Warning: Division by zero in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 218

Warning: Division by zero in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 223

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php:218) in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 354

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php:218) in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 362
WWW.KONRADUS.COM - KALENDARZ IMPREZ MODELARSKICH
           

KALENDARZ MODELARSKI   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

Kalendarium imprez modelarskich. Zapowiedzi konkursów, wystaw, zlotów i spotkań. Proszę o wpisywanie dat spotkań w zapowiedziach.




Legenda:

Konkursy, wystawy, festiwale
Spotkania grupowe
Inne wydarzenia: pokazy lotnicze,
zloty pojazdów militarnych i żaglowców,
rekonstrukcje historyczne itp.



Link do wątku - kliknij w wydarzenie,
a następnie w link w wierszu "Opis"

Lokalizacja wydarzenia - kliknij
w wydarzenie, a następnie w "mapa"

Kopiowanie wydarzenia do swojego
kalendarza Google - kliknij w wydarzenie,
a następnie w "skopiuj do mojego
kalendarza"

W kalendarzu będą umieszczane tylko
poprawnie nazwane i oznakowane
wątki (data, pisownia itp.)



 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok ze stronicowaniem  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
31-07-19 12:39  [Relacja] GEKO nr 162 - 26/27.07.2019
StuG 
moderator




Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 7
 

Grupa: GEKO

Witajcie:-)

Ostatni weekend obfitował w różne ciekawe zjawiska atmosferyczne, jednak nic nie jest w stanie dorównać zjawisku, które zwyczajowo objawia się w ostatni piątek każdego miesiąca - GEKOny wyszły na żer - dosłownie i w przenośni:-)

Tym razem uroczystości zostały rozłożone na dwa dni, by zgodnie z lipcową tradycją, kiedy to Andreas w sobotę wywozi rodziców do lasu, przywiązując ich do drzewa, a reszta nachodzi jego lokum, plądrując je niemiłosiernie - głównie z resztek jedzenia:>

Zacznijmy jednak od początku...

Dzień pierwszy - piątek 26.07

CASA Austria tym razem nie była pełna gości. Nie wiadomo, czy to efekt wakacyjnych wojaży czy też gminna wieść o spotkaniu GEKOnów rozeszła się w szerszych kręgach miejscowego estabilishmentu:-) Ważne, że nasze stoliki były zarezerwowane i mogliśmy przystąpić do duchowej uczty... bo oczywiście nikt z tzw. modelarzy nic kartonowego nie przyniósł:-) Za to przybyli we własnej osobie:

1. Jańcio
2. Kazik Rauch (Fleisch) vel Hitler
3. And
4. Andreas
5. NyFu
6. Bizon
7. Tofik
8. StuG


Pierwsze zdjęcie i już dramat - And chyba dostaje właśnie prowiant:-) Jego walka z anoreksją budzi w nas nieustanny podziw i szacunek:-)


Indaianie "Sczurzy pysk" i "Kapitan krzak na łbie" w formie predysponującej ich do najbliższej paraolimpiady:-) Mamy realne szanse na pierwszy złoty medal w gimnastyce artystycznej szpetnych mord:-)


Druga strona stołu jakby bardziej stonowana, jakby spokojniejsza, a tak naprawdę na mocnych lekach uspokajających - Xanax i Probatbicol zrobiły robotę:)


Po wielu perypetiach, telefonach do małżonki i straży wiejskiej, poszukiwaniach na szeroką skale po melinach i w studzeinkach kanalizacyjnych, wreszcie dotarł do nas kochany GEKO-menel. Nieco zmęczony, ale przygotowany na wszystko:-) Zaczął od kontaktów zbliżeniowych, choć nieco przytarł czytnik:>


Jak bardzo było to godne politowania, można wyczytać z mord po drugiej stronie stołu:-) A może żal im ***ę ściska, że to nie oni dostąpili tego zaszczytu jako pierwsi?:>


Tofik, a właściwie wyłysiały przyjaciel wesołego diabła, zwany jeszcze inaczej Blekotą załapał się na jedno z ostatnich zdjęć. Kompana wybrał dosyć przypadkowo i nieszczęśliwie, gdyż tamten zajął mu 90% kadru:>


Uwłaczające godności ludzkiej i zwierzęcej żenujące próby dostania się do archiwum IPM nie zawsze przynoszą pożądany skutek, ale próbować warto:-)

Spotkanie zakończyło się, rozjechaliśmy się do omów by odpocząć przed następnym, w którym atrakcji miało być nieco więcej:-)



