FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok ze standardowym stronicowaniem  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Strona 1 z 1 
01-01-24 11:38  [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

3 x ORP Burza.
Witam kolegów. Dawno mnie tu nie było. A modeli okrętów wykonanych moją ręką na tym forum „0”.
Więc moim postanowieniem Noworocznym będzie, zbudowanie trzech modeli okrętów w najbliższym czasie. Tymi modelami będzie mój ulubiony okręt - ORP Burza.
Pierwszy model którego spróbuję zbudować to ORP Burza z czerwca 1941 roku. Drugim też ORP Burza z grudnia 1942 roku. Trzecim ORP Burza z 1959 roku. I to tyle.
Kilka słów o sobie. Emeryt z duża ilością czasu. Ale już wzrok nie ten i sprawność manualna już zaniżona. To proszę o wyrozumiałość.
Pierwszy model już zaczęty. Wykorzystałem wycinankę „Answera” z modelem na rok 1935.
Więc pierwsze spostrzeżenia. Pomylona numeracja - to standard. Będę o tym pisał na bieżąco. Brak kilku części w wycinance. I będzie wiele moich przeróbek, to wyzwanie dla mnie. Ten model chcę wykonać w jak najkrótszym czasie. Aby sprawdzić czy w ogóle jestem w stanie go zrobić (czy to nie był czasami słomiany zapał) jak mi to wyjdzie, ile błędów zrobię, i czy w następnych modelach będę mógł je wyeliminować. Dla mnie najważniejszym modelem będzie okręt z 1959 roku.
I tak zacząłem sklejać kadłub wykorzystując szkielet (wycinankę laserową) ORP Burza z 1935 roku. Na razie wszystko idzie bez problemów. Do zakończenia kształtów rufy i na boki wykorzystam tekturę modelarską białą piwną Beermat. Klej to szewski bezbarwny „Butapren”.

 
01-01-24 20:33  Odp: ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Za oknem deszcz. Więc po co marnować czas.
Kadłub obkładam tekturą piwną, aby przy doklejeniu ścian burty nie powstały tak zwane „krowie żebra”, czy jakoś tak. I wszystko szło jak po maśle dopóki nie przyłożyłem pokładu. Ale nikt nie mówił że będzie łatwo. I tak, rufa i śródokręcie pasują. Ale dziób fatalny - wręgi nie dochodzą do krawędzi pokładu. Trzeba coś na taki błąd wymyślić, aby nie zaczynać wszystkiego od początku. Zresztą to i tak będzie schowane pod burtami.

 
02-01-24 20:12  Odp: ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Nie wiem czy wy też macie problemy z wchodzeniem na strony „Konradusa”. Strasznie długo to trwa, i nie raz brakuje okienka na odpowiedź.
Coś małe zainteresowanie jest tym modelem. (brak komentarzy). Ale dla innych, którzy zaglądają na tą stronę, będę ciągnął relacje dalej.
Aby zachować geometrię i kształt dziobu wstawiam dodatkowe pół wręgi i do już zamocowanych kartonów doklejałem paski, aby to miało jakiś wygląd i pasowało do pokładu z wycinanki. Później zrobiłem szlifowanie. Przykleiłem też laserówkę pokładu, aby później nakleić pokład z wycinanki i dokleić burty. Po to aby nie było jakiś szpar, pokład - burta.
Do diaska - nie podobało mi się to, wszystko jakoś się rozchodziło, i nie wiedziałem jaki to będzie miało wpływ na dalsze prace przy burtach. Zresztą kiepsko to wygląda. To pierwsza nauczka, aby przed doklejeniem kolejnego elementu sprawdził czy wszystko pasuje.
Podjąłem męską decyzję. I kadłub zaszpachlowałem szpachlą multifunkcyjną „Ultra-Multi”.
Po położeniu szpachli i wyszlifowaniu, kadłub nabrał wyglądu. Mnie się podoba. Teraz go odłożę niech się spasuję. Zobaczę czy przy okazji się nie zwichruję. Zabiorę się w tym czasie za wycinanie i kształtowanie burt, oraz za niektóre elementy nadbudówek.

 
03-01-24 20:18  Odp: ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Witam Tomku. Cieszę się że i Ty też robisz Burzę. Może i ja będę mógł jakieś fajne rozwiązania z Twojej relacji ściągnąć. Ale do rzeczy.
I tak w wolnym czasie wykonałem podstawkę pod model. Nie wiem czy ją zostawię. Czy zrobię inną. Ale na razie musi być.
Mój model ma przedstawiać okręt z 5 czerwca 1941 roku. Choć wcześniej zamierzałem zrobić model z lutego 1941 roku z namalowaną falą, z armatą 76 mm bez maski i czterema armatami 130 mm. Ale zmieniłem zamiar i zbuduję model z trzema armatami 130 mm i z przeniesionymi działkami plot 40 mm na górny spardek. Plus dwie wyrzutnie BG typu Thornycroft mk. II, do tego na maszcie chcę zainstalować radar 286.
Więc muszę przemalować burty. A jak muszę malować burty, aby okręt wyglądał na rok 1941, to postanowiłem trochę uplastycznić jego burty. A więc nożyczki poszły w ruch. Z igły o grubości 1,6 mm zrobiłem wycinak do bulai, (bo te z wycinanki nie zgadzały się z późniejszym wyglądem okrętu). Niektóre element burt podkleiłem kalką techniczną, aby uzyskać różnicę między płaszczyznami położonych blach burt. Aby zbliżyć wygląd okrętu do oryginału. Zobaczę czy mi to wyjdzie. Czas ujawnić wygląd przyszłego modelu. Dziś dodam rysunki okrętu którego chcę zbudować.


Post zmieniony (03-01-24 23:05)

 
03-01-24 20:28  Odp: ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Masz rację , stan z 1935 roku odbiega daleko od stanu z 1941 roku. Dlatego kadłub mimo że bedzie oklejony wycinanką. To pomaluję go farbami Tamiya. Brakujące elementy sam zrobię , a szblony wykorzystam z wycinanki Questu z 1943 roku. Resztę będę improwizował w czasie budowy. Nie wiem jak mi to wyjdzie . Będę się starał. Tak jak pisałem jest to model testowy. Wcześniej kibicowałem Twojej relacji z budowy ORP Wichra. I moze nie bede budował tak długo i pewnie wielu błędów się nie ustrzegę. Ale staram się, dla mnie będzie sukcesem już samo ukończenie tego modelu. A jak mi się uda zrobić wszystkie trzy ( trzeci najważniejszy) to sam będę się chwalił po wszystkich odpustach. Żart.

Post zmieniony (03-01-24 23:05)

 
04-01-24 20:23  Odp: ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Na Twoje wątpliwości tak odpowiem. Zanim się zabrałem za budowę tego modelu, od lat zbierałem materiały dotyczący tylko tego okrętu. Moja dokumentacja jest naprawdę obszerna (fotograficzna, którą chętnie się dzielę z innymi) choć niepełna. Do tego zrobiłem wiele rysunków które mi ułatwią pracę, i które w tej relacji będę pokazywał. Część elementów do tego modelu zostaną zakupione w GPM i Model Hobby które specjalizują się w wyposażeniu elementów 3D w skali 1:200. A wykonanie ich pochłonęłoby masę czasu i w tej skali było by to samobójstwem dla mnie robić je od podstaw (już nie ten wiek). Faktycznie pierwszy model będzie składanką i podstawą do analiz, dla budowy drugiego i trzeciego modelu. Przyglądając się modelowi i późniejsze ocenianie co zrobiłem źle (a tego żaden z nas nie uniknie), będę starał się aby każdy następny model był lepszy. Co do modelu z 1959 roku. To dopiero będzie wyzwanie. Ale do niego mam najwięcej zdjęć, więc jest nadzieja. I tak jak napisałeś praca taśmowa jest pewnego rodzaju sukcesem bo wiele elementów się powtarza i co pozwoli nam uczymy się na błędach. Tylko ja będę robił okręt po okręcie, aby nie rozgrzebać zbyt wiele modeli, bo mogę się pogubić.
A dziś kolejny etap budowy ORP Burza.
Zabrałem się za poszycie dna modelu. A przy okazji chciałbym pokazać konstrukcję (dużo wcześniej miałem już ją wykonaną) która pozwoli mi ukształtować tak poszycie dna, abym nie miał kłopotów przed jego przyklejeniem do kadłuba. Pomysł podpatrzyłem na forum u „Michała 84” który kleił ORP Ślązaka. Po paru godzinach w kojcu (tak nazwałem ta konstrukcję), zlepki przymierzyłem do kadłuba. Na razie pasuje. Więc powoli zacząłem kleić. Do lepszego docisku do kadłuba użyłem wszystkiego co miałem pod ręką. Nakleiłem też pokład z wycinanki na tekturę którą wcześniej już przymocowałem do wręg. I co dziwne, robię zdjęcia w tym samym miejscu. A na każdym inny kolor.

