie... ale jak to mówią "jeden woli ogórki drugi ogrodnika córki".
A cz.62? A jak inaczej takie deski "na zakładkę" kleić? Moim zdaniem, nawet gdybym je rozrysował sztuka po sztuce z odpowiednią długością, to przy niewielkim błędzie modelarza pojawiłyby się szpary. Więc należałoby zaprojektować je z zapasem, czyli... i tak ostatecznie przymierzać i docinać.
Chyba że chodzi o cos innego?
Takie deski "na zakładkę" będą np w 7 Prowincjach, więc oczywiście otwarty jestem na wszelkie propozycje i ulepszenia/ułatwienia, które być może nie zaiskrzyły w mojej wyobraźni:-)))

Pozdrawiam
Tomek

--
"Na morzu jest różnorodność. Każda fala jest inna. A tutaj ciągle to samo. Domy i domy. To nie do wytrzymania." ("Czerwona trawa" - Boris Vian)
http://seahorse.pl
http://facebook.com/seahorsepl

Na morzu: Bounty, Saettia, Allege d'Arles, Muleta de Seixal, Grosse Jacht, HMS Speedy, Leudo vinacciere,
HMS Badger, Trabaccolo, Duyfken, Łódź z Gokstad, HMS "Fly", Sao Gabriel,
Il leudo vinaccere, Armed Virginia Sloop, Wodnik / Meerman 1627

W stoczni: De Zeven Provincien,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-01-21 19:01  Odp: [R] Sao Gabriel 1:100 wyd. Seahorse
Guciu 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 12
Galerie - 78


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 8
 

Witaj Seahorse, nie ukrywam, że pewnie nie raz nie dwa pojawią się z mojej strony pytania natury szkutniczo-merytorycznej. Pod względem modelarsko-kartonowym mam nadzieję, że podołam.
Ano z pionowymi belkami liczyłem na inne rozwiązanie bo na ceowniki mam dopracowany patent z wycinaniem rowka po niezadrukowanej stronie. Można uzyskać tak estetyczny efekt bez retuszu, ale skoro jest jak jest to poprzestanę na paskach podklejonych kartonem, wyretuszowane po bokach. Z tymi nakładającymi się listwami to najlepiej byłoby zastosować rozwiązanie jak np. w Czarnym Kruku części 47 i 43. Czemu nie? Ale fakt, uwaga ta jest wynikiem wrodzonego lenistwa, nie ukrywam ;).

Faktycznie wygląda na to, że przecieram szlak z tym tematem, tym bardziej z wielką ostrożnością będę kierował wszelkie uwagi, by wszystkim kleiło się dobrze :) W każdym razie nie lękaj się, wyrocznią w dziedzinie żaglowców absolutnie nie jestem, spokojnie działaj z Wodnikiem, żeby było co kleić po Gabrielu. Bo na 7 Prowincyj to jeszcze chyba poczekamy.... ;)

Pozdrawiam

--
"Doświadczenie to ta cudowna rzecz, która pozwala ci rozpoznać twe błędy, gdy znowu je popełnisz."

"Głupota ma pewien urok, ignorancja nie. " -Frank Zappa

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-01-21 20:36  Odp: [R] Sao Gabriel 1:100 wyd. Seahorse
Seahorse 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 14
Galerie - 2
 

Pytaniami natury szkutniczej możesz mnie dręczyć. Jeśli będę znał odpowiedź, to się nią podzielę.

W Czarnym Kruku był chyba wybór "naklejać lub nie". Dobrze pamiętam? To i tu mogłem narysować deski i nawet coś zrobić jakieś artystyczne cienie , ale chyba by to odbiegało jakościowo od reszty modelu. Założyłem, że skoro tak był zbudowany, to tak go zaprojektuję i skleję.

Lenistwo? Modelarze nie są leniwi, bo prawie każdy z nas chce coś dodać ponad projekt, a to jakąś śrubkę, a to tablicę rozdzielczą, a to klamkę, gwóźdź etc. Ty też coś dodasz, zmienisz (może klamkę do drzwi w korytarzu na górnym pokładzie:-)))

A ja obgryzam paznokcie, bo zaraz po wydaniu zadzwonił do mnie klient, że źle jest "wyprofilowany" czwarty pas poszycia podłużnego, więc się żem zdenerwował i ... na szybko skleiłem pół kadłuba, by sprawdzić zażalenie, bo może faktycznie coś jest nie tak. Kleiłem bez pierwszej warstwy poszycia poprzecznego (od razu na gołe wręgi), więc kadłub jest trochę połamany, ale po raz drugi wszystko pasowało.





