LOTNICTWO   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

Tematyka lotnicza, konstrukcje lotnicze, literatura, historia, dokumentacja, linki do ciekawych stron, dyskusje o wyzszosci Bf nad Spitfire lub odwrotnie...

Uwaga! W tym dziale NIE WPISUJEMY postow "kartonowych".


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok bez stronicowania (rolka)  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 25 z 25Strony:  <=  <-  21  22  23  24  25 
16-10-18 12:17  Odp: [Literatura] Książki o tematyce lotniczej
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 30
Galerie - 29


 - 9

Tytuł: "Polscy obrońcy lwowskiego lotniska na Lewandówce w 1918 roku"
Autor: Grzegorz Jasiński
Wydawnictwo: Wojskowe Centrum Edukacji Obywatelskiej - Warszawa 2017.
Stron: 227, liczne zdjęcia, mapki


Sądzić można, że nic nowego już "odkryć" w tym temacie nie można.
A jednak... Autor dotarł do Centralnego Państwowego Historycznego Archiwum Ukrainy we Lwowie gdzie zgromadzono zbiory - materiały "Sekcji Lotniczej Obrony Lwowa z roku 1918".
Sekcja powstała w 1934 r. i zgromadziła w miarę pełne archiwum - w tym relacje bezpośrednich uczestników walk.
Wspomnienia te rzucają nowe światło na opisywane zdarzenia, prostują mylne informacje dotychczas publikowane i powtarzane.
Jedna trzecia książki to opis genezy konfliktu Polsko-ukraińskiego, szczegółowa relacja z walk o lotnisko i późniejszych działań lotniczych.
Pozostała część - kilkadziesiąt biogramów bezpośrednich uczestników walk w większości ochotników z cytatami ich wspomnień.
Ciekawe są fragmenty dot. przemalowania znaków lotnictwa K.u.k na zdobytych samolotach - pasy i koła białe i czerwone.
Pozycja obowiązkowa dla zainteresowanych historią polskiego lotnictwa wojskowego.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-01-19 13:54  Odp: [Literatura] Książki o tematyce lotniczej
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 30
Galerie - 29


 - 9

Kalendarz lotniczy - właśnie zamówiłem.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-09-20 22:33  Odp: [Literatura] Książki o tematyce lotniczej
Teledzin   

Nie wiem czy ta książka już była tutaj prezentowana, jest z 2018 r.
Ja kończę czytanie
link do aukcji z książką:
https://allegro.pl/oferta/walki-powietrzne-nad-wietnamem-polnocnym-tom-2-9581341755
ale taniej można kupić w sklepiku wydawcy
https://www.muzeumwl.pl/ również z wysyłką.

Walki powietrzne nad Wietnamem Północnym w latach 1965-1968 na tle operacji Rolling Thunder Tom 2 Nadolski Łukasz Mamert

Tematyka latających rur.
Ja wychowałem się na takich pozycjach, które wspominały o walkach powietrznych w Wietnamie
https://allegro.pl/oferta/samolot-mysliwski-mig-21-9068469492
https://allegro.pl/oferta/samolot-mysliwski-mig-17-domanski-9472933832

oraz paru artykułach, które opisywały zwycięskie walki Migów 21, Migów 17 czy F-4 Phantom.
Takie jednostkowe starcia zakończone zwycięstwem jednej lub drugiej strony dają szczątkową wiedzę o przebiegu konfliktu w powietrzu.

W książce Nadolskiego opisany jest każdy dzień w 1967 i 1968 r., w którym prowadzone były działania lotnictwa amerykańskiego w ramach operacji Rolling Thunder polegającej na atakowaniu Wietnamu Północnego. Opisana jest prawie każda potyczka powietrzna, albo działania tego dnia. Autor krytycznie analizuje źródła z USA, Rosji (ZSRR), Wietnamu oraz Polski (relacje oficerów wysłanych do Wietnamu w celu obserwacji działań wojennych). Wyłania się z tego trochę inny obraz walk.
MiG-17 zwany przez Thunderchef killer (F-105) może i czasami strącił taki naddźwiękowy samolot pełniący tam funkcję bombowca, ale było to stosunkowo rzadkie wydarzenie. Amerykańskie F-105 bardzo łatwo uciekały powolnym MiG-om 17 włączając dopalacz i wykonując nawet lekki zakręt co skutecznie utrudniało celowanie słabo wyszkolonym pilotom wietnamskim i koreańskim (bo taż tacy tam walczyli). Co więcej amerykańskie samoloty lecące strumieniem (kolejne klucze jeden za drugim w odległości kilku kilometrów) skutecznie się "kryły" i bardzo często Migi-17, którym uciekł klucz F-105, trafiały pod lufy 20 mm gatlingów następnego klucza thudów. Do takich walk często dochodziło w pobliżu celu i tylko temu, że piloci F-105 zapominali przełączyć celowniki z trybu "bombardowanie" na "walka powietrzna" zestrzeleń Migów 17 było mniej niż mogło być. Widać jednak, że Mig-17 w realiach 1967/68 r. miały się jak PZL P-7a w 1939 r. - nie mogły dogonić podstawowych bombowców (nawet obciążonych bombami i dodatkowym paliwem), W dodatku piloci byli słabo wyszkoleni i mieli problemy z manewrowaniem oraz celnym strzelaniem. Po lekturze książki można dojść do wniosku, że to F-105 można nazwać MiG (17) killerem.

