Warning: Division by zero in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 218

Warning: Division by zero in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 223

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php:218) in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 354

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php:218) in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 362
WWW.KONRADUS.COM - FORUM MODELARZY KARTONOWYCH - [R] Kolorowa papuga, czyli FW-190D-9 (K.A.1/2018), 1:33
           

FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok ze stronicowaniem  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
15-08-19 22:20  [R] Kolorowa papuga, czyli FW-190D-9 (K.A.1/2018), 1:33
laszlik 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 3
 

Witam w kolejne relacji z budowy.
Tym razem na macie kolorowa papużka, czyli najnowszy FW-190D-9 z wydawnictwa p. Halińskiego.
Budowę rozpocząłem już jakoś ok. miesiąc temu. Przez ten czas udało mi się uporać ze szkieletem kabiny, tablicą przyrządów, fotelem oraz panelami bocznymi.
Ale po kolei.
Najpierw tablica przyrządów, którą zacząłem budować zaraz po złożeniu szkieletu kokpitu.
Nie chciałem żeby była płaska, z samymi wycięciami na zegary, więc dodałem od siebie ich ramki oraz śrubki mocujące je do tablicy w postaci kulek BGA, z którymi to miałem okazję mieć po raz pierwszy do czynienia.
Z efektu jestem zadowolony, a najważniejsze że opanowałem technikę ich naklejania. Kosztowało mnie to zmarnowanie jednej tablicy, ale jako że mam dwie wycinanki, nie było to większym problemem.




Dodałem też standardowo nieco drobiazgów w postaci pokręteł i uchwytów cięgieł.
Obicie parapetu zrobione z Wikolu, malowane i lekko wash’owane.
Wyszło tak jak na zdjęciach poniżej.





Następnie wykonałem panele boczne.
Również nieco dodane od siebie. Na tej samej zasadzie co w tablicy.



Następnie przyszła kolej na fotel pilota.
Jego konstrukcja w zasadzie nie zmieniana w stosunku do projektu wycinanki. Przerobiłem jednak poduchę pod tyłek dodając jej zmarszczek z Wikolu, oraz obszycie dookoła, z druciku 0.15mm.



Po pomalowaniu i washu wyszło to tak jak poniżej.




No i oczywiście cała misterna dłubanina z poduchą okazała się sztuką dla sztuki. Pasy skutecznie wszystko przykryły i prawie jej nie widać.
No cóż, przynajmniej na zdjęciach została uwieczniona.
Zatrzymuję się dziś na pokazaniu złożonej tylnej części kokpitu, czyli fotel wraz z pasami oraz panele boczne zamontowane w szkielecie.







Pasy to wyrób HGW. Nie dostałem od ręki pasów dedykowanych do FW-190D-9, więc użyłem pasów do późnych wersji myśliwców Luftwaffe. Numer produktu 132011.
Niestety nie było tak prosto jakby się mogło wydawać. Nie są to bowiem pasy wycinane laserowo i trzeba sobie je wyciąć samemu z tego na czym są one nadrukowane. Nie byłoby problemu, gdyby były one idealnie proste, jednak były delikatnie pofalowane, więc ciąć trzeba było na 3 razy. Samo wycięcie idealnie równo po obu bokach, nawet jeżeli byłyby proste, nie jest sprawą łatwą. Trzeba bowiem zachować taki sam odstęp od nadrukowanych przeszyć na krawędziach.
Oczywiście trzeba było je pomalować od spodu po przepleceniu przez sprzączki, co trochę je niepotrzebnie usztywniło.
No ale jakoś tam poszło i w zasadzie jestem zadowolony. Ale na pewno już więcej nie kupię niewyciętych laserowo.
Na dziś tyle.
Zostało dokleić moduł tablicy i orczyka od przodu i zamknąć wszystko ścianami po bokach.
I już wiem że nie będzie łatwo spasować burty z całą resztą.
Ale o tym następnym razem.
Miłego wieczoru.

