Re: [R] Speeljacht, czyli: Holender płynie się odprężyć - 1:50 - 8 dni
Maszynka sterowa:
Zamocowałem to na swoim miejscu. I dotarło do mnie, że chyba ciężko będzie tego nie urwać przy dalszych pracach... :
Nie zgrały mi się miejsca mocowania okuć zawiasów płetwy steru, zaznaczone na stewie rufowej powyżej linii wodnej...
Ale nie wiem czemu...
Przesunąłem. Białe zamalowałem.
Pzdr,
Re: [R] Speeljacht, czyli: Holender płynie się odprężyć - 1:50 - 15 dni
Z tą pomysłowością, to wszystko przez Was drodzy forumowicze.
Ponieważ normalnie, to by sobie człowiek skleił fajną, stosunkowo niewymagającą (chociaż można się zdziwić..) żaglóweczkę. Tak po prostu, jak instrukcja każe.
Ale nie. Trzeba przeca na forum relację założyć... A tu co chwilę: ktoś coś merytorycznego podpowie. Inny linkiem zarzuci... I tak się lęgną pomysły rozmaite.
Wszystko Wasza
Re: [R] Speeljacht, czyli: Holender płynie się odprężyć - 1:50 - 16 dni
Nad kotwicą dumam.
I urozmaicenie wyposażenia ciągle siedzi mi w głowie...
W związku z tym, do tej samej głowy wlazła mi wiklina - szlak przetarłem przy budowie Leudo vinacciere.
Powstał wiklinowy kosz piknikowy :)
Do wykonania takiego kosza potrzebne są nici 0,1 0,2 i 0,4 mm.
Materiał na ścianki powstał za pomocą prowizorycznego krosna (z włókienniczego miasta się pochodzi, to w
Re: [R] Speeljacht, czyli: Holender płynie się odprężyć - 1:50 - 5 tygodni
Będziecie się kłócić, to będziecie u pani! ;)
Panowie dzięki za zaangażowanie, ale faktycznie jeśli widać kotwice na przytoczonych obrazach, to raczej na jednak większych jachtach...
Mnie ta fotka z książki p. Mondfelda zainspirowała:
Ale to mniejsza jednostka (nie znam skali) i o innym przeznaczeniu...
Przemyślę jeszcze temat.
Dzięki,
P.S. Żółtodziób, dzięki za linka do blog
Re: [R] Speeljacht, czyli: Holender płynie się odprężyć - 1:50 - 5 tygodni
Dziękuję.
Ale gdyby nie druk, to wyglądałoby to jak ciosane tasakiem... :))
Ciąg dalszy sztukaterii.
Niektóre elementy pogrubione fragmentami części zapasowych, niektóre powygniatane albo pogrubione wikolem, a niektóre po prostu wycięte.
Ozdóbki ogarnięte:
Pojawiły się gwózdki na listwach zewnętrznych. Wymieszałem klej z farbą (dark iron) i taką masą "powbija
Re: [R] "Dar Pomorza" z kartonu 1:100 - 5 tygodni
Ech... Z trudem powstrzymuję uczucie zazdrości...
Wiem czy skończy się ta budowa :)
Skoro "Lwów" stworzyłeś praktycznie z niczego (opracowanie z MM), to tutaj już drżę cały na myśl o efekcie końcowym...
Pzdr,
Re: [R] Speeljacht, czyli: Holender płynie się odprężyć - 1:50 - 7 tygodni
Dziękuję za rady i wsparcie!
Wykorzystałem tylko "delikatnie i powoli" - z uwzględnieniem własnych ograniczeń oczywiście...
Nie posłuchałem instrukcji i element kolorowy podkleiłem kartonem. Następnie nakleiłem go na kartonowy zapas koloru.
Dzięki temu nie musiałem wycinać obu stron elementu.
Wszystkie warstwy zaimpregnowałem rozwodnionym bcg przed sklejeniem ze sobą.
Po wycię
Odp: [R] Speeljacht, czyli: Holender płynie się odprężyć - 1:50 - 8 tygodni
Żółtodziób, temat budowy owej jednostki znam, ale filmiku nie widziałem... Słaby jestem w fejsbuk.. w sumie to wcale nie jestem :))
Dzięki!
Wzmocnienia na dziobie:
Dawno grosza nie było...
Poręcze:
Zdobienia na nadburciach.