 
05-01-24 21:21  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Teledzin. W ostatnich opracowaniach Grzegorza Nowaka na temat ORP Burza jest wiele niedomówień, delikatnie mówiąc. Tak jak sam pisał są to książeczki (nr 13 i 14) dla tych którzy zaczynają dopiero przygodę z historią PMW. Co do rysunku Grzegorza, muszę się przyznać że wykorzystałem jego rysunek (za co go przepraszam) do mojej przeróbki okrętu na rok 1941. Ale zanim powstał ten rysunek przesiedziałem wiele godzin na poszukiwaniu wszelkich opracowań dotyczących tego okrętu. I doszedłem do wniosku – bardzo dużo jest w nich powielanych przez kolejnych autorów błędów. Chociaż co niektórzy dotarli do materiałów nigdy nie publikowanych i zamieścili je w swoich pracach. Co do ASDIC, nie wiem jak wyglądała jego komora, (ale Waldek wygląd mi ją przybliżył) i nie wiem nawet jak wyglądał konkretnie ten sonar, wiem tylko gdzie był umieszczony (w piwnicy bosmańskiej, między magazynem prowiantu a komorą łańcuchową) i że wychodził z dna. Czy zrobili dziurę w stępce, czy zamontowali go trochę z boku, historia o tym milczy. Zresztą wygląd Asdica wezmę z wycinanki G. Nowaka z ORP Burza - 1942 roku. Chociaż zdaję sobie sprawę że kształt jego jest zły, (a może dobry). Ja mam zdjęcie takiego Asdicu - opuszczana kopuła oscylatora osłonięta dookoła perforowaną blachą typu Staybright. A sonar u mnie będzie wychodził centralnie w osi okrętu.
Prawdopodobnie moje opracowanie wywoła burzę wśród kolegów zajmujących się tematyką okrętów Polskich. A to może tylko przynieść taki efekt, ze coś nowego dowiemy się z pomijanej prawdziwej historii tego okrętu. Co do modelu, to taki sobie umyśliłem i taki zrobię.
Dziś pierwsze prace przy nadbudówce dziobowe Burzy. I pierwsze zmiany. Okna nie wyglądają tak jak przed wojną. Podczas remontu w 1940 roku w Chatham, przekonstruowano okna w nadbudówce głównej w celu zmniejszenia ich wysokość. Najwyraźniej wewnątrz zainstalowano bindklapy, którymi można było nieco przesłonić okiennice. Kolejnym błędem to w dolnej części nadbudówki jest bulaj którego nie było (patrz plan mojego rysunku opracowane na podstawie planów p. Jana Schmidta). Więc przy wycinaniu okien wycinakiem, (pod spodem dodam czarną folię) pominę go. A w to miejsce najprawdopodobniej powieszę koło ratunkowe. Aby nie szpeciło reszty. A jak już wycinam i sklejam kolejne elementy to też zahaczyłem o śródokręcie (kotłownie). Aby mi się to nie rozchodziło zastosowałem taki swój mały wynalazek. Do środka nadbudówek wklejam karton, aby usztywnić konstrukcję.


Post zmieniony (05-01-24 21:24)

 
06-01-24 09:19  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Masz rację ,w pierwszych swoich planach Jan Schmidt rzeczywiście narysował pojedynczą podporę pod sponsem dla nkm-ów. Ale już w nowych planach skorygował ten błąd. Ja w rysunku montażowym już naniosłem tą poprawkę.

 
06-01-24 20:04  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Jhradca, masz rację w każdych z tych wycinanek jest tyle błędów, że aby je wszystkie zlikwidować trzeba by od początku zaprojektować, wydrukować i samemu zrobić taki model. I to nie w skali 1:200, a przynajmniej 1:72. Nie mam na to czasu. Te błędy będę eliminował przy Burzy z grudnia 1942 roku, której poświęcę dużo więcej czasu. Ten model pójdzie tak jak go wydał wydawca z moimi przeróbkami. Mam plany pana Jana, i tam też jest kilka błędów, (może nie błędów ale brakuje kilka elementów widocznych na zdjęciach). Zdjęcie z Twojej relacji obejrzałem. Fajnie to wygląda. Może część pomysłów zastosuję w dalszej części relacji. Co do Asdica mam jeszcze takie zdjęcie. Może się przyda. A tak na poważnie, fajnie że możemy tu pewne kwestie przedyskutować.
Przypominam że jest to mój pierwszy model. I naprawdę mimo moich wysiłków, wielu rzeczy jak nie przetestuję to się nie nauczę. A to będzie miało wpływ na końcowy wynik.
Dziś zabrałem się za wyposażenie pokładu. I tak robię co jest łatwe i przyjemne w budowie. Aby do przodu. Niektóre zdjęcia są zrobione przed końcową obróbką elementu (np. szlifowanie, malowanie). Przed montażem je uzupełnię. Dziś święto.

 
07-01-24 20:00  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Muszę powiedzieć że jestem zadowolony z tej relacji. Choć miałem obawy jak mnie przyjmiecie. Co do takich rozmów na forum, macie rację. Tutaj można się nie tylko nauczyć prawidłowej budowy modelu, ale i nanieść poprawki które autor pominął w swojej wycinance. A każda wasza interwencja będzie mnie mobilizowała, do lepszej pracy. Tylko szkoda że nie jestem młodszy.
Co do dzwonu, to dziwna sprawa. Na okręcie był zamocowany w dwóch miejscach. Na zdjęciach to widać. I co wy na to.
Co do anteny, to w wrześniu 1937 na ORP Wicher, zmieniono antenę radiową na rufie ukształtowaną z kilku kwadratowych prętów, w kształcie kwadratu na antenę w kształcie koła (w formie jednego pierścienia) – przy okazji wymieniono podstawę na nieco wyższą, oraz podwyższono kabinę radiową. W tym samym czasie (na przełomie 1936-37), podobną zmianę dokonano na ORP Burza.
Dziś niedziela, aby cokolwiek zrobić wstałem raniutko. Zabrałem się za podporę przedniego reflektora. Wszystko to jakieś takie wiotkie. Więc od spodu postanowiłem dać wzmocnienie. Nie będzie tego widać więc może to jakoś przejdzie. Przy okazji wyciąłem maty pod działa i zrobiłem dwie skrzynki (chyba na amunicję). To tyle na dziś.

 
08-01-24 20:01  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Kari i Piotr d, dzięki za podpowiedź. Nie wiedziałem o tym.
Dzisiaj mimo mrozu (u mnie -12 st. C), ciąg dalszy budowy. Wycinamy i sklejamy. Cześć elementów na pokład dziobowy, wycięty i czeka na dalszą obróbkę. Następnie zabrałem się za łodzie pokładowe. Przeglądając inne relacje, padł na mnie strach. Jak ja je wykonam. Przecież to jest prawie niemożliwe aby je tak ładnie zbudować. No i je zbudowałem. Może nie jest to szczyt wykonania. Ale jak dla mnie to sukces. Chociaż zrobiłem mały błąd przy klejeniu, którego przy następnym modelu nie popełnię. Ale już poszło. Przyjrzałem się kotwicą z wycinanki. Porażka, u mnie nie będą nawet sklejane. Już wcześniej zakupiłem parę elementów do Burzy z firmy „GPM”. I to one będą wisiały u mnie na modelu. Druga sprawa schody (trapy). Dwa różne, mniejsze i większe. Tak z ręki ciężko je zrobić. Pewnie będę musiał wymyślić jakiś przyrząd który przy budowie następnych schodów ułatwi mi pracę.

