FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok ze standardowym stronicowaniem  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Strona 1 z 1 
08-01-23 21:32  [Relacja/Galeria] Nakajima Ki-84 Hayate, AH, 1/2006
Kedzier 

Na Forum:
Relacje z galerią - 8
Galerie - 7


 - 1

Z nowym rokiem zapraszam do kolejnej relacji :D. Po samolocie aliantów z silnikiem rzędowym dla odmiany mój wybór padł na maszynę państw Osi z silnikiem gwiazdowym - Ki-84 Hayate.



Podłoga kabiny zawiera niewielkie modyfikację względem tego co proponuje wycinanka - dodałem cięgna orczyka oraz paski na nich oraz powycinałem trochę otworów





Tablica przyrządów dostępna w modelu nie przewiduje możliwości wykonania jej w wersji z przeszklonymi zegarami, zatem wspomogłem się zestawem blach fototrawionych Eduarda. Kolor nadruku na blachach odstawał od występującego w modelu, zatem panel wymagał przemalowania.



Na wspomnianej blaszce były również m.in. pasy, więc postanowiłem ich użyć. W fotelu powycinałem wszystkie otwory, oraz nagniotłem przetłoczenia.



Panele boczne. Niestety środkowe wręgi są za krótkie o ok. 1,5mm - o ile w przypadku prawego panela nie jest to problem, bo ten fragment jest zasłonięty przez wyposażenie kabiny, to po lewej stronie przerwa jest niestety widoczna. Pozostaje nadzieja, że w wklejeniu wszystkiego zniknie to w cieniu. Od siebie dodałem kilka cięgien i przewodów






A oto stan obecny z wklejonym fotelem, oraz przymierzonymi na sucho ścianami bocznymi.






--




Post zmieniony (15-06-24 19:58)

 
11-01-23 19:47  Odp: [Relacja] Nakajima Ki-84 Hayate, AH, 1/2006
Kedzier 

Na Forum:
Relacje z galerią - 8
Galerie - 7


 - 1

Dzięki wszystkim za miłe słowa :D

Radek - otwory wycinam za pomocą sztanc biopsyjnych i wybijaków zrobionych z igieł


- wiem o problematycznej okolicy Hinomaru - regularnie posiłkuję się Twoją relacją podczas budowy :)

 
01-03-23 19:42  Odp: [Relacja] Nakajima Ki-84 Hayate, AH, 1/2006
Kedzier 

Na Forum:
Relacje z galerią - 8
Galerie - 7


 - 1

Po chwili ciszy zapraszam na kolejna, tym razem wyjątkowo krótką aktualizacje.

Przez ostatni miesiąc powoli dłubałem przy silniku, aby mieć za sobą najbardziej mozolny i męczący etap prac :D





Mam nadzieję, że teraz budowa trochę przyspieszy

--




Post zmieniony (06-02-24 18:45)

 
08-06-23 23:10  Odp: [Relacja] Nakajima Ki-84 Hayate, AH, 1/2006
Kedzier 

Na Forum:
Relacje z galerią - 8
Galerie - 7


 - 1

Dzięki za wszystkie komentarze i zapraszam do kolejnej aktualizacji :)

Zabrałem się za osłonę silnika. Zdjęcie z prac:



Oraz niemal ukończony element (pozostało popracować nad wewnętrzną powierzchnią)




Okleiłem także kabinę ściankami:



Budowę kadłuba zacząłem od ogona. Aby zmieścić szkielet statecznika pionowego i uzyskać w miarę estetyczne przejścia pomiędzy segmentami rozciąłem przedostatni segment w jego górnej części:




Po doklejeniu kolejnych elementów część ogonowa była gotowa:








Zatem przyszła pora na przód kadłuba:



Obydwa fragmenty połączone w całość:






--




Post zmieniony (06-02-24 19:00)

 
17-12-23 19:25  Odp: [Relacja] Nakajima Ki-84 Hayate, AH, 1/2006
Kedzier 

Na Forum:
Relacje z galerią - 8
Galerie - 7


 - 1

Cześć, wracam po długiej przerwie, ale tym razem nie z aktualizacją, a prośbą o pomoc :/

Zawieruszyłem gdzieś fragment części 16L:


Czy ktoś może ma ten model z przeznaczeniem na dawce części i byłby w stanie mnie poratować?

