FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok bez stronicowania (rolka)  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 2 z 14Strony:  <-  1  2  3  4  5  ->  => 
14-11-15 07:46  Odp: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 21
Galerie - 9


 - 3

Bryła kadłuba skończona. Dorobione pasy poszycia blach, stępki przeciwprzechyłowe, stery (nie są przyklejone), śruby z wałami i ich mocowaniem, kopułka sonaru, kluza kotwiczna:



Następnie nakleiłem „pokład właściwy”, do którego dorobiłem obrzeża z cienkich pasków – klejone na SG. Dodatkowo, po raz pierwszy w niszczycielach US NAVY, pokusiłem się o odtworzenie układu wykładziny antypoślizgowej na pokładzie. Została ułożona z pojedynczych paseczków. Około 1200 elementów, 10 H roboty – w sumie łatwej i przyjemnej, ale mam nadzieję, że po pomalowaniu będzie ciekawy efekt.



I na koniec jeszcze jedno zdjęcie – tym razem źródłowe, do którego udało mi się dotrzeć:



Zastanawiałem się, co to za kamuflaż, gdzie CAŁY kadłub jest ciemny, a nadbudówki jasne. I wyszło mi, że w tym okresie to może być tylko MS12a. I chyba w takim kamuflażu go zrobię, a nie pasiastym. W końcu miał być z Okinawy…

--

Post zmieniony (14-11-15 07:46)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
14-11-15 10:32  Odp: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw
syjek 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 2
 

Pasiasty jest dużo lepszy, MS12 jest nudny :-)

--
Pozdrawiam
Sylwek

KONCERN modelarski MO ;-)
Speedway Fan ORZEŁ ŁÓDŹ

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
20-02-16 16:23  Odp: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 21
Galerie - 9


 - 3

Nadbudówka rozpoczęta.
Dość skomplikowana konstrukcja. Tam, gdzie we Fletcherach były 3 nadbudówki – tu mamy jedną, długą. Niezbyt wygodna do opracowania i sklejenia, ale się udało:



Podobnie jak na pokładzie dokleiłem paski wykładziny przeciwpoślizgowej (coś koło 1000 pasków).
I przyszedł czas na drobnicę. Zacząłem od najmniejszych elementów i do tego drucianych.
Na początek pokrętła, drabinki i hydranty:



Nie są to może fototrawki, ale jakoś będą wyglądać. Za duże te elementy nie są. Ciężko je skleić.

Po druciarni zrobiłem węże przeciwpożarowe i wszystkie drzwi na pierwszym poziomie:



I na razie tyle. Teraz dalsza część drobnicy…

--

Post zmieniony (20-02-16 16:25)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-02-16 12:54  Odp: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw
Mariaszek 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 10
Galerie - 5
 

Nie ma tu zaiste kompromisów:) Co ma być zrobione - jest zrobione i nie ma odpuszczania żadnym detalom.

Szczerze podziwiam za cierpliwość (ja to od razu bym chciał pomalować, żeby zobaczyć jak wyszło:)).

Pozdrawiam

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
22-02-16 07:17  Odp: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw
Sleepwalker 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
 

Z kamuflażem jak i podpisami pod zdjęciami trudna sprawa. Na Navsource jest zdjęcie DD774 w kamuflażu podpisane jako "off Okinawa, undated". Zdjęcia z raportu o uszkodzeniach po bitwie, też na wiele się nie zdają, bowiem w rejonie ciężkich uszkodzeń okręt był wręcz wypalonym wrakiem. Tak więc na dwoje babka wróżyła, ale nie do końca. W Ms32/25D okręt na pewno był malowany w 1944 po ukończeniu i podczas prób. Skoro jest zdjęcie w innym kamuflażu (według mnie polowa modyfikacja Ms22) to raczej mało prawdopodobne by znów był przemalowywany. Dlaczego polowa? Okręt był w drodze na front i po drodze nie przechodził remontów. Regulaminowy Ms22 był trochę problematyczny bowiem należało na kadłubie wyznaczyć linię równoległą do linii wodnej w najniższym punkcie pokładu głównego. A pomalowanie nadbudówek na jeden kolor, a kadłuba na inny można machnąć i na kotwicowisku. Mógłby też to być Ms21 a różnica w oświetleniu to gra cieni. Kadłub w tym miejscu jest dość mocno odchylony od pionu co mogło dać taki efekt. Na wielu zdjęciach okrętów w Ms21 jest wrażenie że nadbudówki są jaśniejsze. ale na zdjęciu nadbudówka koło tratwy jest w cieniu i dużo jaśniejsza niż kadłub.

Reasumując te nudne wywody. Kamuflaż z pełnym kolorem kadłuba i nadbudówek będzie unikalny bowiem niezmiernie rzadko widziany na okrętach USN. Maluj Pan!

--
God created Arrakis to train the faithful.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-02-16 20:03  Odp: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 21
Galerie - 9


 - 3

MS22 (wariant "polowy" - nie mogli namalować linii) jest równie prawdopodobny jak MS12/2A. Oba mają 5N na kadłubie ( w przypadku MS12/2N trafiała się 5D - z braku 5N), a na górze 5H dla MS22 i 5O dla MS12/2A.

5O jest ciemniejszy niż 5H, więc mała różnica w odcieniach nadbudówek i kadłuba jest bardziej prawdopodobna niż duży kontrast dla MS22 i identyczny kolor dla MS21.

Ale to i tak dyskusja o wyższości świąt...