 
09-01-24 20:00  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Ale się narobiło. Lubię takie dyskusje. Co do tempa budowy. Staram się to wszystko jak najszybciej ukończyć wykorzystując kiepską pogodę. Pewnie to w jakiś sposób odbije się na wyglądzie modelu, ale to jest tylko wstęp przed Burzą z 1942 i 1959 roku. Oprócz ORP Burzy mam jeszcze kilka innych zainteresowań które wymagają też dużo czasu, i lepszej pogody. Nie wspomnę o obowiązkach domowych
Co do uzbrojenia Burzy. Wrzuciłem dwa zdjęcia dział. Jedno z pokładu L’Adroit, drugie z ORP Wicher. Jak widać są to prawie identyczne działa. A na stronie L’Adroit możemy przeczytać. „Same działa klasy L'Adroit były bardziej nowoczesną konstrukcją niż działa 130 mm Mle 1919 klasy Bourrasque. 130 mm L/40 Mle 1924 miał mieć wyższą szybkostrzelność od 8 do 9 strzałów na minutę, ale udało się osiągnąć tylko 5 do 6 strzałów. Pocisk wybuchowy o masie 34,85 kg można było wystrzelić na odległość około 18 000 metrów.”
Co do maty, to nie wiem czy mi się przyda ten rysunek. Gdyż będę budował model z grudnia 1942 ( pytanie dlaczego z grudnia, co było charakterystyczne na ORP Burza, że zainteresowałem się tą datą.), a tam tej maty już nie było. Ale już go zamieściłem w swoich archiwach. Niech czeka na lepsze czasy. Dodam tylko że takie maty były zamontowane na Burzy w latach 1955-59. A maty na spardekach pod armatę, była charakterystycznie przycięte.
Co do 12 ksiąg z planami naszych kontrtorpedowców, to je widziałem i pozwolono mi skserować kilka kart które mnie interesowały. Ale oprócz tych planów wdziałem na allegro inne plany które ktoś chciał sprzedać. (cena wywoławcza to 3000 zł). Napisałem do muzeum w Gdyni. Ale nie wiem czy je zakupili.
Ale wróćmy do dnia dzisiejszego.
Jak już ruszyliśmy temat uzbrojenia, to i mnie coś tknęło. A może by tak zrobić jakieś działo. I zabrałem się za 40 mm działak p-lot, mk. 28 Vickers-Amstrong. Te przeniesione z pokładu na spardek rufowy. Już na samym początku stwierdziłem że numeracja w wycinance jest pomylona. Więc ustawiłem ją tak jak powinna być. Dla potomnych. Na chłodnice luf wykorzystałem z rurkę miedzianą w którą wstawiłem kawałek drutu jako lufę. I tak mi to wyszło. Dodam że zdjęcia w skali mikro mnie przerażają. Wykryją każdy błąd który wcześniej był dla mnie niezauważalny.

 
10-01-24 20:02  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Jhradca odpowiedzi na Twoje pytania wysłałem Ci e-mailem.
Tak wracając do mat pod armatami. Znalazłem takie zdjęcie maty pod armatą nr 4 na rufie. Może się komuś przyda.
Kolejny dzień mojego zmagania z Burzą. Zaczynam spardek rufowy. Więc w ręce nożyczki, skalpel i wycinamy kształty. Po wycięciu spardeka, zabrałem się za bulaje. Wyciąłem je igłą i podkleiłem czarną folią. Kolejny etap to klejenie. Jak już bryła powstała, to do niej zacząłem doklejać drzwi i drzwi z żaluzjami okna. Oj nie wyszło to tak jak chciałem. Z pośpiechu zapomniałem obmalować brzegi wyciętych drzwi i na zdjęciach można zauważyć białe smugi. Choć w rzeczywistości prawie ich nie widać. Drugi raz nie popełnię tego błędu. I zanim zacznę sklejać bryłę najpierw malowanie i nakleję drzwi w miejsca tego przeznaczone, dla ułatwienia sobie pracy. Teraz odkładam spardek do dalszej obróbki, ale to już nie dziś. Przy okazji na bocznych ścianach mamy miejsce na chyba skrzynie przymocowane do tych ścian . Obie powiny być oznaczone nr. 46l, a tu widzimy na jednej ścianie 46l, a na drugiej 46d. To 46 d jest błędem. Dla rozluźnienia zrobiłem cztery zbiorniki (beczki) na paliwo (wodę), które będą montowane na pokładzie przy burtach.


Post zmieniony (10-01-24 20:13)

 
11-01-24 20:06  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Dziś zanim pokażę co zrobiłem to muszę poruszyć kilka spraw. Podczas remontu w dniach 27.05.1940 – 06.08.1940 w Portsmouth w miejscu drugiej wyrzutni torped (tej bliższej rufy) postanowiono zbudować stanowisko pod armatę 76.2 mm QF 3-inch 20 cwt. Taką samą jak na ORP Garland, tylko ta z Burzy w 1941 została osłonięta maskę ochronną. Sama konstrukcja wykonana z metalu nie wytrzymałaby ciężaru armaty która ważyła około 2500 kg. Do tego gdyby przymocowano armatę do podłogi konstrukcji. Ta była by unieruchomiona i można byłoby strzelać tylko w jednym kierunku. A nie o to chodzi. Dlatego uważam że w podstawie konstrukcji był otwór w który wchodziła podstawa wyrzutni torped, (patrz mój rysunek) na której ustawiono armatę. Po przez przekładnie można było by wtedy kierować armatę we wszystkich kierunkach, tak jak robiono to wcześniej z wyrzutnią torped. Inna sprawa to kształt konstrukcji. W poprzednich opracowaniach jest ona prostokątna. To błąd. Na lewej burcie z tyłu wyrzutni torped był świetlik (może wyjście awaryjne) z maszynowni, który ingerował w konstrukcję platformy. Nie wiem dlaczego w swoich opracowaniach Jan Schmidt go pominął. Ale na planach stoczniowych jest, i na zdjęciach też łatwo go zobaczyć (patrz zdjęcia, a zwłaszcza na wspaniałe zdjęcie Mateusza Prociaka – myślę że nie będzie zły ze posłużyłem się jego zdjęciem). To tyle wyjaśnienia
Tak jak zaznaczyłem wyżej, dziś na tapecie platforma (konstrukcja) pod armatę 76,2 mm. Ponieważ w wycinance jej nie ma. Więc posiłkowałem się wycinanką z Questa. Ta ma inny kolor. Ale będzie malowana na kolor modelu. Platforma ta będzie naklejona na podstawę wyrzutni torped, a na nią dopiero przykleję armatę. Nie wycinałem już otworu pod łoże armaty bo armata i tak będzie nieruchoma. Przed malowaniem jeszcze kilka elementów dokleję. Następnie wyciąłem kilka świetlików i je skleiłem. Zastanawiacie się co to za rurka, przy elementach dziobowych pokładu. Przez nią będzie przechodził łańcuch kotwicy. Uff, ciężko było. Ale dałem radę.

 
12-01-24 20:28  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Piotr D, dzięki za podpowiedź, ale sprawa działa 76,2 mm na ORP Burza jest tym bardziej skomplikowana że nie mam żadnego zdjęcia które by pokazywało jak naprawdę ta armata wyglądała i jaki to był typ. Każdy autor albo przepisuje dane od innego autora, ale pisze tak ogólnikowo, aby nie narazić się na to, że ktoś zarzuci mu błąd. I nie do końca jestem przekonany czy armata na Burzy była taka sama jak na Błyskawicy. Niektóre skrawki zdjęć wskazują mi na to że to armata była taka sama jak na Garlandzie. Ale mogę się mylić.
Dziś trzynasta moja relacja, do tego piątek. Wiedziałem że coś pójdzie nie tak.
Ale od początku. Zajmijmy się armatą 76,2 mm. Tak jak już wczoraj pisałem armatę tą zainstalowano podczas czwartego remontu w Portsmouth między majem a sierpniem 1940 roku. Wtedy jeszcze nie miała maski. Widać to na zdjęciach z 1940 roku. Ale już podczas szóstego remontu w Glasgow w dniach 22.11.1940 – 08.06.1941. Burza wyszła całkiem w innej konfiguracji uzbrojenia. Zdjęto działo 130 mm z rufowego spardeku. A w to miejsce przeniesiono z pokładu działka plot 40 mm Vickers-Amstrong wz. 28, typu QF Mark II. Na armacie 76,2 mm zainstalowano maskę ochronną. Ponadto na rufie w miejsce pojedynczej zrzutni bomb głębinowych, zostały zamontowane dwie zrzutnie bomb głębinowych na 10 bomb (przedłużone). A na maszcie zainstalowano radar dozoru powietrznego typu 286 (w żargonie „łóżko”). Tyle historii.
Więc dziś zająłem się właśnie tą armatą 76,2 mm. Najpierw zrobiłem maskę. Całą pracę oparłem znów na wycinance Quest z 1943. Ale tam wszystko jest nie tak. Więc najpierw maska. Papier milimetrowy i wycinanka z Questa, ale wymiary już moje. Do tego zrobiłem rysunek jak naprawdę wyglądała ta maska (to było rok temu). Wszystko jest ok. Tylko nity za duże i było ich więcej. Na łączeniach płyt powinno być nie trzy a pięć nitów. Nie będę już go poprawiał. Później zabrałem się za sama armatę. I tu moja porażka. Budowana w oparciu o Quest, ale chciałem przedobrzyć, i zrobić ją z płyt Polistyren HIPS. Przecież będzie to malowane. Wyszedł mi taki potworek. Mimo zainstalowania lufy tłoczonej z mojej kolekcji. To że będzie ona schowana pod maską nie usprawiedliwia mnie. Maska pasuję do podstawy armaty. I albo zrobię to od nowa, albo to zostawię, i dopiero przy Burzy z 1942 przyłożę się do roboty. Zresztą tam też autor nie za bardzo przyłożył się do odtworzenia rzeczywistego wyglądu tej armaty. A tak przy okazji, w Anglii można kupić tą armatę w skali 1:200 za nie duże pieniądze, (około 136 zł z wysyłką za 6 szt) do tego w kilku konfiguracjach. Patrz zdjęcia. A u nas żadna firma nie chce się za to zabrać, choć firma AJM Models wydała ją w skali 1:350. Ta armata jest daleka od prawdy. Na zdjęciach wszystko wydaje się takie duże, ale w rzeczywistości jest to takie maleństwo że aż strach to brać do ręki. A ręce z tymi rozmiarami nie chcą współpracować.


