FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok bez stronicowania (rolka)  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 3 z 14Strony:  <=  <-  1  2  3  4  5  ->  => 
20-08-16 18:21  Odp: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 21
Galerie - 9


 - 3

I znowu coś się udało dokleić.

Wykonałem wyposażenie 1 poziomu nadbudówki. Sporo tego małego ustrojstwa było, za to wykonanie elementów nie nastręczało wielu problemów – po prostu było czasochłonne. Jak zwykle wiele elementów zadowoliło mnie w 2 lub 3 wersji… A to znów kosztowało pracy i czasu.

Najważniejsze – zdjęcia:







Tym razem nie dawałem żadnej linijki czy jednogroszówki. Informacyjnie – jedna kostka wykładziny przeciwpoślizgowej ma 3,5 x 0,8 mm i jest grubości kartki do drukarki (zwykłej - 80g.)

Wiele elementów na zdjęciach nie jest przyklejonych a tylko położonych w pobliżu miejsc, gdzie docelowo będą przyklejone. Pozostałych elementów wcześniej pokazywanych a delikatnych i łatwych do uszkodzenia (węże ppoż, pokrętła, hydranty) nie mocowałem do zdjęć, żeby ich nie uszkodzić. Docelowo więc na nadbudówce jeszcze więcej się będzie działo.

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
29-09-16 21:07  Odp: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 21
Galerie - 9


 - 3

Tym razem tylna część kolejnego poziomu na dziobie.
Zdjęcia pokazują właściwie wszystko:



Jak widać - powtórka z rozrywki jeśli chodzi o mocowania pod amunicję do podwójnych Boforsów, ale troszkę mniejsze niż na osłonach rufowych.



I widok na całość + drobne elementy mocowane na tym fragmencie nadbudówki.

--

Post zmieniony (29-09-16 21:07)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-09-16 10:51  Odp: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw
Najger 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 4
Galerie - 3
 

Podziwiam chęć odwzorowania każdego elementu nawet najdrobniejszego oraz warsztat modelarski. Te otworki w półkach na pierwszym i drugim zdjęciu to chyba pod mikroskopem trzeba dziergać?
Te całe wyposażenie pokładowe na ściankach nadbudówek wygląda niesamowicie.
Aż się nie mogę doczekać efektu końcowego.

--
"Si vis pacem para bellum"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-09-16 11:07  Odp: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw
Spychacz 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

QN, nie przestajesz zadziwiać w dokładności wykonania nawet najmniejszych elementów. Świetna robota. Chciałbym kiedyś zobaczyć jakiś pancernik w Twoim wykonaniu, ale przy takiej detalizacji, pewnie byłby to Twój ostatni model :)
Ta budka na ostatnim zdjęciu wygląda jak jakaś sławojka :)

Pozdrawiam.

--
Relacja: NAGATO
Relacja z galerią: FUSO , KING GEORGE V
Galeria: RICHELIEU

Slayer \m/

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-09-16 11:37  Odp: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw
Sven 

Na Forum:
Relacje w toku - 9
Relacje z galerią - 1
Galerie - 5


 - 3

Też chciałem napisać Quniu, że Twoje zdolności są marnowane na waloryzowanie do bólu drobnicy/floty szuwarowo-bagiennej, ale może nie tyle pancernik, czy krążownik, ale jakiś lotniskowiec? A poza tym to co robisz można porównywać jedynie do plastików/scratch buildingu, więc niepotrzebnie ograniczasz się do kartonu zamiast wykorzystywać np. płytki pcv z jakichś odpadów, nie musi być to wcale drogie. Inna rzecz, że nie musiałbyś tego wszystkiego malować gdybyś zastosował barwionkę. Efekt przy jej zastosowaniu można zobaczyc np. u Adama.

--
Sven

HMS Ark Royal

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-09-16 19:21  Odp: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 21
Galerie - 9


 - 3

Dzięki za uwagi.

Mooooże kiedyś się pokuszę o większy okręt - jak już to byłby to Oakland lub Indianapolis. Choć przekornie brytyjskie niszczyciele i krążowniki też mi się podobają.

Oakland - bo to taki przerośnięty niszczyciel z cudowną sylwetką, Indianapolis - bo mam do niego sentyment, miał tragiczną historię i ma tą międzywojenną sylwetkę.

Pancerniki też mi się podobają. Właściwie 3 ostatnie typy amerykańskich liniowców. Tyle że to chyba by były ostatnie modele (jak nie model) w moim życiu.

Raczej na pewno nie wezmę się za lotniskowce. Nie ma tu nadbudówek, które mógłbym obwieszać detalami ;-))) Poza tym, jak sobie pomyślę o robieniu 1800 cylindrów do 100 samolotów na pokładzie i do tego jeszcze ożebrowanie kabin...

Co do technologii.

Elementy plastikowe - czemu nie. Tylko po co mi się z tym bawić, skoro papier jest dla mnie wystarczający i mam opanowaną jego obróbkę?

Malować będę już zawsze. Barwionka nie wchodzi w grę. Dążąc do maksymalnego odwzorowania muszę używać naprawdę cienkiego papieru. Ten kawałek nadbudówki powyżej jest w całości zrobiony ze 100g papieru - a więc o połowę cieńszego niż standardowy papier z wycinanki. Elementy są delikatniejsze (szczególnie osłony pomostów itp.).