MiG-21 w latach opisanych w książce atakowały z zaskoczenia naprowadzane z ziemi przez dowództwa dysponujące siecią radarów. Jeśli amerykańskie samoloty osłony, a nawet same F-105 wykonywały zdecydowany ruch w stronę nadlatujących Migów, były one wycofywane. Tak więc walk pomiędzy Migami 21 a samolotami USA było zdecydowanie mniej niż kontaktów radarowych. Jak już do walki dochodziło to najczęściej z zaskoczenia, i z tej przyczyny Migi 21 miały stosunkowo dużą skuteczność w walce z F-4 Phantom lub F-105. MiGi-21 w tym czasie nie miały działek i atakowały z tylnej strony rakietami naprowadzanymi na podczerwień R3S (w kodzie USA - ATOL). Ich skuteczność nie była rewelacyjna (trafiała może jedna na 6-8 wystrzelonych) ale ze względu na taktykę (atak z zaskoczenia) i tak statystycznie były lepsze niż rakiety USA. Piloci samolotów amerykańskich F-4 i F-105 (oraz inne używane przez US NAVY) broniły się i formacji i bardzo często wystrzeliwali rakiety na postrach, tak aby odstraszyć pilotów wietnamskich, nie mając szans na trafienie (bo jeszcze głowica nie "złapała" celu albo jego skuteczne porażenie nie było możliwe np. za blisko lub za daleko). Dużo rakiet, zwłaszcza AIM-7 sparrow miała też różne awarie. Gdy dochodziło do walk powietrznych piloci amerykańscy górowali wyszkoleniem, a poza tym ich samoloty miały więcej rakiet (Mig 21 PF/PFM miały tylko dwa węzły podwieszeń na rakiety PP) i jeśli piloci migów szybko nie włączyli dopalaczy i nie wycofywali się na z góry upatrzone pozycje to mieli zazwyczaj kłopoty. Samoloty amerykańskie zazwyczaj podejmowały tylko krótkotrwałe pościgi za migami, bo musiano oszczędzać paliwo na powrót.

Statystyki zestrzeleń. Autor analizuje dane podawane przez jedną i drugą stronę. Jak to na wojnie działała propaganda, zwłaszcza po komunistycznej stronie. Artyleria przeciwlotnicza miała dziennie zestrzeliwać po kilkanaście samolotów, a Migi po kilka. Często wietnamskim pilotom zaliczano zestrzelenie, bo strzelali (MiG-17) lub odpalili rakiety (Mig-21) bez potwierdzenia. Ze strony amerykańskiej zestrzelenia były raczej potwierdzone (wymagano świadków, zobaczenia upadku maszyny itp), przez co większość daje się potwierdzić w źródłach wietnamskich/radzieckich. Wielokrotnie za dzień działań Wietnamczycy meldowali 10 i więcej zastrzeleń (OPL i lotnictwo), a faktycznie potwierdzone były 1-2 maszyny stracone Amerykanom.

Ciekawostki
Wietnamczycy przeprowadzili atak na bazę naprowadzania samolotów rozlokowaną w Laosie przy pomocy uzbrojonych w wyrzutnie rakiet 57 mm i pociski moździerzowe dwóch AN-2. Obie maszyny po ataku (mało skutecznym) zostały zestrzelone w czasie pościgu przez pasażera UH-1 uzbrojonego w zdobyczny karabinek AK.
Wietnamczycy próbowali zbombardować port w Wietnamie Południowym za pomocą uzbrojonych w bomby transportowców IŁ-14. Jednak prawdopodobnie przelatywały nad własnym portem, który był chwilę wcześniej niepokojony przez samoloty US NAVY i lot zakończył się tragicznie - połowa z ośmiu samolotów została zestrzelona przez własną obronę przeciwlotniczą, zginął m.in wysoki oficer lotnictwa DRW.