Post zmieniony (12-01-24 20:30)

 
14-01-24 16:47  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Wczoraj bez relacji, odpoczynek. Chociaż wieczorem wyciąłem kilka elementów, aby je następnego dnia skleić. Poprawiłem też numeracje na rysunkach montażu kominów. Ta w wycinance zawiera błędy.
Dzisiaj przy tej pogodzie zabrałem się najpierw za kominy. Sklejanie nawet poszło gładko. Następnie zabrałem się za żurawiki łodziowe. I te drobne elementy skleiłem do kupy. Później żeby nie próżnować dorobiłem włazy ewakuacyjne między kotłowniami, które pominął autor. I skleiłem kosze na liny. które przykleję do spardeku dziobowego i rufowego. Dzień zakończyłem sklejeniem ochraniaczy śrub. Ten element dokończę jak już będę miał kadłub skończony. A wieczorem znowu wytnę kilka elementów, aby następnego dnia tylko sklejać.

 
15-01-24 17:28  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Dzięki Waldek K za uznanie moich wysiłków.
Dziś może dużo nie skleiłem, ale staram się zawsze coś zrobić. Na początek poszły nawiewniki. Później wróciłem do spardeku rufowego. Staram się robić według jakiś planów. Tylko te plany muszę sobie sam narysować, nie mając zielonego pojęcia czy dobrze to zrobiłem (patrz rysunek). Najpierw przykleiłem matę na pokład spardeku. Wcześniej skleiłem części 47a, brystol i 47b. Pokład nakleiłem na ścianki które wcześniej zrobiłem. Białe plamy po maszcie i po miejscach na windy amunicyjne zakleiłem. To samo zrobiłem po pustym miejscu pod armatę 130 mm. Gdyż nie będą wykorzystane. Z boku ścianek dokleiłem boczne szafki. Na końcu zabrałem się za wzmocnienie pokładu od strony rufy. Dla mnie to katorżnicza praca. Ale jakoś poszło. I kiedy doszedłem prawie do końca pracy, kilka kropel klej wylało mi się na pokład. I ten fragment musiałem pomalować. Wracając do rysunku i do tego co zrobiłem. Gdyby klej mi się wylał trochę wcześniej niż przykleiłem matę po działo, to zmusiło by mnie do pomalowania całego pokładu. I nie musiał bym się martwić o to, że ta mata w późniejszym czasie będzie bardziej szkodziła niż pomagała. A teraz boję się zrywać matę, aby czegoś nie uszkodzić. Musi tak już zostać. To kolejny mój błąd. Ale na błędach się uczę. Wieczorkiem jak zwykle kolejne elementy do wycięcia.

 
15-01-24 20:04  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Teledzin. Masz rację pośpieszyłem się z przyklejeniem maty pod 130-stkę. Tam powinna być wokół mocowania armaty taka goła blacha przynitowana do pokładu (podłogi) spardeka. Co do koloru mat, tu mam takie kolorowe zdjęcie, też są lekko brązowe.


--


Post zmieniony (15-01-24 21:55)

 
15-01-24 21:54  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Piotr d, masz całkowitą rację. Patrz, nie pomyślałem o tym. Armaty plot., powinny być zamocowane na czymś stabilnym. A nie jak ja je umiejscowiłem, częściowo na blasze wystającej za nadbudówką. To dopiero by była jazda przy ostrzeliwaniu samolotów. Wszystko by się trzęsło. A strzelając i podający amunicję ocierali by się o reling. Z matami to też nie tak do końca. Mając spawarkę zawsze można byłoby kilka uchwytów przymocować do podłogi. A ślizgać się po mokrym pokładzie, nie bardzo bezpiecznie. Ale mogło ich ta nie być.

 
16-01-24 16:35  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Panowie Piotr d. i jhradca, sprawę rozmieszczenia działek plot, odłożę na później, jak będę już montował całość. Po wczorajszym wieczorze, (a wycinanie zajęło mi dużo czasu), całość mojego urobku (jak to mówią górnicy) jeszcze przed snem ułożyłem sobie na macie, aby niczego nie pogubić i serce zaczęło się radować. Dzisiaj jak widać, zabrałem się za artylerię główną. Najpierw skleiłem jedną lufę aby zobaczyć jak będzie wyglądał. I albo ja nie umiem sklejać papierowych luf, albo coś tu jest nie dopracowane. Bo wyglądało to strasznie. Krótka piłka. Mam kilkadziesiąt wytoczonych elementów do zegarków przypominających lufy okrętowe. Wiertarka, pilniczek i papier ścierny i po niecałej godzinie mam cztery lufy. Na zdjęciu może jest to trochę niewidoczne, ale kształtem przypominają lufy 130 mm. Średnice też trzymają wymiar. Może są trochę za długie, ale jak je będę sklejał, zmniejszę wymiar. Następnie na tapetę poszły maski i resztę elementów. Kilka elementów dorobiłem, aby konstrukcja mi się nie rozchodziła. Tym razem przy działach nie będzie tych małych pokręteł, (nie jestem jeszcze na tym poziomie) chyba że je dokupię i zamontuję w działach 130 mm w Burzy z 1942 roku. I tak po paru godzinnej walce Burza, otrzymała swoją artylerię główną. Wieczorkiem znów coś tam powycinam, aby jutro z tym się nie bawić.

 
16-01-24 17:23  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Czwarta armata została zrobiona tylko po to, abym miał wybór które z trzech znajdą się na okręcie. Co do następnego modelu, To nie te kolory. I trzeba będzie robić armaty od nowa.

--


Post zmieniony (16-01-24 17:24)

 
17-01-24 19:55  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Jhradca, postaram się aby w model z 1942 roku w ogóle nie ingerować malowaniem. Chyba że będzie to dotyczyło elementów zakupionych w GPM, Model Hobby, czy innych firm np. angielskich.
Kolejny dzień moich prac nad ORP Burza. Czas goni, w połowie lutego, mam mały wypad w góry. Tym razem zabrałem się za wzmocnienia pod pokład dziobowego spardeku. Chciałem sobie pracę ułatwić wykorzystując elementy laserowe dedykowane temu modelowi. I rozczarowanie brak kilku elementów (patrz zdjęcie). Więc znowu nożyczki, skalpel i wycinamy te elementy z wycinanki. Znowu musiałem się namęczyć aby to wszystko w całość złożyć. Uff, nie te lata. Następny etap to złożenie kotłowni tak abym w przyszłości mógł zainstalować dach, kominy i pozostałe elementy. Wprowadziłem taką małą waloryzację aby uatrakcyjnić model, okna powycinałem i wstawiłem siateczkę. Kolejna rzecz zrobiona, to szyby wentylacyjne. To co zauważyłem to boczne ścianki wydają mi się za krótkie, a może coś źle skleiłem. Ale musi już tak zostać. W wolnej chwili dorobiłem jeszcze reflektory. Konstrukcja trzymająca reflektor trochę mi nie wyszła, więc musiałem ją pomalować. A nie wiem co się dzieje, kolory na zdjęciach nie odpowiadają rzeczywistemu wyglądowi (szare). I choć potrzebny jest mi tylko jeden reflektor, zrobiłem dwa. Na model pójdzie ten który będzie ładniejszy.

