KARTON CAFÉ   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

Miejsce na rozmowy o rzeczach niekoniecznie związanych z modelarstwem kartonowym, tzw. "rozmowy kanapowe", ciekawostki, humor itd. Tu można się poznać lepiej i pogawędzić ze sobą.


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok bez stronicowania (rolka)  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 2 z 4Strony:  <-  1  2  3  4  ->  => 
03-02-22 20:47  Odp: Modelarstwo kartonowe
Seweryn F.   

Mucha, ale tu nie chodzi o to ile kto włożył w to pracy tylko jaki jest efekt końcowy. Wg tego co napisałeś zrobiony od podstaw silnik, który jest krzywy, niesymetryczny i na domiar złego niechlujnie sklejony powinien zawsze być zdecydowanie wyżej oceniany niż taki sam tylko wykonany z zestawu, ale ładnie pomalowany i wiernie oddający oryginał. Przecież wkład pracy przy zrobionym ręcznie gniocie zawsze będzie o wiele większy niż w przypadku elementu zrobionego z zestawu. No i jak tutaj wtedy coś takiego oceniać? Nie ma chyba sensu dzielić waloryzacji na te mniej i bardziej pracochłonne. Poza tym samo pojęcie "wkład pracy" nie jest tożsame dla poszczególnych modeli a i dla samych modelarzy jest różne :)
To jest rzecz jasna tylko moja indywidualna opinia i być może jestem w błędzie. Ale... no powiedz sam - ciężko taki kompromis wypracować, nieprawdaż?

Post zmieniony (03-02-22 20:50)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-02-22 21:02  Odp: Modelarstwo kartonowe
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 34
Galerie - 32


 - 9

Przy ocenie wkład pracy nie ma znaczenia liczy się TYLKO wygląd modelu !
Gniot będzie zawsze gniotem niezależnie od tego ile czasu się poświęciło na budowę. Tak jak pisałem ocena na zasadach "podoba się, lub nie"
Gniot się nie spodoba a sędzia nie będzie się zastanawiał czy robiono go dzień czy tydzień..
Jeżeli ktoś decyduje się na zakup modelu za 200 (lub więcej) złotych a ma w ofercie dodatkowo zestawy elementów waloryzujących, czuje się na siłach zbudować model skomplikowany (np. "Yamato") i budowa potrwa kilka miesięcy lub lat, to na bank wszystko dokupi by model był jak najbardziej okazały.
Ilość elementów gotowych nie będzie malała a systematycznie się powiększała - biznes producentów, zresztą mamy przykład z różnymi gadżetami, narzędziami modelarskimi - pełno tego w ofercie a tzw. "chemii" co chwilę pojawia się coś nowego.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-02-22 23:21  Odp: Modelarstwo kartonowe
Mateusz Skałecki 

Na Forum:
Galerie - 1
 

Widzę ze sprowokowałem dyskusję więc może dodam swoje przemyślenia.
Ja należę do grona modelarzy którzy startują w konkursach ( przynajmniej tak było dawniej)
Ostatni model kartonowy skleiłem w wieku 14 lat i aż do 2018 roku kiedy miałem ponad 40 lat nie kleiłem już modeli kartonowych. Potem to już kleiłem plastiki jako Junior.
Miałem tez krótki epizod jako sędzia na konkursach modelarskich .

W ostatnich latach odkryłem na nowo piękno modelarstwa kartonowego głównie dzięki takim projektantom jak Marcin Dworzecki oraz modelom Piotra Rowińskiego

Wracając do tych nieszczęsnych regulaminów konkursowych a zasadzie to obecnie ich braku.
Generalnie to zgadzam się z Marcinem Dworzeckim co do klasy standard i waloryzowanej.
Mi głównie chodzi o to, że w konkursach dla klasy standard, skoro jest wydzielona, powinien być jednak przestrzegany jakiś regulamin który precyzuje co jest dopuszczalne, a co nie. bo czasami tego w konkursach brakuje. Dla mnie idealnie jest to opisane w regulaminie LOK.

Batonus, generalnie regulamin NAVIGA w sekcji C wcale nie narzuca sztywnych reguł. Tylko ta klasa C-6 modele plastikowe oraz C-7 , która to niejako jest odpowiednikiem klasy standard ma narzucone jakieś tam reguły. Właśnie startując modelem żaglowca w klasie C-1 możesz go wykonać go z papieru, plastiku, drewna, metalu i z czego tam chcesz. Ma to być tylko wierna kopia oryginału wykonana w skali.

Ryszard, klasyfikacja i ocena modelu zależy tylko od regulaminu i widzimisię organizatora. Ten model żaglowca byłby klasyfikowany w klacie NAVIGA jako C-1
W regulaminach i na konkursach często uwzględnia się wkład pracy w budowę modelu, nawet w przytoczonym przez ciebie regulaminie jest użyte słowo pracochłonność, tylko że w systemie oceniania podoba się, nie podoba jest to dość luźno traktowany punkt.
Jeżeli jednak już wydziela się modele kartonowe i kasę standard i przyjąć definicję klasy standard jaka jest w regulaminie LOK, to niestety dorobienie czegokolwiek poza tym co oferuje wycinanka jest już waloryzacją. Pozostaje tylko pogodzić się z tym że model ma błędy merytoryczne lub poszukać innego opracowania.
Natomiast jak słusznie zauważyłeś obecnie jest wiele konkursów które mają własne regulaminy.
I wtedy trzeba się dostosować do organizatora i zaakceptować jego regulamin

I na zakończenie przemyślenia po sklejeniu tej FOKI. Zobaczymy jaki będzie odbiór tego modelu na konkursach. Ze swojej strony chciałem zakończyć już budowę modeli kartonowych ale chyba skleję jeszcze FW-190 D-9 tej z JV-44, po porostu przepięknie graficznie wydanego, a może nawet z rzucę się na FM-2 Wildcat z Card Army. Mam tylko obawy co do jakości wydruku. To co widać na stronie Answeru wygląda przepięknie ale jak obserwowałem relację z klejenia Jaka 7B to już tak ładnie nie wyglądało. Czy ktoś może widział ten model ( FM-2) wydrukowany na żywca i może się podzielić informacją o jakości wydruku?