Dzień drugi - sobota 27.07

Pogoda nieco pokrzyżowała nam plany, bo razem z Jańicem mieliśmy zajechać do zemłowskiej hacjendy na motórach - niestety tuż przed wyjazdem zaczęło lać, walić i grzmieć:-)
Pojechałem więc po Jańcia samochodem i zastałem go w środku roboty:


Jak pewnie wprawne modelarskie oko niektórych z Was zauważyło, ten podły zdrajca, zamiast grzebać w kartonowej materii, sklejał... model plastikowy! Jedyna okolicznością łagodzącą był fakt, że kupiła mu go szanowna małżonka i kazała skleić dla siebie:-) I tak właśnie upadają mity macho menów:-)

W godzinach popołudniowych dotarliśmy w końcu do Andreasa. Tym samy lista obecności wyglądała następująco:

1. Danka Tofik
2. Tofik
3. Jańcio
4. And
5. Kazik (S)Rau
6. Andreas
7. StuG

Po zwyczajowych obmacywankach przywitaniowych, nastąpiła właściwa druga część lipcowego GEKO:-)


Na samym początku trzeba było pooglądać dostępne dopalacze - celował w tym Jańcio, ale inni nie pozostawali w tyle:-)


Zaraz potem najbrzydsi zaczęłi przygotowywać kociołki z pieczonkami:-) Kapusta, ziemniaki, boczek, kiełbasa, stare lacie, brudne pazury poszły w ruch:-)


Rozpaliliśmy ognisko, a ponieważ początkowo brakło miejsc siedzących, trzeba było improwizować przy pomocy kamieni i desek:-)
Zdjęcia przedstawia Jańcia niosącego jedno z siedzisk:-) Uprzedzam, że jakiekolwiek podobieństwa do czegokolwiek są przypadkowe i świadczą o Was... jak najlepiej:-) Filmu, który nagraliśmy niestety cenzura by już nie zdzierżyła:-)


Rozmowy schodziły na różne tory - na przykład dziadki rozmawiali o wnukach:-)


Reszta, z racji nie posiadania takowych, pogrążyła się w marazmie i w ogólne duchocie czekała na żarcie z kociołków:-)


Tymczasem Kazik jako Robinson Cruzoe znalazł swojego Piętaszka:-) Inna wersja tej pary to Don Kazik i Sączy Pącz:-)


Ich miłosne uściski zostały gwałtownie przerwane przez przechodzącą przypadkowo tamtędy siwą, szczuplutką, acz szpetną babę z miską na pranie, do której dziwnym trafem dostały się potem składniki naszej uczty:-)


Aby szybciej doszło to co miało dojść, Jańcio próbował podniecić to jeszcze bardziej swoim męskim chuchem:-)

Od tyłka strony nie było tego widać, ale...


...z drugiej strony wyglądało to tak:-)


Żeby nie było, że nic ładnego nigdy nie ma na zdjęciach z GEKO, przedstawiamy piękny zachód słońca, który potem przekształcił niebo w obraz znany z filmu "Vanilla Sky" z Tomem Crousem w roli głównej (tam gdzie stracił pysk:-))


A że słońce zaszło, nastąpił wysyp dumania nad swoim żywotem:-)
Tak przetrwaliśmy do godziny 23:00 mimo, że wszystkie komary z okolicy próbowały nas wygonić z pola:-) Na szczęście And przyniósł (czy ukradł, sam nie wiem) mazidło z DDT, USB i UHT, nie wspominając o konserwantach, które skutecznie zakonserwowały nam wszelkie włosy na członkach:>

Już w domu odbył się zapowiadany od dawna seans, pokaz zdjęć i filmów z wszystkich naszych spotkań. Było niespokojnie, było ckliwie, było wesoło, a najśmieszniejsze było zorientowanie się, że po wszystkim była godzina 3:05:-)
Poszliśmy więc nyny, przy czym Jańcio i ja nigdzie nie szliśmy - położyliśmy się tam gdzie siedzieliśmy:-)
Jańcio w nocy dosyć mocno borsuczył, wytwarzając dźwięki przypominające szlifowanie zębów tyranozaura, ale udało się jakoś przeżyć:-)




Rankiem w całej krasie objawiła się ekipa dzieci z czworaków:-)


Mimo, że gości miał wyjątkowo szpetnych, Andreas smutniał z każdą chwilą, że będzie musiał się ich niedługo pozbyć. Jak Cie nikt nie lubi, to każda wizyta jest na wagę złota:-)


A jeszcze jak sobie zrobią z Tobą zdjęcia, to już w ogóle gospodarz szczęśliwy:-)


Ostatnie pożegnalne zdjęcie dwóch par - można głosować wysyłając datki pieniężne na oddział najbliższego Caritasu:-)
Podpowiem tylko, że najładniejsza jest tutaj Harma, której jest to debiut na zdjęciach GEKO:-)

Dwudniowe, a właściwie trzydniowe GEKO dobiegło końca i będzie trzeba poczekać znowu do przyszłego roku, by przeżyć podobne atrakcje:-)
Tymczasem zgodnie z tradycją zapraszamy na kolejne, standardowe już spotkanie w ostatni piątek sierpnia:-)
na pewno będzie się działo, a jak działo to artyleria, a jak artyleria to strzał, a jak strzał to... w ryja:-)!