 
18-01-24 20:21  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Lukee, pewnie masz rację, ale nie znam się tak mocno na telefonach, aby w nich grzebać. Chociaż samowyzwalacz w telefonie umiem uruchomić. Z trybem ręcznym – nie wiem o co chodzi. Ale to później.
Dziś potężna walka. Najpierw trzeba było zbudować tzw. pomieszczenie zejściówki do maszynowni na śródokręciu. I to ok, jakoś poszło. Już wcześniej zrobiłem rysunki platformy (pokładu jakby to nie nazwać) nad zejściówką, gdzie mają być ustawione dwa poczwórnie sprzężone karabiny maszynowe Vickers Mk III kal. 12,7 mm. Nie muszę mówić (to jest moja wizja tego elementu) że każdy element musiałem wykonać od podstaw i przymierzyć go do już wykonanej platformy, korzystając z tych nielicznych zdjęć które posiadam. Masę czasu mi to zajęło. Pewnie macie jakieś zastrzeżenia, tak jak ja do grubości platformy (dla mnie jest za gruba – ale to prototyp). To już wszystko, na co mnie stać. Zdjęcia prawdę mówią. Cztery podpory (rury) wkleję już jak będę montował stanowisko do modelu. Na koniec w ramach relaksu zrobiłem cztery skrzynie na amunicję (lub inne wyposażenie – maski p-gaz, hełmy czy kto to wie co tam było schowane). Nie było ich wycinance. Skorzystałem z wycinanki Questu. Będą malowane.

 
20-01-24 09:34  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Wczorajszy dzień nie sprzyjał pracą nad modelem. Dzisiejszy też się taki zapowiada.
Aby nie marnować czasu zabrałem się za elementy które nie zajmują dużo czasu. I tak zrobiłem przelicznik artyleryjski, koła ratunkowe, godło i flagi. Postanowiłem że w moim modelu będzie pomieszczenie czyszczenia masek (brakuje go w wycinance).
Na końcu zrobiłem, koło sterowe mojej kompozycji, kompas i osłony świateł nawigacyjnych, (zielone i czerwone). I świetlik przy platformie armaty 76,2 mm. Tego elementu też nie było w wycinance.

 
21-01-24 15:59  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

97 i jhradca. Dzięki za fajne komentarz.
Kolejny dzień prac. Trochę historii. W październiku 1935 roku, na tylnym spardeku ustawiono dalmierz 1,5 m. I tu zaczyna się przygoda. Modelarze budujący model z wyglądem na 1939 rok, tak naprawdę nie mieli rysunków tego dalmierza, aby go poprawnie wykonać. Dlatego każdy wykonujący ten dalmierz budował go, jako pomniejszoną wersję dalmierza dziobowego. Albo wymyślał sobie jego kształty, aby coś było. To widzimy na wycinankach Answera, Małego Modelarza i innych.
A są trzy zdjęcia tego dalmierz pokazujące jego prawdziwy kształt. Pierwsze zaczerpnąłem z książki Jerzego Pertka „Burza” Weteran atlantyckich szlaków. Rys. 31 (patrz zdjęcie). Drugie na zdjęciu z muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni (najlepsze, i co najciekawsze ten dalmierz został skradziony z muzeum). Zdjęcie to można obejrzeć na stronie 44 - FOW „ORP Burza”. Ostatnie na zdjęciu z 1946 roku (niepełne). Zresztą tego samego typu dalmierz, miały nasze minowce typu Jaskółka. Tam można zobaczyć ten dalmierz w całej krasie. Zwłaszcza przeglądając zdjęcia ORP „Mewa”.
Ja też idąc na skróty zbudowałem dwie wersję tego dalmierza. Obie błędne. Ale mój model traktuję jako model testowy. I nie mając odpowiedniej wycinanki, wykonałem go tak jak mi go podali
autorzy wycinanek. Na rysunku przedstawiłem wygląd tego dalmierza. Rysunek zaczerpnąłem z planów modelarskich ORP „Jaskółka” Stanisława Woźniaka. Nie jestem tylko pewny relingu na podstawie dalmierza. Tu zaczerpnąłem wiedzę ze zdjęć.
Następnie zabrałem się za pomost namiarowy (czy jakoś tak). Zrobiłem reling. Nie jest to może szczyt urody, ale wykonałem go pierwszy raz w życiu. Więc proszę o wybaczenie. Do tego, pomost dostał szybkę osłaniającą marynarzy od bryzgów wody. Bo jak wiadomo dziób Burzy był przeciążony i okręt brał swoim dziobem dużo wody, która rozbryzgiwała się na wszystkie strony.

 
22-01-24 19:16  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Dziś zrobiłem to jedyną wyrzutnię torped którą jeszcze była na ORP Burza w tym czasie. Tą wyrzutnie usunięto zresztą podczas remontu przeprowadzonego w stoczni Elderslie-dock na przełomie kwietnia i maja 1943 roku. Sama praca była przyjemna, i efekt mnie zadowala. Przedstawiam zdjęcie tej wyrzutni. Jak można zauważyć w środkowej rurze jest mała torpeda. Była to brytyjska torpeda wz. A kalibru 450 mm. Ale to już inna historia, i tu nie jest miejsce aby się na ten temat rozpisywać. Później poszedłem na skróty. Wykorzystując blaszkę fototrawioną „Bębny okrętowe” z GPM - zbudowałem 7 sztuk bębnów. Innych nie będę zakładać. Teraz zostało mi pomalować je i nakręcić nici imitujące liny. Do tego dorobiłem antenę radiową która będzie zamontowana na rufie. Jeszcze ją tylko oszlifuję, aby miała wygląd tej z planów. I będzie ok.
Na samym końcu zabrałem się za sonar (Asdic), o którym już wcześniej pisaliśmy. Pierwsza wersja to asdic który można znaleźć w wycinance numer 4-5-6 2022 Małego Modelarza. Średnio to widzę. Obok mamy asdic wykonany przez innego modelarza do korwety (plus rysunek). Ta już zdecydowanie jest bliższa prawdy. I jak czas pozwoli to tą zrobię.

 
22-01-24 21:10  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Jhradca, odbierz pocztę.

 
23-01-24 15:17  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

"Ja chyba ten rysunek ASDICu skądś znam".
Waldku, odpowiem tak. Szukając informacji o Asdic'u po wszelkich forach internetowych, znalazłem kilka rysunków, które mnie zainteresowały. Jeszcze wtedy nie wiedziałem że to Twój rysunek. Teraz już wiem gdzie i przy czym był ten rysunek. Rysunek tego Asdicu można znaleźć w czasopiśmie "Modelarstwo Okrętowe" - przy planach korwety HMCS Trentonit. Nie miałem tego numeru. I przepraszam że wykorzystałem Twój rysunek nie podając źródła. Więc teraz naprawiam swój błąd. A to jednak świństwo że można znaleźć takie rysunki, i nie są opisane kto jest ich autorem. Co do tempa moich prac. Zanim zacząłem prace nad tym modelem, miałem już sporo elementów powycinanych i posegregowane w odpowiednich torebkach foliowych z opisem np. Wyrzutnia torped. To teraz procentuje. Ale wracam do kadłuba. Tu mnie oklejanie trochę wstrzymuje. I teraz relacja będzie co drugi dzień.

 
24-01-24 15:36  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Waldku , zawsze wiedziałem że z Ciebie to równy gość. Najważniejsze aby z naszych dokonań inni umieli wyciągnąć wnioski. Z resztą takich rysunków, masę ściągnąłem z ruskich stron. A tam się nie bawią w opis, skąd oni to wzięli.
Najciekawszą historią tego modelu będą okna (bulaje). Wiadomo już że ORP Burza w 1940 roku zaliczyła dwukrotne uszkodzenie dziobu. Przez co wiele miesięcy musiała spędzić w doku remontowym. I aby wzmocnić ten nieszczęśliwy dziób, postanowiona niektóre bulaje po prostu zlikwidować. I aby sprawa nie była prosta. To liczba pozostawionych bulaj nie była taka sama, na burcie lewej (14 w dolnym rzędzie) czy burcie prawej (13 w dolnym rzędzie). Po za tym zlikwidowano po bulaju w górnym rzędzie te najbliżej kotwicy. I tam powinno być po 20 bulai. Następną ciekawostką jest to, że po tragedii ORP Groma, kiedy marynarze z pomieszczeń mieszkalnych nie mogli się wydostać na zewnątrz (zatrzaśnięte drzwi), bo bulaje były za małe. Postanowiono że jeden bulaj będzie większy, tak aby marynarze mogli się przez niego przecisnąć. ORP Błyskawica przeszła tą metamorfozę i na zdjęciach można dostrzec ten większy bulai. U mnie on nie są zaznaczone (brak dokumentacji zdjęciowej z bliska burt). Ale na zdjęciach powojennych jest to szósty bulaj z lewej burty w górnym rzędzie licząc od dziobu, i trzeci z prawej burty, też w górnym rzędzie.
Dzisiejszy i wczorajszy dzień to oklejanie kadłuba. Starałem się jak mogłem. A i tak nie wszędzie mi to równo wyszło. Do tego wkleiłem rurki (prowadnice na łańcuch kotwiczny). Prześwit można zobaczyć jak się kadłub ustawi pod światło. Cała pociecha w tym że kadłub będzie jeszcze malowany, i wszelkie te niedociągnięcia będą zamaskowane. O ile umiejętności starczy. Bo z tym różnie może u mnie być.