Brałem się do tego jak jeż do kopulacji, ale jakoś się udało. Z pewnej odległości wygląda to w miarę ok.
Rzeźbienie zrealizowane drutami cynowym
Odp: [R] Speeljacht, czyli: Holender płynie się odprężyć - 1:50 - 2 miesięcy
Rufa.
Płaskorzeźby udało się uwypuklić wikolem zachowując oryginalny druk:
W druk wsporników rufowych wkradł się mały psikus... Fragmenty bocznych krawędzi pozostały białe:
Nareperowałem zapasem koloru:
Wyszły tak, o:
Pojawiły się również pierwsze elementy olinowania jednostki - ucha szotów jednego z żagli, umieszczone na nadburciach wewnętrznych:
Po
Odp: [R] Speeljacht, czyli: Holender płynie się odprężyć - 1:50 - 2 miesięcy
Ludek ma ok. 3,5cm wzrostu, czyli kawał chłopa wbrew pozorom (farbka 10ml):
I to mój największy - na chwilę obecną - kadłub ze stajni Seahorse:
Ale do brzegu...
Listwy kleiły się przeuroczo:
Zaokrągliłem ich krawędzie i zostały pomalowane. Docelowo, wzorem modelu testowego, dostaną jeszcze gwoździe wikolowe.
Nadburcia wewnętrzne na dziobie:
Pzdr,
Odp: [R] Speeljacht, czyli: Holender płynie się odprężyć - 1:50 - 2 miesięcy
Dzięki :)
Ale spoko loko... Będzie gites!
Najwyższa brązowa oklejka jest przyklejona w miejscu zaznaczonym dla niej na poszyciu podłużnym 0,5mm.
Dzięki temu idealnie zgrywa się z ciemną listwą (na fotce tylko przyłożoną) i oklejką czerwoną powyżej.
Szczelina pomiędzy plankami poniżej zostanie zakryta przez listwę odbojową.
Zresztą, koncepcja autora opracowania co by poszycie właściwe
Odp: [R] Speeljacht, czyli: Holender płynie się odprężyć - 1:50 - 2 miesięcy
Tomku Seahorse, zlituj się proszę nad profanacją którą tu uskuteczniam...
Poszycie właściwe c.d.
Jeszcze gorące. Nie dopieszczone:
Pocieszam się, że widoczne szczeliny zostaną zakryte listwami odbojowymi - taką mam nadzieję... Powstały prawdopodobnie poprzez moje próby maskowania łączeń poszczególnych elementów - starałem się ciąć po wew. stronie obrysu, no i finalnie materiału ubył
Odp: [R] Speeljacht, czyli: Holender płynie się odprężyć - 1:50 - 3 miesięcy
Ha! Ha!... A ja już wiem co popitoliłem, że mi oklejki kilu brakło!
Ale po kolei:
Następne paski poszycia:
Aż dotarłem do takiego zonka (oklejka tylko przyłożona):
Szybki pomiar wykazał, że wysokość części podwodnej kilu jest większa na dziobie w porównaniu z rufą...
Dosyć intensywny jak na mnie proces myślowy zaowocował połączeniem kropek i okazało się, że gdybym po
Odp: [R] Szkuta Wiślana | Seahorse | 1:100 - 3 miesięcy
Chodziło mi generalnie o medium, którego używasz.
Czyli farby akrylowe?
Miotam się ciągle z różnymi wynalazkami, stąd pytanie.
Jednak faktycznie akryle mają najwięcej plusów dodatnich :)
Dzięki.
Pzdr,
Odp: [R] Speeljacht, czyli: Holender płynie się odprężyć - 1:50 - 3 miesięcy
Ryszard dziękuję za dobre słowo, fajnie że się moja robota podoba. Ale spieszę uprzedzić, że mam delikatne zaległości w szczepieniach przeciw covid - klikasz tu na własne ryzyko... ;-) :)
Poszycie właściwe.
Oklejki kilu okazały się ciut przykrótkie (w sumie oklejki pierwszego poszycia 0,5mm też... ale nie przejąłem się tym):
Na szczęście bcg ma tę wadę - tym razem zaletę - że rozmię
Odp: [R] Speeljacht, czyli: Holender płynie się odprężyć - 1:50 - 3 miesięcy
Następne w mojej kolejności były nadburcia.