--

Post zmieniony (17-08-19 12:57)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
16-08-19 09:57  Odp: [R]Kolorowa papuga, czyli FW-190D-9 (K.A.1/2018), 1:33
laszlik 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 3
 

Dzięki za komentarze.
Odpowiadam.
Kurt.
Poducha może się podobać lub nie. Ja byłem z niej zadowolony, ale teraz i tak jej nie widać, wiec nie ma o czym dalej dyskutować.
Stasiek.
Kulki BGA to maleńkie kulki cyny do lutowania precyzyjnego dla elektroników. Można nabyć w kilku rozmiarach. Tu użyłem 0,3mm.
Mariusz.
Tytuł wątku to nie przypadkowe porównanie. Wiem doskonale że samolot latał w eskadrze papug pułku JV 44, stąd taki tytuł.
A przy okazji, mnie też ostatnio coraz ciężej ślęczeć nad modelem. Tyle że u mnie plecy bolą.
Windus.
Te elementy o których mówisz wydrukowane były na cienkim papierze.
Dzięki za uwagę.
Pozdrawiam.

--
https://www.facebook.com/Card-Models-By-Maciej-Lach-848667298662956/

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-08-19 12:25  Odp: [R]Kolorowa papuga, czyli FW-190D-9 (K.A.1/2018), 1:33
laszlik 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 3
 

Tak, sam kształt oparcia fotela sugeruje że był on zaprojektowany pod spadochron plecowy.
Zresztą poduszka jest częścią wycinanki (cz. 8d). Ja jej sobie nie wymyśliłem, tylko ją przerobiłem.

--
https://www.facebook.com/Card-Models-By-Maciej-Lach-848667298662956/

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-08-19 15:03  Odp: [R] Kolorowa papuga, czyli FW-190D-9 (K.A.1/2018), 1:33
laszlik 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 3
 

Akrylową.
Agama Neutral Grey rozjaśniona białą.
Generalnie retusz w tym modelu jest mieszany, tzn trochę akrylowy a trochę temperowy.
Akrylami maluję to co nie da się pomalować temperami, czyli elementy z drutów, i detale z nimi połączone. Krawędzie pudełek, załamania itp. próbuję retuszować temperami. Udało mi się osiągnąć identyczne kolory mieszanek temper i akryli do retuszu kokpitu. W zasadzie nie widać gdzie był retusz temperą a gdzie akrylem. I o to chodziło. Tym bardziej mnie to cieszy, że temper użyłem pierwszy raz w życiu.
Mam też wstępnie dorobione kolory temper do retuszu powierzchni zewnętrznych, ale czy są trafione idealnie to się jeszcze okaże. Pewnie trzeba będzie je rozjaśnić nieco.

--
https://www.facebook.com/Card-Models-By-Maciej-Lach-848667298662956/

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
12-09-19 12:29  Odp: [R] Kolorowa papuga, czyli FW-190D-9 (K.A.1/2018), 1:33
laszlik 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 3
 

Cześć.
Dzisiejszy post taki trochę motywacyjny, dla siebie samego.
Ostatnio jakoś chyba mi nie idzie. Dobrze że mam drugą wycinankę, bo coraz częściej służy za dawcę części. Nie zdarzało mi się tyle błędów wcześniej.
Wydaje mi się że to dla tego, że za bardzo próbuję gonić współczesne trendy wyznaczane przez lepszych ode mnie modelarzy. Niestety nie za bardzo mi to idzie. Zabrnąłem w ślepy zaułek, bo nie potrafię też wrócić do swoich technik. To co pokażę dziś to hybryda jednego i drugiego.
Chciałem skleić poszycie kadłuba jako dwie skorupy; przednią i tylną. Niestety nie potrafię pozbyć się ¾ szkieletu i kleić poszycie w powietrzu do czoła, a potem usztywniać pojedynczymi wręgami. Udaje mi się to z mniejszymi detalami, jak np. pokrywa kaemów kadłubowych, czy napływ statecznika pionowego, ale większe powierzchnie są dla mnie kłopotliwe.
Połączyłem tak tylko części 14 i 14a, czyli te tworzące razem poszycie środkowej części kadłuba, tam gdzie kokpit. No i właśnie dopasowywanie jednego do drugiego w powietrzu, a potem klejenie było dla mnie sporym problemem. Dlatego odpuściłem tą technikę przy budowie pozostałych części poszycia. Jak już wspominałem, nie widzę możliwości pozbycia się większości szkieletu, a nasuwanie sklejonych skorup na pełny szkielet uważam za niewykonalne dla mnie.
Dlatego zrobiłem tak, jak zaprezentuję poniżej.
Najpierw okleiłem szkielet kokpitu burtami wewnętrznymi.