Te dziurkowane żeberka są właśnie ze 100g papieru. Paski mają szerokość 1mm w których są otwory 0,8 x 0,5 (zostaje 0,25 mm od krawędzi paska) odsunięte o 0,4 mm od siebie. Przy osłonach na rufie pokazałem jak je wycinam. I tak poszedłem na łatwiznę, bo na niższych poziomach powinny tam być 2 rzędy otworów - jedne szersze, drugie węższe. Tyle że tego raczej już by nie było widać.

Poza tym wszystkiego z barwionki się nie zrobi. A wtedy inne elementy trzeba malować i są różnice kolorów.

W moim modelarstwie bardziej chodzi mi o odzwierciedlenie rzeczywistości na tyle, na ile dam radę. Standard już mnie tak nie pociąga. Muszę się tylko podciągnąć w jakości malowania. Jak na pędzel to nie jest źle, ale może być znacznie lepiej.

Tak więc w najbliższej przyszłości raczej dalej szuwary będę robił. Są takie fajne tematy.
Gładkopokładowce spod Balikpapan, całe mnóstwo dziwacznych międzywojennych niszczycieli amerykańskich, w zapasach mam wszystkie modele niszczycieli francuskich i angielskich opracowanych przez Adriana Kacza (są po prostu świetne), mam chyba wszystkie niszczyciele japońskie, które wyszły.

A że te niszczyciele na konkursach nie robią wrażenia, są niewidoczne, niezbyt efektowne i giną przytłoczone ogromem pancerników i lotniskowców? Trudno. Ci co się nie znają - nie zauważą. Jak ktoś coś kleił i ma o tym pojecie, podejdzie bliżej, jeszcze bliżej i zacznie odkrywać drobne smaczki w stylu zrobionej muszli w toalecie za mostkiem (tak, to jest sławojka) czy łańcuchy mocujące na bombach głębinowych i dźwigach torpedowych...

A że duże kusi? Na pewno. Tylko czasu brak...

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-09-16 21:09  Odp: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw
Sven 

Na Forum:
Relacje w toku - 9
Relacje z galerią - 1
Galerie - 5


 - 3

W lotniskowcach mógłbyś upakować te datale w galeryjkach wokół burt, wyposażać hangary. A samoloty upakowane na maxa na całym pokładzie to dopiero frajda, nie muszą mieć tych cylindrów;) Plastiki np z opakowania po margarynie, po lodach albo okładki ze skoroszytów itp z papierniczego też mogłyby nieco pomóc. A do malowania jeśli już tak chcesz najlepiej aerografem, ułatwi Ci życie,) Podpatruję i kibicuję:)

--
Sven

HMS Ark Royal

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-11-16 18:26  Odp: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 21
Galerie - 9


 - 3

Trochę minęło od ostatniej aktualizacji, ale następny kawałek nadbudówki dziobowej do najprostszych nie należał. Sporo w nim drobnicy, wyposażenia.
A teraz do rzeczy, czyli zdjęcia.



Na tym poziomie ponad właściwym pokładem był greting. Oczka były tak małe, że postanowiłem użyć siatki. Powycinałem otwory, wkleiłem siatkę i powstawiałem wzmocnienia, żeby ten element przy klejeniu wyposażenia i kolejnego poziomu nadbudówki się nie wyginał.



A to już bryła z doklejonym drobnymi elementami zewnętrznymi i wewnętrznymi – na osłonie pomostu.
A poniżej całą reszta drobnych elementów, które gdzieś tam się w okolicy pałętały i musiałem je jakoś wykonać. Wszystko na razie oddzielnie – czeka sobie na malowanie.



Koła ratunkowe z mocowaniami, skrzynki na flagi sygnałowe i drobnica na zewnątrz nadbudówki – światła pozycyjne, wentylatory, jakaś skrzynia…



Na kolejnych zdjęciach: Pelorusy, fotel kapitana i przyrząd do zrzucania bomb głębinowych, lookout-y (nie wiem jak to się po polsku nazywa).



I kolejne elementy – celowniki torpedowe, reflektory sygnałowe 12”, celowniki MK51 do Boforsów.
Jak już robiłem koła ratunkowe i celowniki MK 51 do Boforsów, to zrobiłem już komplety – po 4 sztuki na cały okręt. Choć na dziobowej nadbudówce będą mocowane tylko po 2.
Tak ze statystyk. Jeden reflektor 12” to 17 elementów, celownik MK51 – 33. Dlatego tak rzadko są aktualizacje ;-)

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-11-16 19:10  Odp: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw
StuG 
moderator




Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 7
 

Grupa: GEKO

Te celowniki MK51 to miazga-)
Nie widzę kompletnie, gdzie tył, gdzie przód i co tam jest nadziobane, ale pewnie po pomalowaniu zbieleje mi ostatnie oko, jakie jeszcze posiadam względnie sprawne:-)
Drobnica na osłonie pomostu też powala ilością:-)

--
StuG

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-11-16 19:16  Odp: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw
IJN Łukasz 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 1
Galerie - 15


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Też nie mogę się doczekać aż położysz farbę.

--
Optymista myśli, że świat stoi do niego otworem,
Pesymista wie co to za otwór ...

P.s Zmienność decyzji świadczy o ciągłości dowodzenia a ludzie pierwotni na mchu jadali.

W stoczni: IJN Ise , IJN Hiei

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 3 z 14Strony:  <=  <-  1  2  3  4  5  ->  => 

 Działy  |  Chcesz sie zalogowac? Zarejestruj się 
 Logowanie
Wpisz Login:
Wpisz Hasło:
Pamiętaj:
   
 Zapomniałeś swoje hasło?
Wpisz swój adres e-mail lub login, a nowe hasło zostanie wysłane na adres e-mail zapisany w Twoim profilu.


© konradus 2001-2018