Chyba kiedyś na forum zadałem to pytanie Marcinowi Dworzeckiemu czy nie warto by drukować tych modeli za pomocą druku UV? Ja nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, wiec nie wiem czy po takim wydruku papier nadal miał by swoje właściwości co do formowania ale osobiście twierdzę że jakość tradycyjnego offsetu już nie jest wystarczająca na tym poziomie opracowania. Może tu jest pole do dyskusji o przyszłości modeli kartonowych?

--
Czyste sumienie wynika najczęściej ze złej pamięci

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-02-22 23:29  Odp: Modelarstwo kartonowe
Batonus 



Na Forum:
Relacje w toku - 12
Relacje z galerią - 25
Galerie - 17


 - 10

Grupa: QWKAK

Tak z ciekawości - można w wieku ponad 40 lat startować jako junior? Tak napisałeś o starcie w plastikach ;-)
Co do Naviga - oczywiście, że miałem na myśli kasę C7. Dlatego świadomie w niej nie startuję, nie jestem w stanie się nagiąć do tych wymogów i takie modelarstwo nie przyniosłoby mi radości. To miałem na myśli pisząc, że nie zostanę modelarzem konkursowym, tzn. biorącym pod uwagę czyjeś wymogi już na etapie budowy modelu i od nich uzależniającym to, jak kleję. Pewnie dlatego np. Takao wystawiałem w klasie C2.

--
Fejs - zbuk: Tomek Szejnoch, w robocie: Cutty Sark
Zazdroszczę owadom - w makro są doskonałe.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-02-22 23:37  Odp: Modelarstwo kartonowe
Łosiu 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 4
Galerie - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

To jest hobby i lepimy dla siebie. Dla niektórych startowanie w konkursach to hobby więc pod tym kątem robią modele. Co kto lubi. Są konkursy instytucjonalne - NAVIGA, LOK, w takich w których sztywno trzymamy się regulaminu, a są też takie organizowane przy okazji zlotów i spotkań, sędziowane na zasadzie "podoba się/nie podoba" oceniane przez kolegów modelarzy a nie sędziów z klasami, legitymacjami po egzaminach.

Ja wolę te drugie, chociaż naprawde mało mam startów za sobą.


Druga sprawa to kompetencję sędziów - można pewnie różne anegdoty opowiadać, ze swojego doświadczenia i zasłyszane... Cuda się czasem dzieją...

--
Się robi: coś...
skończone ORP Błyskawica 1:300 MO , OS2U Kingfisher 1:33 Orlik , Nowgorod 1:200 Pro-Model , Kamow A-7 1:33 Orlik , TKS 1:25 GPM , Od2 1:25 Modelik

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-02-22 23:40  Odp: Modelarstwo kartonowe
Mateusz Skałecki 

Na Forum:
Galerie - 1
 

Sorki za ten błąd składniowy. Oczywiście chodziło mi że po 14 roku startowałem tylko jako junior w konkurach modeli plastikowych.

--
Czyste sumienie wynika najczęściej ze złej pamięci

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-02-22 19:09  Odp: Modelarstwo kartonowe
Bizon 



Na Forum:
Relacje z galerią - 1
Galerie - 11


 - 8

Jak wspomniałem w relacji Fw-190. Mało który modelarz co już ma za sobą kilka modeli skleja typowo standardzie. Każdy dokonuje jakieś modyfikacji modelu.
Ci co sklejają w standardzie to głównie młodzicy i początkujący.
W obecnych czasach modele na konkursach powinny chyba mieć już tylko podział na malowane i nie malowane.

Mało kto też robi modele pod konkurs.

--
Im trudniejsza jest walka, tym większe będzie zwyciestwo!
"w życiu jest dobrze, gdy jest dobrze i nie dobrze, bo gdy jest tylko dobrze to niedobrze"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-02-22 19:55  Odp: Modelarstwo kartonowe
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 34
Galerie - 32


 - 9

"...już tylko podział na malowane i nie malowane"
Czyli wśród malowanych lepszy będzie ten mocno zwaloryzowany ?

'Mało kto też robi modele pod konkurs."
Jesteś w błędzie - robi pod konkurs spora grupa modelarzy.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-02-22 22:52  Odp: Modelarstwo kartonowe
Bizon 



Na Forum:
Relacje z galerią - 1
Galerie - 11


 - 8

Nie da zrobić takiego podziału, aby wszyscy byli zadowoleni.

--
Im trudniejsza jest walka, tym większe będzie zwyciestwo!
"w życiu jest dobrze, gdy jest dobrze i nie dobrze, bo gdy jest tylko dobrze to niedobrze"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-02-22 09:50  Odp: Modelarstwo kartonowe
szad 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 5
Galerie - 16


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1


 - 3

Bizon
Kleję w standardzie /nie wszystko/ choć nie jestem młodzikiem i początkującym.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 2 z 4Strony:  <-  1  2  3  4  ->  =>