Jak widać, stawiam też pierwsze kroki stosując wypełnienia styrodurowe. Widać także jak na styrodur podziałała szpachla Tamiyi… Po prostu go zżarła. Teraz już wiem że tych dwoje należy „keep’em separated” :P
Ale to nie wpłynie na wygląd poszycia, gdyż to w tym miejscu jest już wzmocnione podposzyciem.
Wyciąłem też otwór w prawej burcie poszycia wewnętrznego przed kokpitem, po to by można było wpuścić weń wlot powietrza wykonany na prawej burcie poszycia zewnętrznego, co pokażę na kolejnych zdjęciach.
Więc poszycie zewnętrzne kokpitu.







Następnie powstało poszycie przodu kadłuba.
Tu w miarę standardowo, dodałem tylko podposzycie w wybranych miejscach.




Ten element próbowałem nasunąć na szkielet przodu uprzednio sklejając go od spodu. Skończyło się rozrywaniem wszystkiego. Całe szczęście kleję w większości butaprenem, dlatego rozklejenie szwu na spodzie się udało.
Pokrywy kaemów kadłubowych. Zrobiłem dwie, ponieważ z pierwszej nie byłem całkiem zadowolony.
Na zdjęciu ta gorsza jest na drugim planie.



Kolejny segment okazał się być wyjątkowo kłopotliwy. Oczywiście wymyśliłem sobie wbudowanie rury do podnoszenia ogona, która standardowo była tylko zaznaczona graficznie na poszyciu.
Nie chciałem jednak pozbywać się całego szkieletu z tego segmentu, bo jego ściany są całkiem płaskie. Mogłoby być trudno utrzymać taki kształt samym poszyciem nawet z podposzyciem. Dlatego zrobiłem to w ten sposób.



Jak widać, wyciąłem część szkieletu od góry, by tą rurę tam wpuścić. To się udało i nawet ładnie wyszło.
Problem pojawił się jednak przy oklejaniu tej dodatkowej wstawki kadłuba charakterystycznej dla FW0190 D. Jako że szkielet typu okrętowego wymusza określoną geometrię, nie zawsze poszycie da się idealnie dopasować, tak by pasowało do szkieletu i poprzedzającego odcinka poszycia. Tak było i tym razem. Nie pasowało. Poszycie tego prostego kawałka nie chciało się domknąć po obwodzie tak by nie powstawały krowie żebra miejscami. Poza tym tworzyły się szczeliny rosnące ku dołowi na bokach styku do poprzedzającego segmentu. Skończyło się wycięciem całego segmentu szkieletu z tej wstawki. Dopiero wtedy spasowało. Wzdłużnica szkieletu była zbyt zadarta do góry w obrysie.






Poszycie statecznika pionowego i jego szkielet.
W zasadzie w standardzie, szkielet tylko wypełniony miejscami styrodurem, a w poszycia dodane elementy podposzycia.





Teraz muszę się zebrać w sobie żeby wszystkie te elementy połączyć w jedno i stworzyć kadłub.
Jakoś mam dziwne obawy że coś mi się może nie udać.
Ale może to tylko strachy na Lachy…?
Tyle na dziś.
Do następnego.

--

Post zmieniony (12-09-19 14:50)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
12-09-19 20:33  Odp: [R] Kolorowa papuga, czyli FW-190D-9 (K.A.1/2018), 1:33
laszlik 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 3
 

Dzięki za radę, ale co do klejów, to mam temat ogarnięty. Jakoś przecież wkleiłem te wstawki styrodurowe w szkielet.
Szpachlą chciałem naddać nieco w miejscach, które za bardzo zeszlifowałem. Nie wiedziałem że ta szpachla tak zadziała. Ale już wiem, także kolejne 10 do ekspirjensu. A styrodur kleję poliwinylem, tak przy okazji.

--
https://www.facebook.com/Card-Models-By-Maciej-Lach-848667298662956/

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
12-09-19 22:54  Odp: [R] Kolorowa papuga, czyli FW-190D-9 (K.A.1/2018), 1:33
laszlik 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 3
 

Nie, nie miałem okazji. Nie będę też próbował testować innych szpachli. Po prostu nie będę więcej szpachlował styroduru. Zamiast tego skupię się może na jego dokładniejszej obróbce.

--
https://www.facebook.com/Card-Models-By-Maciej-Lach-848667298662956/

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 

 Działy  |  Chcesz sie zalogowac? Zarejestruj się 
 Logowanie
Wpisz Login:
Wpisz Hasło:
Pamiętaj:
   
 Zapomniałeś swoje hasło?
Wpisz swój adres e-mail lub login, a nowe hasło zostanie wysłane na adres e-mail zapisany w Twoim profilu.


© konradus 2001-2018