 
26-01-24 21:16  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Kari, masz rację z tą rufą. Jak się wcześniej przyjrzysz moim zdjęciom przed przyklejeniem burt, widać prawidłowy kształt. Można byłoby go jeszcze troszkę wyostrzyć, ale robiłem to pierwszy raz i bałem się że mogę przedobrzyć. Ale przy następnym modelu zwrócę na to uwagę. I jak patrzę na kadłub to wydaje mi się że wszystko jest ok. Robię zdjęcie i wszystko się rozchodzi. Co do malowania, teraz jest już za późno na kaponowanie. I mam nadzieje że tym malowaniem nie zepsuję tak tego modelu tak, że będzie nadawał się tylko do śmieci.
Za dobrze chyba mi szło, więc coś musiałem popsuć. Wiem, przylepienie tego asdica to błąd. A jeszcze większy to dziob. Zabrakło oryginalnej wycinanki (nie schodziły się) powstały szpary, które postanowiłem zaszpachlować. Wyszło jak wyszło. Papier ścierny i wio, i tak to wszystko będzie malowane.
Następnie zabrałem się za uzupełnienie brakujących elementów wyposażenia. Wały, ster, śruby, ochraniacze na śruby i kotwice. I ten czarny element na dziobie który jest widoczny na każdym zdjęciu. A to pochłonęło mi tyle czasu, że jedyną rzeczą na którą było mnie stać, to tylko na balkonie prysnąć dno farbą podkładową. A dziś dopadł mnie jakiś katar, do tego mimo szczerych chęci nie znalazłem takiej farby na dno która by przypominała oryginalną farbę. Maluję tym co mam. Najpierw owinąłem burty i pokład papierem, abym czasami nie pomalował czegoś innego. Na końcu pryskam dno farbą w sprayu. Po wyschnięciu farby (czekałem około pięciu godziny, aby stwierdzić fakt - farba wyschła), można zabrać się za burty. Wiec pędzel w rękę, dusza na ramieniu, farba akrylowa i maluję burty. Wieczorem przykleiłem numer burtowy z liter samoprzylepnych. I jak się teraz tak przyglądam, to chyba powinienem je trochę ścienić bo wydają mi się ciut za duże. Wysokość liter jest chyba ok. Co do obaw przed malowaniem. Chyba wyszło nie najgorzej, jak dla mnie.
Ale to nic. W notatniku zapisuję czego nie powinienem robić przy następnym modelu. I wszystkie wasze uwagi też są tam umieszczone.

 
27-01-24 09:28  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Kari , takie było w wycinance. Już tego nie zmienię.

 
29-01-24 16:48  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Dlaczego Twoja opływka asdicu jest okrągłą, a nie eliptyczna.
Waldku, odpowiem tak. Bo jeszcze nie miałem zrobionego Asdica eliptycznego. Bo jak się zabrałem za ich zrobienie (chciałem od razu zrobić trzy sztuki), to każda z nich według mnie nie odpowiadała kształtowi który by mnie zaspokoił. Może zły materiał dobrałem do wykonania tego elementu (karton piwny). Ale jest nadzieja że zanim skończę model ten element wykonam prawidłowo. Sam asdic u mnie jest tak zamocowany bym mógł go w każdej chwili szybko zdemontować i wkleję ten już prawidłowy. Tu u mnie gra czas. Model musi być ukończony do 8 lutego, a już dwa dni mi wypadły gdyż brałem udział ze swoim klubem w szlachetnej akcji.
Dziś ponownie zabrałem się za kominy które uzupełniam, tak aby móc je wkleić. Było trochę dłubaniny, ale na tyle mi dzisiejszy czas pozwolił. Do tego dokleiłem kotłownie na kadłub.
I właśnie chciałem poruszyć bardzo ważny temat. W wszystkich wycinankach mamy pokazane pokrętła na szybach wentylacyjnych że są ułożone nie symetrycznie w stosunku do osi środka szybu (patrz na rysunek pana Jana, na pozostałych szybach wentylacyjnych jest tak samo – dopisek ORP Wicher jest mój). JEST TO BŁĄD. Bo każdy który posiada trochę zdjęć ORP Burza zauważy że – przed, w czasie i po wojnie, pokrętła te były w jednej osi - małe u góry, większe na dole (patrz zdjęcie z 1940 roku). Teraz odniosę się do planów pana Jana Schmidta. Nie wiem skąd u niego na rysunku są tak przedstawione te pokrętła. Nie mam porządnego zdjęcia aby tą tezę obalić. Ale mam dwa zdjęcia z ORP Wicher (troszkę słabej jakości, dlatego nie będę się upierać że mam rację) na których widać ze te pokrętła są tak samo umieszczone jak na ORP Burza. Wniosek, szukam zdjęć ORP Wicher które pokażą mi, jak prawidłowo były umieszczone te pokrętła.


--


Post zmieniony (29-01-24 16:49)

 
29-01-24 18:27  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Masz rację obejrzałem ten film i na filmie nie mam takiego ujęcia abym zobaczył te pokrętła. Zdjęcie z reklamy filmu i drugie zdjęcie Wicher w Lipawie


--


Post zmieniony (29-01-24 18:59)

 
30-01-24 19:44  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Jak tak patrzę na tą swoją robotę, pomimo tylu błędów, jest nadzieja na skończenie jej w terminie.
Dziś uzupełniałem elementy wcześniej zrobione. Co mnie boli to brak materiałów którymi mógłbym wykończyć ten model. Np. siatki (elementu fototrawionego, ewentualnie jakiejś niewidzialnej siatka przeciw komarom o bardzo małych oczkach) której nie będę kupował w takiej ilości, aby potem zalegała mi w domu. Oj widzę, że do następnego modelu będę musiał parę rzeczy dokupić wcześniej, żeby później się nie martwić.
Do stanowiska wkm 12.7 mm wykorzystałem siatkę mosiężną (kiepski materiał do obróbki). Niezbyt to ładnie wygląda (patrz zdjęcia które wyolbrzymiają wszelkie wady) ale w tej skali jeszcze ujdzie. Zwłaszcza jak się ma kiepski wzrok. Mimo kiepskiego wzroku, zauważyłem kolejny błąd. Podpory, które już wkleiłem na klej cyjanoakrylowy. Tu zastosowałem 1 mm pręty plastykowe. Ale teraz się patrzę to musiałbym to wszystko wyrwać, a boję się że podpory kartonowe ulegną zniszczeniu. A i tak musiałby wstawić coś, aby pręt 0,5 mm tam mi się zmieścił. Ale to chyba przy następnym modelu, z 1941 roku. Przeżyję ten błąd, zwłaszcza że jest to model testowy.
Następnym elementem który ukończyłem przed montażem to stanowisko pod armatę 76,2 mm. Drutologia, czyli ograniczniki swobodnego ostrzału. Jeszcze tylko malowanie i już będzie można montować całość. Rysunek to moje przemyślenie nad wyglądem tego elementu.

