KARTON CAFÉ   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

Miejsce na rozmowy o rzeczach niekoniecznie związanych z modelarstwem kartonowym, tzw. "rozmowy kanapowe", ciekawostki, humor itd. Tu można się poznać lepiej i pogawędzić ze sobą.


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok rozszerzony (50 postów/stronę)  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Strona 18 z 21Strony:  <=  <-  16  17  18  19  20  ->  => 
18-04-17 12:30  Odp: Nieustający konkurs CXXIV
Brystol 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 16


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

Łopata mie mówi, że może "wysadzony" gdzieś na lodowym odludziu na poduszkach powietrznych/ np takich jak do podnoszenia wraków.
Abo może i rzeczywiście bum ! ?
Abo i jaka gra słów ?
Coś sie nazywało jak jaki lodołamacz i też bum a potem pozbierali do kupy na nowo.

Poplątałem siem już sam w tych deprawacjach czy dywagacjach.

Jakoweś dalsze wskazówki Panie Jogi z Jelołstone ?
:))

 
18-04-17 14:08  Odp: Nieustający konkurs CXXIV
Edekyogi 

 

Podpowiedź:
- lodołamacz - autentyczny, najprawdziwszy z prawdziwych;
- bum - też autentyczne, z błyskiem, hukiem i słupem wody, faktycznie na odludziu;
- smród po tym wydarzeniu - też jak najbardziej autentyczny - i co gorsza na wieki i może stać się lokalnie globalny

Post zmieniony (18-04-17 14:11)

 
18-04-17 17:09  Odp: Nieustający konkurs CXXIV
Brystol 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 16


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

Na Leninie były dwie awarie, ale czy z kontrolowanym bum ?

 
18-04-17 18:36  Odp: Nieustający konkurs CXXIV
Edekyogi 

 

Kompinuj Pan, kompinuj...
W dobrym kierunku zmierzasz, w bardzo dobrym...

 
18-04-17 18:47  Odp: Nieustający konkurs CXXIV
Brystol 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 16


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

No to jak nie onże, to może jaki ichniejszy ino nowocześniejszy.
Ino se tak grzebie widelcem, co w tym jest z przymrużeniem oka ?

 
18-04-17 19:09  Odp: Nieustający konkurs CXXIV
Edekyogi 

 

Jak to nie onże? A juści onże...
Tylko po co konkretnie go wysadzano?
PS. To wysadzanie - to tak trochę z przymrużeniem oka - bo kontrolowany wybuch został przeprowadzony

 
18-04-17 19:29  Odp: Nieustający konkurs CXXIV
Brystol 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 16


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

Obydwa wypadki, w 1965 i 1967 były przy wymianie czy kontroli prętów paliwowych, przy tym z 1965 zatopiono pręty w morzu, ale w ktőrym był wybuch,
łopata sie wygieła i nie znaju.
Po awarii w 1967 roku okazało się, że reaktora nie da się naprawić i w 1970 Lenin dostał nowy.
Więc może to bum było w 1967.

Post zmieniony (18-04-17 19:32)

 
18-04-17 21:37  Odp: Nieustający konkurs CXXIV
Edekyogi 

 

Sam napisałeś, że Lenin dostał nowy reaktor w 1970. Wybuch był świadomie wywołany, czyli nie rąbnął jadrami sam reaktor w 1967 - tylko stoczniowcy coś wymyślili.
Tom Clancy (ten od Czerwonego Października) chyba by na coś takiego nie wpadł...

 
19-04-17 07:45  Odp: Nieustający konkurs CXXIV
yak   

O ile pamiętam to co czytałem, to wcześniejszy reaktor został zabezpieczony "yakotako", lodołamacz ruszył gdzieś w siną północną dal po czym odpalono uprzednio przygotowane i umieszczone ładunki. Reaktor z fragmentami dna jednostki obrał kierunek ku dnu, a zabezpieczona i uszczelniona reszta jednostki przeholowana została do stoczni celem zamontowania nowego reaktora. Takie katapultowanie tylko trochę inne.

 
19-04-17 09:14  Odp: Nieustający konkurs CXXIV
Edekyogi 

 

Brawo yak - dokładnie tak!
Po awarii starego reaktora klasyczny demontaż od góry "po kawałku" nie wchodził w grę.
Lodołamacz został zaholowany w okolice Nowej Ziemi (tam jest cmentarzysko reaktorów). Dokonano kontrolowanego wybuchowego odcięcia sekcji dna i konstrukcji utrzymujących reaktor, który dołem wypadł na morskie dno. Później odholowano go do Zatoki Kolskiej, gdzie w pływającym doku wspawano mu nową sekcję dna i już tak zabezpieczony lodołamacz przeholowano do Siewierodwińska, gdzie zabudowano nowego typu reaktor (taki jak na Arktyce).
Operacja była iście karkołomna, w stylu "takie rzeczy - to tylko w Rosji", dlatego skojarzyło mi się z określeniem "szalony Iwan" Toma Clancy. Na obrazkach - jak to było.
Brystol kręcił się koło tematu jak kot koło spyrki, ale to yak trafił w sedno - i Jemu przypada zaszczyt poświątecznego łamania sobie głowy nad nową zagadką.



Post zmieniony (19-04-17 09:16)

 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Strona 18 z 21Strony:  <=  <-  16  17  18  19  20  ->  => 

 Ten wątek został zamknięty 


© konradus 2001-2024