Pozdrawiam
Tomek

--
"Na morzu jest różnorodność. Każda fala jest inna. A tutaj ciągle to samo. Domy i domy. To nie do wytrzymania." ("Czerwona trawa" - Boris Vian)
http://seahorse.pl
http://facebook.com/seahorsepl

Na morzu: Bounty, Saettia, Allege d'Arles, Muleta de Seixal, Grosse Jacht, HMS Speedy, Leudo vinacciere,
HMS Badger, Trabaccolo, Duyfken, Łódź z Gokstad, HMS "Fly", Sao Gabriel,
Il leudo vinaccere, Armed Virginia Sloop, Wodnik / Meerman 1627

W stoczni: De Zeven Provincien,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-01-21 22:04  Odp: [R] Sao Gabriel 1:100 wyd. Seahorse
Petrov 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 24
Galerie - 19


 - 16

KOlejne żagle... Coraz więcej tu takich modeli na najwyższym poziomie... Chyba zacznę sobie kleić w zaciszu bez ujawniania się...

--
54323031

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-02-21 10:31  Odp: [R] Sao Gabriel 1:100 wyd. Seahorse
darmuszka 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 2
Galerie - 6


 - 1

Dobry..

Sao Gabriel u mnie prawie ukończony i generalnie miodzik.
Jest kilka rzeczy, ktore zadrapały mi łepetynę ale generalnie samobójstwo odłożone w czasie.
Szczerze mówiąc nie miałem żadnych problemów z kadłubem. Raczej wszelkie błędy to była moja wina lub lenistwo.
Z częścia 57 poradziłem sobie najprościej jak można czyli pomalowałem slupki 1 x 1mm na brązowo i wkejałem jak leci. Potem szczypczykami odcinałem nadmiar i gitarka. Wygląda bosko.
Z problemów np nie dposzukałem sie bloków przez które przechodza liny 23/43 - jeerblocki?
Generalnie zawieszenie grota i oilinowanie to droga przez męke. Planowanie i logistyka godna frontu wschodniego. Ale jakoś się udało.
Jak skończę, wrzucę kilka foci.

Generalnie "żaglówek" wyglada pieknie. Nawet bez żagli wzbudza juz zachwyt mojej statkowej gawiedzi.

Kłaniam się.
Darmuszka

Post zmieniony (01-02-21 11:44)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-02-21 14:23  Odp: [R] Sao Gabriel 1:100 wyd. Seahorse
Hastur 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 6
Galerie - 6


 - 3

Ciekawą łajbę wybrałeś. Czuj się obserwowany ;)

--
Pozdrawiam,
Hastur

"Mądry się czasem wygłupia, za to głupi się wiecznie wymądrza."

Na macie: Dardo, s/y Spray

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
09-02-21 20:03  Odp: [R] Sao Gabriel 1:100 wyd. Seahorse
Guciu 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 12
Galerie - 78


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 8
 

Uhuhu się publiczność zebrała :) Cieszę się.
Seahorse -z tymi opcjami w Kruku to i tak i nie. W części dziobowej, tam gdzie jest ta charakterystyczna obłość, podposzycie było białe więc nachodzące na siebie listwy trzeba było i tak przykleić. Poza tym faktycznie -teoretycznie można było z tego zrezygnować. Co do poszycia wzdłużnego to wykonałem z dostępnych laserów i dało się to złożyć w całość bez większego problemu, kwestia dobrego uformowania raczej.

Darmuszka -czekam zatem z niecierpliwością na zdjęcia modelu ;)

Budowa postępuje. Podposzycie poprzeczne dobrze spasowane, naklejałem bezpośrednio na szkielet bez żadnych sklejek, jakieś mikro docinanie wystąpiło ale względem siebie generalnie pasowało. Problem pojawił się przy obłościach dziobowych. Tak między Bogiem a ludźmi, te elementy (poprzeczne poszycie) trzeba by uformować wielowymiarowo. Przy mniejszych rozmiarach można by próbować "na mokro" ale tutaj elementy były zbyt długie. Chodzi o to, że podłużnica (cz. 15) ma obły obrys, a części poprzeczne też. Jak się uformowało jedno, to z drugie się nie chciało zejść. Problem rozwiązałem w ten sposób, że pościnałem te obłości na części 15 i już wszystko było git. I tak trzeba było na tym etapie poszpachlować i tak.


Newralgiczne punkty zostały wstępnie przeszlifowane:


Na to przyszło poszycie wzdłużne, tak jak wspominałem, z zestawu laserowego. Elementy są dość sztywne i trochę trzeba się nawyginać z ich ukształtowaniem, ale udało się. Czy można je było podzielić na cieńsze paski? Nie wiem, może, z drugiej strony taka jest idea tego podposzycia, żeby też nie było podzielone jak ostateczne planki. Generalnie rozwiązanie z 3 warstwami poszycia kadłuba uważam za bardzo dobre i mam nadzieję, że Tomek będzie je stosował w kolejnych projektach. W Duyfkenie się sprawdziło, teraz też.
Poszycie wzdłużne też oczywiście z grubsza przeszpachlowałem. Może miejscami wygląda chropowato, ale w dotyku jest ok, najgorsze załamania udało się złagodzić, wierzę, że planki się na tym ładnie poukładają. Stosowałem takie specyfiki:

Z kitem trzeba uważać bo zawiera dużo wody i bez odpowiedniej impregnacji może pofalować powierzchnię :), obrabia się przyjemnie. Drugi specyfik użyłem do mniejszych dziur, też dobry tylko śmierdzi niemiłosiernie.