Zacząłem od śródokręcia w kierunku dziobu:
Skorzystałem z usług najemnych pomocników (właściwie pomocniczek...):
Wkleiłem ostatnie fragmenty poszycia wzdłużnego, cz. 41P/Lj i uzupełniłem fragmenty nadburć na pokładzie rufowym:
Natomiast ostatni fragment nadburć, cz. 35-37L/P zamierzam lepić już po położeniu poszycia właściweg
Odp: [R] HMS Revenge (1:72) na bazie SHIPYARD - 3 miesięcy
Średnio jestem w temacie, ale jeśli pytasz o zwis lin obłożonych na kołkownicach - to wyglądają super naturalnie :)
Z nadęciem żagli bym nie przesadzał... Moim zdaniem jest ok.
"Wkurzenie łódeczką" doskonale rozumiem... Ale nie marudź, bo już końcówka. A to co do tej pory osiągnąłeś wali z nóg...
Czekam na kolejne odsłony.
Powodzenia!
Pzdr,
Odp: [R] Speeljacht, czyli: Holender płynie się odprężyć - 1:50 - 3 miesięcy
Poszycie podłużne c.d.
Stan surowy przed dopieszczeniem.
Zeszło się to bardzo fajnie. Pozostało jeszcze po jednym pasku na burtę, ale to uzupełnię dopiero po wklejeniu paneli nadburć.
Miejscami przebieg planek troszkę nie pokrywał się z liniami naniesionymi na poszycie poprzeczne, jednak finalnie wszystko się zgrało bez żadnego docinania. Również ostre załamanie w części podwo
Odp: [R] La Belle Poule 1:96 - Shipyard nr 22/Seahorse - 3 miesięcy
Ciągle sztagi - czyli dłużyzna...
Kolejne dwa sztagi grotmasztu biegnące od salingu.
Początek klasyczny: fragment liny zabezpieczony owijką, zakończony uchem opartym o myszkę:
Następnie oba przechodzą przez bloczki pojedyncze przytwierdzone do fokmasztu (bloczki wycinankowe wykonane dawno temu):
Po przewleczeniu przez bloki - już na modelu - na końcach lin zamocowałem bloczki p
Odp: [R] Speeljacht, czyli: Holender płynie się odprężyć - 1:50 - 3 miesięcy
Pokład rufowy:
Kolejny etap to nadburcia.
Boki podklejone tekturą 1mm. jak instrukcja przykazała, ale "fronty " zrobiłem z pasków pozyskanych z zapasu koloru:
Poszczególne panele nie są ze sobą połączone. "Wręgi" wymagają jeszcze dopasowania do pokładów.
Lekki problem miałem z delikatnie strzępiącymi się w trakcie obróbki krawędziami wyciętych części.
W zw
Odp: [R] La Belle Poule 1:96 - Shipyard nr 22/Seahorse - 4 miesięcy
Główne sztagi grotmasztu ogarnięte.
U mnie - zgodnie z instrukcją modelu - liny "leżą" na poręczy niskiego nadburcia na dziobie.
W realu powinny przebiegać przez otwory w owym nadburciu.
Bałem się to poprawiać na obecnym etapie budowy:
Szczegóły:
No i owe wspomniane wcześniej wronie łapki:
Robiłem już takie coś na sztagu bezana.
Wtedy ignorancko na
Odp: [R] La Belle Poule 1:96 - Shipyard nr 22/Seahorse - 4 miesięcy
Sztagi c.d:
Z niem. hahnepot, ang. crow foot... Po polsku wronia stopa? Nie mam pojęcia jak to się fachowo nazywa, ale znajduje się na górnym sztagu grota:
Do tego elementu jeszcze wrócę... Pojawił się już na bezanie...
Gotowe końcówki sztagów gotowe do zaplecenia na marsie:
Zaplecone:
Element łapki wrony musiałem przesunąć niżej.
Sztagi podzielone są na dwie c
Odp: [R] La Belle Poule 1:96 - Shipyard nr 22/Seahorse - 4 miesięcy
Psia mać... Nakłamałem...
Opracowanie w ogóle nie zawierało pomp!
Jedynie cztery białe miejsca na pokładzie dla nich.
Cztery pompy które wykonałem typu angielskiego, pozyskałem z modelu HMS Alert... Dlatego są angielskie :))
Ciekawostka: oprócz Alerta w tamtej wycinance (Shipyard nr 24) jest też francuski Le Coureur i tam też są pompy... Ale konstrukcyjnie nijak się mają do tych na La