Książka dla entuzjasty lotnictwa epoki odrzutowców jest bardzo ciekawa.
Polecam

--

Post zmieniony (01-09-20 22:44)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-10-20 11:53  Odp: [Literatura] Książki o tematyce lotniczej
Teledzin   

Nie wiem czy była,
w dodatku jest nie po kolei gdyż najpierw przeczytałem część 2, którą opisałem wyżej, a teraz część 1.
https://allegro.pl/oferta/walki-powietrzne-nad-wietnamem-polnocnym-tom-1-9506021975
Walki powietrzne nad Wietnamem Północnym w latach 1965-1968 na tle operacji Rolling Thunder. Tom 1: lata 1965-1967
Autor: Łukasz Mamert Nadolski
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 430
O ile wyżej opisana część druga dotyczyła apogeum zaangażowania USA w Wietnamie (1967-1968) i trwania operacji lotniczej Rolling Thundet to część pierwsza opisuje początkową fazę operacji "toczącego się gromu".
W tym okresie zachodziły bardzo duże zmiany w przebiegu walk i ich charakterystyce.
Początkowo dla samolotów USA niebezpieczna była tylko artyleria p-lot (najniebezpieczniejsza przez całą wojnę).
Ograniczano skuteczność p-lotek latając na średnich wysokościach.
Lotnicy DRW początkowo byli większym zagrożeniem, dla samych siebie niż dla samolotów USA, co wynikało z niskiego wyszkolenia pilotów, obsługi naziemnej, radarów oraz naprowadzania.
Sytuację zmieniło dostarczenie do DRW wyrzutni rakiet SA-2 (S 75 Dźwina) które były początkowo na tyle skuteczne na średnich wysokościach, że samoloty USA musiały zacząć latać na mniejszych wysokościach, gdzie wzrastało zagrożenie artylerii p-lot.
Minęło kilka miesięcy zanim amerykanie wypracowali taktykę i uzbrojenie do zwalczania radarów wyrzutni SAM (Wild Wesael), a później wprowadzili zasobniki walki elektroniczne zakłócające radary i komunikację między systemami S-75 oraz szyki ułatwiające maskowanie (przed radarami) formacji uderzeniowych. Te działania lotnictwa USA powodują, że skuteczność rakiet SAM w latach 1967-68 znacznie spadła.
Brak stosowanego we wszystkich późniejszych konfliktach z udziałem USA zamknięcia przestrzeni powietrznej nad DRW oraz nie niszczenie lotnisk spowodowały, że piloci, obsługi, dowództwa wietnamskie zaczęły się uczyć i w 1967 r. dochodzi do dużej ilości walk powietrznych.
Wietnamczycy stali się na tyle dokuczliwi w swoich działaniach, że jeden z asów amerykańskiego lotnictwa, uczestnik DWS i wojny w Korei płk. Robin Olds zaplanował i po uzyskaniu zgody "wszystkich świętych" włącznie z prezydentem przeprowadził operację BOLO - polegającą na wciągnięciu lotnictwa myśliwskiego DRW w zasadzkę. Formacja F-4 Phantom uzbrojona do walki z samolotami udawała formację bombowych F-105 i przetrzebiła szeregi pilotów spod czerwonej flagi. O ile ta operacja jest znana i często opisywana o tyle ciekawe są przygotowania logistyczne do operacji np. ze wszystkich jednostek amerykańskich na terenie Azji ściągnięto wszystkie zasobniki walki elektronicznej (trochę ponad 20), sprawdzono samoloty, radary, rakiety itd. A i tak 10% zasobników WRE zepsuło się podczas operacji, część rakiet nie zeszło z wyrzutni lub nie podjęło naprowadzania celu itp. Tak więc jakość elektroniki w tych czasach nie była wysoka, ale samoloty F-4 zabierały tych rakiet 4-5 razy więcej niż Migi-21 więc nawet jak się kilka popsuło nadal mieli czym "strzelać".
Książka obszerna, ale dla zainteresowanego tematem walk powietrznych nad Wietnamem pozycja obowiązkowa.
Jakby co mam dwa tomy raz czytane (stan bdb) na zbyciu.

--
Sklejam, bo lubię...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-12-20 13:13  Odp: [Literatura] Książki o tematyce lotniczej
kari   

Nie wiem czy ta pozycja już tu prezentowana, jeżeli nie to bardzo polecam:

Jest to spisana przez żołnierza, który służył m.in. w PSP na zachodzie historia kampanii wrześniowej, odwrotu przez Rumunię, walk we Francji i Anglii opisana z punktu widzenia zwykłego rezerwisty. Autor od początku opisuje swą wojenną epopeję w sposób niezwykle humorystyczny, lecz mimo że nie epatuje okrucieństwem wojny - ten śmiech jest smutny. Bo jak się śmiać, skoro dowiadujemy się, że żołnierze poszli na wojnę bardzo słabo uzbrojeni? Że dowództwo dbało głównie o własne bezpieczeństwo i zostawiało ich na pastwę losu? Historie o tym, jak uciekali z obozów internowania w Rumunii, są nieodparcie komiczne, a zarazem budzą refleksję - dlaczego się tam znaleźli?



--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 25 z 25Strony:  <=  <-  21  22  23  24  25