 
01-02-24 09:23  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Ja tylko dodam że szybkostrzelność takiej armaty (76.2 mm) wahała się między 16 a 8 strzałów na minutę. Czyli dość niską. Praktyczny zakres donośności to, 7163 m. O skuteczności tej armaty historia milczy.
Kolejny dzień przy ORP Burza.
Miało być miło i przyjemnie, a tu tyle roboty. Najpierw z czego to zrobić. Nie mam odpowiednich rurek, prętów. I jak to połączyć. Moja lutownica nie daje tyle ciepła aby to zlutować (a do elektroniki się nadaje). Podpatrzyłem kiedyś u „Borowego”, jak on to zrobił.
Wykorzystał patyczki do szaszłyków. To i ja tym tropem poszedłem.
A więc wiertarka, papier ścierny i suwmiarka. Szlifujemy do wymaganego wymiaru. Jak już uzyskałem odpowiednie wymiary. To na papierze milimetrowym wszystko sobie wyrysowałem, tak aby przy klejeniu nie było problemów (tak mi się wtedy wydawało). Kiedy skleiłem tylne podpory masztu i maszt. Zastanowiłem się jak to skleić do kupy, aby wszystko mi się nie rozjechało. I wymyśliłem sobie taką podstawkę z odpowiednim kątem masztu, (ten wziąłem z szablonu elementów do samodzielnego sklejenia). Najpierw maszt do niej wkleiłem za pomocą taśmy maskującej Tamiy. I do niego dołożyłem podpory. Kleiłem za pomocą kleju cyjanoakrylowego. Zresztą wszystko to widać na zdjęciach. Zobaczymy czy moja podstawka zda egzamin i czy maszt uda się wpasować do modelu. Bo wszystko jest takie delikatne i wiotkie.

 
01-02-24 21:24  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Jhradca. Masz rację, to duże ryzyko najpierw zbudować maszt, nie mając wklejonych w kadłub nadbudówek dziobowych. Na razie brnę dalej. Zobaczę co mi z tego wyjdzie. Twoją relację to już chyba z dziesiąty raz przejrzałem, mimo że Twój model jest w skali 1:100. I jak będę budował model Burzy z 1959 roku (prawdopodobnie też w skali 1:100) to wiele pomysłów ściągnę od Ciebie. A teraz chcę już dotrwać do końca, i dlatego zmienię kierunek moich prac. Biorę się za nadbudówki.
Ale zanim pokażę co dziś ulepiłem, mam pytanie.
Czy jest jakaś możliwość zabezpieczenia wydrukowanych materiałów na drukarce (nie wiem czy to drukarka laserowa, czy atramentowa kolorowa. Oddałem plany do punktu i nie spytałem się na jakiej drukarce mi to wykonano). Bo jak chciałem zabezpieczyć to kaponem, to wszystko się rozmyło. Znacie jakiś sposób, to podpowiedzcie.
Myślałem że maszt to przeprawa przez rwącą rzekę. Nie prawda. Wykonanie relingu na spardekach to dopiero koszmar, który sobie zgotowałem. Zakupiłem słupki relingów 3- rzędowych w GPM, myśląc że to dobry pomysł. Przez oczka przepchnie się cieniutki drucik. Kropla kleju. I już. Tyle teorii.
Słupki są tak cieniutkie i wrażliwe na każdy dotyk, a otwory są jeszcze mniejsze. Samo wklejenie słupków spoko. Dopiero przewlekanie drucika, to dopiero jazda. To nie przy moim wzroku i trzęsących się łapach. Ale słupki są już wklejone, trzeba było coś z tym zrobić. I takie coś mi wyszło. Aby się rozluźnić zabrałem się za szablony i oczka na maszt przez które będę przewlekał nitki. Oczka robię z drutu grubości 0,35 mm. Średnica wiertła odpowiada średnicy rej na maszcie. Z cieńszym drutem wszystko się rozłaziło. To tyle na dziś.

 
02-02-24 21:09  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Jhradca, masz rację przewlekanie tych drucików, to droga przez mękę. Możesz być pewny przy następnym modelu nie pójdę to drogą. Ale zacząłem i już wiem z czym to się je.
Dzisiaj kolejne elementy do wykończenia.
Zacząłem od masztu. Przykleiłem do rej oczka, później go pomalowałem. Do spardeku tylnego dorobiłem komin i rurę wentylacyjną ( nie wiem czy tak to się nazywa).
Do tego zrobiłem rynny dla pocisków, które będą przyklejone do nadbudówki dziobowej. Tu mi znowu podpory wyszły troszkę za grube. Ale niech to. Największą zabawą były podpory pod stanowiska pokładu nawigacyjnego. Koniecznie muszę zmienić lutownicę.
Na samym końcu pierwsza próba zrobienia radaru typu 286. Praca nad nim do szału mnie doprowadzała. Ale widzę już światełko w tunelu, powoli zbliżamy się do końca.

 
04-02-24 12:19  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

O groszu nie pomyślałem, aby podkreślić skalę wielkości.
Dzisiaj krótko, zabrałem się za kolejne elementy które zamontuję na Burzy. Najpierw windy – kotwiczna i cumownicza. Nawet nieźle wyszły i oczywiście brakuje pokręteł. Ale czy to mój aparat czy brak umiejętności powoduje że na zdjęciach nie mam tego efektu „łał”, tylko takie coś bliżej nie określone. Następnie zabrałem się za potrójne półkluzy. Te z papieru nijak mi nie wychodziły. Zrobiłem je z polistyrenu. Na zdjęciu wyglądają na ogromne, ale w rzeczywistości są bardzo małe. Wreszcie przyszła kolej na żurawiki. To co oferuje Answer, wcale mnie nie zadowalało. I tylko na podstawie ich wycinek, zrobiłem swoją wizję żurawików bardziej podobnych do rzeczywistego wyglądu. Te sobie obejrzałem w skansenie morskim w Kołobrzegu. Na samym końcu przyszło mi zabrać się za dźwigi przy Thornycroft mk. II i łyżki z bombami głębinowymi. Łyżki zrobiłem z cienkiej blach miedzianej, rurek z polistyrenu i drutu. Przypominam że wszystkie elementy miałem już wcześniej powycinane, a dzisiaj je tylko sklejałem (montowałem). To samo zrobię z drugim modelem. Najpierw powycinam, posegreguję i włożę do odpowiednich przezroczystych plastikowych woreczków z zamknięciem, tak abym nic nie pogubił.

 
04-02-24 19:10  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Jhradca, i taką rzecz jak otwory, zamiast szprych powinienem zauważyć. Nie wiem co mnie zaślepiło, ale ich po prostu nie zauważyłem wierząc ślepo wycinance. Dzięki za zwrócenie uwagi. Do tego zaraz sprawdziłem windę cumowniczą, tam są szprychy.
Co do radaru, nie miałem pomysłu, jak go zrobić. Pewnie kiedyś, ktoś zrobi ten radar jako fototrawiony. Wtedy będzie miał wygląd i wymiary. Ja zrobiłem go tak jak umiałem, i wiem że mu do ideau wiele brakuje.
Powoli zbliżam się do końca. Dzisiaj zabrałem się za dokończenie szalup. W tym okresie ORP Burza miała tylko dwie szalupy ratunkowe. W celu zmniejszenia wyporności okrętu, dwie pozostałe wraz z żurawikami zostały usunięte i zastąpione pontonami (sześć sztuk). Następnie zacząłem wycinać karabiny 13.2 mm z pakietu który do mnie dotarł z GPM. I tu zdarzyła się tragedia, jeden z NKM upadł mi i jego lufy, pokrętła przestały istnieć. Nie mając innego wyjścia musiałem coś zaradzić. Znalazłem w swoich zbiorach lufy mosiężne, jakieś kółka i tak do istniejącej podstawy dolepiłem to co mam. I jak pomaluję nie powinno tak się rzucać w oczy że są różne.
Od jutra zacznę sklejać model w całość z elementów już ukończonych. Do wykończenia zastosuję relingi cięte laserowo z kartonu. Wcześniej go zaimpregnowałem Kaponem. Pewnie lepiej było by zaimpregnować go rzadkim klejem CA, aby się nie wyginał podczas formowania, ale ja pójdę inną drogą. Aby go przykleić do pokładu, wpadłem na taki pomysł. Na co czwartym (czasem trzeci) słupku przykleję cieniutki drucik od strony nadbudówek na CA, trochę dłuższy niż słupek. Tak spreparowany reling pomaluję farbą akrylową w kolorze modelu. Tam gdzie jest drucik w pokładzie wywiercę dziurkę i wkleję go na CA. I tak powinienem zrobić z relingiem na spardekach. Ale ciągle się uczę.