I tak to wygląda na tę chwilę:




Teraz pozostaje piąć się w górę. Zaczyna to przypominać okręt :)
Pozdrawiam

--
"Doświadczenie to ta cudowna rzecz, która pozwala ci rozpoznać twe błędy, gdy znowu je popełnisz."

"Głupota ma pewien urok, ignorancja nie. " -Frank Zappa

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
09-02-21 20:46  Odp: [R] Sao Gabriel 1:100 wyd. Seahorse
Waldek K 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 2
Galerie - 4
 

Ależ to pięknie wygląda! Jakiś czas temu odłożyłem opracowywany dla siebie model kutra z powodu braku pomysłu na sensowne poszycie, więc już widzę, że ta relacja będzie dla mnie bardzo inspirująca. Pilnie podglądam :-)

--
P.S. Jakiej grubości są poszczególne warstwy podposzycia?

Post zmieniony (10-02-21 15:54)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
28-02-21 22:54  Odp: [R] Sao Gabriel 1:100 wyd. Seahorse
Guciu 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 12
Galerie - 78


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 8
 

Uszanowanko! Weekend był owocny więc czas na aktualizację.
Waldek K -podposzycie poprzeczne grubości kartonu na którym wydrukowana jest wycinanka, podposzycie wzdłużne jest grubsze, tektura gdzieś tak koło 0,5 mm, akurat z zestawu laserowego. Oczywiście szpachla mile widziana :).

Model nabrał już ostatecznie kształtów. Coś też dodałem wewnątrz:


Z tą ścianką trochę przekombinowałem. W Czarnym Kruku Nie były podklejane dodatkowo i wyraźnie dały efekt fajnych nakładających się schodków, tutaj też nie podklejałem (choć opracowanie to zaleca) i takiego efektu nie ma. Dlaczego? Ano bo Kruk wydrukowany jest laserowo, a tutaj zwykły offset i ten efekt 3d nie jest tak wyraźny ;/ Ale nie wyszło źle, po prostu nie tak efekciarsko jak mogłoby wyjść :) Na żywo też trochę lepiej to wygląda niż na poniższym zdjęciu.


Następnie pod nóż poszły burty, tj. ich wewnętrzne poszycie z cudownymi beleczkami :). Paski z wycinanki podwójnie podkleiłem, następnie wyretuszowałem boki tych pasków i uznałem, że jest ok. Przyklejałem je na poszczególnych odcinkach burt, przed przyklejeniem do modelu. W innym razie wyszłoby (mi) nieestetycznie. W ten sposób mogłem swobodnie podocinać ile trzeba:


Gotowe Podzespoły:






Po drodze pojawiła się mała zagwozdka. Chcąc też zawczasu podoklejać wzdłużne belki do wiązania lin natrafiłem na małe nieścisłości w ich rozmieszczeniu. Na części, od ściany do furty mamy 3 belki, na rysunku 4. Chyba tu nie ma problemu, zwłaszcza w przypadku konstrukcji do której oczywiście nie zachowała się dokumentacja techniczna:


Ogólnie przycinałem sporo w tych burtach, wyszły mi na pewno za wysoko. Cóż, prawda jest taka, że najmniejsze niedokładności przy oklejaniu podposzyciem mszczą się później :) Najważniejsze, że udało się to wszystko dopasować. Z poszyciem zewnętrznym powinno być już ok. Tak to wygląda na dziś:












Ku mojemu zdziwieniu prace przy tych poprzeczkach przebiegły bardzo sprawnie. W sumie jakiś dzień pracy. Warto, model już sporo zyskał.

Teraz zabiorę się za oklejanie łupinki poszyciem zewnętrznym. Nie będę tego przeciągał, w razie gdyby okazało się, że będzie klapa :P Ale jestem dobrej myśli. Model zaczyna mi się podobać, a budowanie go jak dotąd sprawia dużo frajdy.

Pozdrawiam

--
"Doświadczenie to ta cudowna rzecz, która pozwala ci rozpoznać twe błędy, gdy znowu je popełnisz."

"Głupota ma pewien urok, ignorancja nie. " -Frank Zappa

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 1 z 5Strony:  1  2  3  4  5  ->  =>