Na 100% nie miał pod Okinawą MS31/25D, tak jak w 1944. Na oficjalnej stronie USS Hadley są 4 zdjęcia po bitwie. Na jednym z nich bez wątpienia widać, że nadbudówka na całym śródokręciu jest jednolita i tu problemów z datowaniem zdjęcia nie może być.

Jak do tej pory mam 3 niszczyciele w pokręconym kamuflażu, więc coś bardziej stonowanego może być jakąś odmianą.



I jeszcze jedno ujęcie do kompletu. Ten sam kąt padania światła. Tu już nie powinno być wątpliwości, że to nie MS21.

--

Post zmieniony (26-02-16 20:09)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
09-08-16 10:54  Odp: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 21
Galerie - 9


 - 3

W ramach odmiany zająłem się nadburciami w niszczycielu.



Skleiłem takie coś… i wywaliłem. Nie spodobała mi się nierówna dolna krawędź, którą ciężko było wyciąć z „nóżkami”, a gwoździem do trumny okazała się górna krawędź – była półokrągła a nie płaska. Więc od nowa.



Górną krawędź zrobiłem z drutu 0,5 – i świetnie, bo całe nadburcie się automatycznie usztywniło. Dół odciąłem w całości, przykleiłem żeberka i dopiero dokleiłem „nóżki”. Trzymają się dobrze, są równe i pasują do pokładu. Na ostatnim zdjęciu dodatkowe, ukosne wsporniki. Może mało na zdjęciu widać, ale posklejałem takie coś w kształcie teowników.



A tak wyglądają przyklejone do nadburcia i wygląd całości, z detalami, które były od wewnątrz na nich mocowane (rury do tankowania, pojemniki na drabinki sznurowe i jakaś drabina wieszana na burcie.
I tym oto sposobem pokleiłem sobie jakieś 8 godzin koło 300 elementów, które w standardowej wycinance składają się z 2 lub wręcz są częścią burty…
Nie ma to jak sobie znaleźć dobre zajęcie ;-)

--

Post zmieniony (09-08-16 10:57)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
12-08-16 13:18  Odp: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 21
Galerie - 9


 - 3

Jak już się wziąłem za blachy z żeberkami, to na tapetę poszły wszelkiego rodzaju osłony pomostów itp.



Na poziomie pokładu dorobiłem wykładzinę przeciwpoślizgową na rufowym stanowisku Oerlikonów i osłonę tego stanowiska.

Potem przyszła kolej na poziom nadbudówki. I tak zaczynając od dziobu.
Osłony przednich pomostów z Oerlikonami – widok od dołu i górne elementy:


Te 2 kwadratowe w przekroju pręty (pasek tektury 0,5 mm nasączony SG) to dodatkowe wsporniki pomostu, które były od nadburcia do pomostu – będą wklejone na końcu.

Idąc w stronę rufy wykonałem spodnie elementy sponsonów, na których były podwójne Boforsy:



Po dotarciu na rufową część nadbudówki stanąłem przed prawdziwym wyzwaniem – osłonami poczwórnych Boforsów z ich ciekawymi pojemnikami na amunicję i wyposażenie. Trochę się z nimi zeszło.
Na początek jak to robiłem:



Na początek wyciąłem otwory w paskach (papier satynowany 100g). Zrobiłem to odłamanym i oszlifowanym do właściwego kształtu skalpelem. Po wycięciu otworów papier zaimpregnowałem SG i wyciąłem żeberka pomostów (na dwóch kolejnych zdjęciach jest komplet na 2 osłony), Potem te żeberka porozcinałem na pojedyncze odcinki i zacząłem je przyklejać – pionowe wzmocnienie, poziome żeberka z otworami. Do skutku. Potem już tylko jakaś dodatkowa szafeczka, drobne wyposażenie dodatkowe z drutologią włącznie i efekt jak poniżej:



Na ostatnim zdjęciu wygląd pomostów od spodu.
I ostatnie osłony na tym poziomie nadbudówki:



Osłona zapasowego stanowiska sterowego (?) i osłona pomostu z Oerlikonami.
Te troszkę „blaszek” zajęło mi jakieś 40 godzin pracy. To tak, gdyby kogoś to interesowało…

--

Post zmieniony (12-08-16 13:27)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
12-08-16 19:06  Odp: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw
mares 



W Rupieciarni:
Do poprawienia - 8
 

Dla Ciebie, jak widać nie ma rzeczy niemożliwie małych.....
Bardzo lubię oglądać Twoje "dłubaninki" :-)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
12-08-16 19:16  Odp: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw
marek1 



Na Forum:
Relacje w toku - 7
Relacje z galerią - 9
Galerie - 5


 - 12

Witam,pięknie,pozdrawiam Marek

--


W budowie | R17 Halny Błyskawica 44 | Grom 40 | IJN Hiei
Ewa
kuter PT

Ostatni obiekt westchnieńWarspite] Modele pozaregulaminoweŻaglowce
Garland

Trałowceproj 254 proj 253
Ostatnie moje zabawy starym 'RC"Prdro Gual

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 2 z 14Strony:  <-  1  2  3  4  5  ->  => 

 Działy  |  Chcesz sie zalogowac? Zarejestruj się 
 Logowanie
Wpisz Login:
Wpisz Hasło:
Pamiętaj:
   
 Zapomniałeś swoje hasło?
Wpisz swój adres e-mail lub login, a nowe hasło zostanie wysłane na adres e-mail zapisany w Twoim profilu.


© konradus 2001-2018