 
05-02-24 19:38  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Druk działek w 3D Hotchkiss mk. 30 kalibru 13,2 mm, firmy GPM naprawdę może rozczarować. Do tego zbyt grube podpory doprowadziły u mnie do rozwalenia jednego z działek. Choć na fotce zachęcającej do kupna, tak źle to nie wyglądało.
Podobne działka produkuje Model Hobby. Te są z trzech części, mimo że są na dużo wyższym poziomie, i z lepszą podstawą to jednak są to wciąż takie maleństwa. Że strach się za to zabrać. Tu masz zdjęcia do porównania, różnice widać. Zresztą moje zdjęcia nie są najwyższych lotów.
Dzisiaj krótko. Montaż nadbudówek i wykonanie olinowania. Linki zrobione z szarych nici pociągnięte klejem BCG, aby nie było widać tych drobnych niteczek. Działą 130 mm zostały tylko nałożone do zdjęcia. Zrzutnia bomb głębinowych zakupiona w Model Hobby, wiem że za krótka. Ale już nie chciałem wydawać pieniędzy na jeszcze jeden komplet wyrzutni, aby z czterech zrobić dwie. Natomiast tak postąpię przy modelu Burzy z 1942 roku. Zostało jeszcze zamontować działka plot, banderę i reling. Oraz wymienić błędny opis. W tle okręt niemiecki w tej samej skali.

 
06-02-24 17:53  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Jhradca, możesz być pewny że NKM 13,2 mm, w Burzy z 1942 roku będą już z Model Hobby.
Dziś pierwsza część galerii zbudowanego przez mnie modelu okrętu ORP Burza z czerwca 1941 roku. Nie wiem jak długo Burza pływała w tej konfiguracji. Pewnie do remontu który odbył się w dniach 11.09.1941 do 18.09.1941 w Glasgow po kolizji z patrolowcem „Rosemary” (co nie sądzę). Ale najprawdopodobniej do remontu który odbył się w dniach 02.02.1942 – 14.09.1942 w Portsmouth. Wtedy ORP Burza została przystosowana do nowej roli okrętu niszczyciela eskortowego.
Co do modelu. Mimo wielu wad których się nie ustrzegłem jestem zadowolony. Dlaczego?.
1. Bo nikt nie ma takiego modelu, w tej konfiguracji.
2. Bo udało mi się go ukończyć w tak krótkim czasie.
3. Bo sprawiło mi to wielką radochę.
Na końcu przedstawiam okładkę następnego modelu który zrobię. I możecie być pewni. Ta wycinanka będzie tylko wstępem do mojego modelu, i wiele elementów - błędnych lub nie pasujących mi zostanie po prostu wymienionych. Ale zanim zabiorę się za ten model, minie trochę czasu. Bo chcę się lepiej przygotować do budowy, aby wyeliminować błędy które teraz popełniłem.
Jutro zdjęcia mojego modelu przedstawiające z bliska konstrukcję Burzy, zbudowaną według mojego projektu. Przepraszam za jakość zdjęć, o błędach zauważonych przez mnie napiszę jutro.

 
07-02-24 09:37  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Dzisiaj kończę zabawę z modelem okrętu ORP Burza z czerwca 1941 roku. Pośpiech jest tylko konieczny przy łapaniu pcheł. Ale zależało mi na czasie.
Aby Wam ułatwić pracę w wyszukaniu błędów które zrobiłem budując ten model. Sam się przyznam, i za karę napiszę tak - Do poprawy.
1. Zły kształt „Asdica”.
2. Brak drabinek przy drugim i trzecim kominie, i odciągi powinny być w trochę innych miejscach.
3. Brzydkie relingi na spardekach. Zmienić nici na olinowaniu. To mnie najbardziej boli.
4. Maty po 40 mm mk. 28 Vickers-Amstrong powinny być przeniesione na spardek rufowy.
5. Mata spod działa 130 mm wz. 1924 na rufowym spardeku powinna być usunięta.
6. Radar 286, wymagałby więcej pracy, np. zastosowanie jakiegoś szablonu.
7. Brak dźwigu do podnoszenia trapów przy rufowym spardeku
8. Brak poręczy przy schodach między pokładami.
9. Za szeroka platforma pod działka 12,7 mm Mk.3 Vickers. Za grube podpory. O siatce nie wspomnę. Dlatego drabinki są tak wciśnięte.
10. Platforma pod działo 76,2 mm powinna mieć jeszcze kilka elementów. Poręcze.
11. Źle wklejone szalupy w żurawiki.
12. Zły kształt dalmierza rufowego i jego podstawy.
13. Zły kształt rufy.
14. Za krótkie zrzutnie bomb głębinowych na rufie.
Trochę tego jest, ale mając moje lata, myślę że samokrytyka byłaby tu wskazana. To wszystko będę mógł skorygować przy budowie następnego modelu. Dzięki wszystkim za pomoc (zwłaszcza Jhradcy i Waldkowi K, oraz innym) i podtrzymywanie mnie na duchu.

 
21-02-24 17:00  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

piotr, dwa dodatkowe miotacze zainstalowano podczas remontu w Portsmouth przeprowadzony osiem miesięcy później, który rozpoczął się 02.02.1942 a zakończył się 14.09.1942. Za pozostałe informację serdecznie dziękuję.

 
22-02-24 10:54  Odp: [R] ORP Burza stan na czerwiec 1941 - Answer 1:200
rykrol 



Na Forum:
Relacje w toku - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Piotr d, tak jeszcze nie analizowałem tych zdjęć, ale może ( chyba na pewno) masz rację że druga para miotaczy została zainstalowana podczas remontu zakończonego w czerwcu 1941 roku. Oj trzeba będzie jeszcze raz wrócić do analizy zdjęć które posiadam. Szkoda tylko że tak mało jest zdjęć ORP Burza z II w. ś.
Tu mam opis jak powinien wyglądać atak na okręt podwodny po 1940 roku, który wykonano z niszczyciela polskiego. Prawdopodobnie z ORP Burza.
"Jedna para miotaczy oraz jedna wyrzutnia bomb głębinowych były przeznaczone na zwykłe („ lekkie ”) bomby głębinowe, druga para miotaczy oraz druga wyrzutnia bomb głębinowych była przeznaczona na tak zwane „ciężkie” bomby. Były to te same bomby głębinowe Mk VII z tym, że tak zwane „ciężkie” miały jeszcze przykręcony dodatkowy ciężar z lanego żelaza, po to aby tonęły one dwa razy szybciej niż normalna bomba („ lekka”). Żeliwne obciążniki o wadze 150 funtów (68 kg) zostały przymocowane do Mark VII pod koniec 1940 roku, aby zwiększyć prędkość tonięcia do 16,8 ft/s (5,1 m/s). Nowe zapalniki hydrostatyczne zwiększyły maksymalną głębokość detonacji do 900 stóp (270 m). Szacuje się, że ładunek amatolu Mark VII o masie 290 funtów (130 kg) jest w stanie rozbić ciśnieniowy kadłub okrętu podwodnego o średnicy 7/8 cali ( 22 mm) w odległości 20 stóp (6,1 m) i zmusić okręt podwodny do wynurzenia się na dwukrotnie wyższym poziomie. Oszacowano, że zmiana materiału wybuchowego na Torpex (lub Minol) pod koniec 1942 r. zwiększy te odległości do 26 i 52 stóp (7,9 i 15,8 m). Początkowa prędkość opadania wynosiła (2,1 m/s) z prędkością końcową (3,0 m/s) przy głębokość 250 stóp (76 m) w przypadku stoczenia z rufy lub kontaktu z wodą z miotacza bomb głębinowych. Wówczas salwa z bomb głębinowych na wykryte „echo” (okręt podwodny) składała się z pięciu bomb „lekkich” (trzy bomby z wyrzutni + dwie bomby z miotaczy) + pięć bomb „ciężkich” (trzy bomby z wyrzutni + dwie bomby z miotaczy) co dałoby razem salwę 5 + 5 bomb = 10 bomb głębinowych. Nigdy podczas jednego ataku, nie rzucono ich ani mniej, ani więcej. Zwalniania bomb głębinowych dokonywał oficer broni podwodnej z pomostu przy pomocy dźwigni hydraulicznych (pomp) na sygnał z rekordera azdyku obsługiwanego przez specjalnie wyszkolonego oficera, którym zwykle był oficer sygnałowy."

--


Post zmieniony (22-02-24 16:15)

 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Strona 1 z 1Strony:  1 

 Działy  |  Chcesz sie zalogowac? Zarejestruj się 
 Logowanie
Wpisz Login:
Wpisz Hasło:
Pamiętaj:
   
 Zapomniałeś swoje hasło?
Wpisz swój adres e-mail lub login, a nowe hasło zostanie wysłane na adres e-mail zapisany w Twoim profilu.


© konradus 2001-2024