Do zobaczenia!

--
StuG

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-07-19 20:29  Odp: [Relacja] GEKO nr 162 - 26/27.07.2019
Bizon 



Na Forum:
Galerie - 11


 - 8

Mam czego żałować nie będąc w sobotę u Andreasa. Myślę w przyszłym roku zawitam ten próg, żeby później dużo później wspominać takowe dni.

--
Im trudniejsza jest walka, tym większe będzie zwyciestwo!
"w życiu jest dobrze, gdy jest dobrze i nie dobrze, bo gdy jest tylko dobrze to niedobrze"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-07-19 20:29  Odp: [Relacja] GEKO nr 162 - 26/27.07.2019
And 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 1
Galerie - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 6


 - 1

Grzesiu jak zwykle zrobione super.

--
Na morzach i oceanach NAGATO 1:200 | KING GEORGE 1:200 | ZARA 1:200 | TAKAO 1:200 | HOOD 1:200 | KAGA 1:200 | LONDON 1:200 | VICTORY 1:96 | WARSZAWA 1:200

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-07-19 20:31  Odp: [Relacja] GEKO nr 162 - 26/27.07.2019
Jańcio 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 3
Galerie - 6


 - 7

I ja tam byłem nie mód nie wino piłem do domu przyjechałem i trzy dni trzeźwiałem .


Pozdrawiam .


Jańcio

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-07-19 21:07  Odp: [Relacja] GEKO nr 162 - 26/27.07.2019
Andreas 



Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 5
Galerie - 5


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Kochani , gościć was wszystkich to czysta przyjemność . To mnie mobilizuje, by troszkę sprzątnąć dom ( wynieść świąteczną choinkę , i wyszukać schowane jajka wielkanocne ( dobrze że się nie stłukły przy wynoszeniu))
Najbardziej przeżywa to Harma , siedzi smutna w łazience

Dzięki Grzesiu że wstawiłeś zdjęcia z adekwatnym opisem .
Już szykujemy się na następny najazd ;)

--
Mężczyznę należy traktować jak kota : karmić go , przytulać , a na noc wypuszczać z domu ...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-08-19 18:54  Odp: [Relacja] GEKO nr 162 - 26/27.07.2019
El Comandante 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 2
Galerie - 6
 

Jak zwykle świetna relacja, wena dopisała. Szkoda że w tym roku nie udało mi się przyjechać ale za rok na pewno się poprawię.

--
>> El Comandante - dla znajomych Renia <<
GEKOn

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-08-19 14:56  Odp: [Relacja] GEKO nr 162 - 26/27.07.2019
MARIUSZ 
moderator




Na Forum:
Relacje w toku - 7
Relacje z galerią - 15
Galerie - 9


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 4


 - 10

Grupa: ŁSM

Super są takie spotkania na żywo!

--
Pozdrawiam wszystkich ! MARIUSZ

Mam profil na FB.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-08-19 18:17  Odp: [Relacja] GEKO nr 162 - 26/27.07.2019
tofiki 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Galerie - 4


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 11
 

Spotkanie jak zwykle było super Stug staną na wysokości zadania z relacją. A teraz trzeba znów rok czekać na takie atrakcje

--
IN-NY Dom Kultury Ruda Ślaska

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-08-19 18:32  Odp: [Relacja] GEKO nr 162 - 26/27.07.2019
And 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 1
Galerie - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 6


 - 1

Mariuszu zapraszamy za rok , gwarantujemy nietykalność albo i nie gwarantujemy.

--
Na morzach i oceanach NAGATO 1:200 | KING GEORGE 1:200 | ZARA 1:200 | TAKAO 1:200 | HOOD 1:200 | KAGA 1:200 | LONDON 1:200 | VICTORY 1:96 | WARSZAWA 1:200

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 

 Działy  |  Chcesz sie zalogowac? Zarejestruj się 
 Logowanie
Wpisz Login:
Wpisz Hasło:
Pamiętaj:
   
 Zapomniałeś swoje hasło?
Wpisz swój adres e-mail lub login, a nowe hasło zostanie wysłane na adres e-mail zapisany w Twoim profilu.


© konradus 2001-2018