--


 
20-12-23 15:55  Odp: [Relacja] Nakajima Ki-84 Hayate, AH, 1/2006
Kedzier 

Na Forum:
Relacje z galerią - 8
Galerie - 7


 - 1

Czesc, ceva ma racje. Na Fotosiku na ma aktualnie opcji doladowania konta i przedluzenia abonamentu, a sadzac po braku odzewu z ich strony nie nastawiam sie, ze sie pojawi. Przy okazji nastepnej aktualizacji przerzuce sie na prywatny hosting i popodmieniam zdjecia, bo juz mam dosc migrowania pomiedzy serwisami, ktore sie wylaczaja co jakis czas 😕

Jesli chodzi o moja prosbe to juz nieaktualna - zglosilo sie kilka pomocnych osob i czesci juz sa u mnie 😁

 
06-02-24 21:24  Odp: [Relacja] Nakajima Ki-84 Hayate, AH, 1/2006
Kedzier 

Na Forum:
Relacje z galerią - 8
Galerie - 7


 - 1

Cześć! Wszystkie zdjęcia wylądowały w końcu na własnym hostingu, zatem mam nadzieję, że to już koniec problemu ze znikającymi zdjęciami :D

Ryszard, GTiStyle, MARIUSZ, Windus, Karas, Art - dzięki wielkie, ale opinie jak zwykle przesadzone - a już na pewno ta o hiperprecyzyjnym wykonaniu, do czego przejdę zaraz...

Po zdecydowanie za długiej przerwie wracam - mam nadzieję, że tym razem wrócę także do regularnych aktualizacji. Przerwa była spowodowana skupieniem się na trochę większym projekcie dzięki któremu dorobiłem się trochę większej pracowni, oraz miejsca do robienia zdjęć, które w końcu nie odstrasza swoim wyglądem :D

Z rurek posklejanych taśmą, na w miarę estetyczne miejsce w szafie



No ale wracając do modelu....

Dokończyłem osłonę silnika:




Dzięki pomocy udało mi się dokończyć wnęki podwozia. W projekcie są one dość biedne więc dodałem kilka drutów aby upodobnić je do oryginału:






Mając gotowe wnęki zabrałem się za szkielet oraz poszycie skrzydła:




Po sklejeniu ich w całość powstał płat:




Do wykonania szyby reflektora po raz pierwszy użyłem kopyta oraz formowania z pomocą gorącego oleju - zdecydowanie dużo lepsza opcja niż opalarka, choć wymagała kilku podejść



Aby połączyć skrzydła z kadłubem brakowało jedynie wklejenia kabiny. Na tym etapie jeszcze nic nie zapowiadało wielkiej tragedii, choć przednia część owiewki kadłub-skrzydło budziła moje obawy - była sklejona na styk z 5 elementów, do tego zalana klejem CA, aby wzmocnić połączenia. Poskutkowało to usztywnieniem tego fragmentu poszycia




Po długich bojach udało mi się połączyć wspomniane elementy w całość, ale efekt końcowy był (i nadal jest) daleki od zadowalającego. Przejście kadłub-skrzydło zintegrowane z poszyciem kabiny i po sklejeniu zlicowane z poszyciem skrzydła wygląda bardzo dobrze przy poprawnym sklejeniu, jednak mnie ono przerosło. Przednia część przejścia podczas formowania i naciągania popękała, więc musiałem ponownie zalać ją niemal w całości klejem CA i ratować się retuszem. Ogólnie na całym tym elemencie jest bardzo dużo retuszu i to niestety nie najwyższych lotów :/ Zobaczę jak to będzie wyglądać po lakierowaniu i może wtedy jeszcze spróbuje to jakoś podratować. W tym momencie planowałem porzucić ten model i wybrać coś łatwiejszego. Ale po kilku dniach, gdy wróciłem do tego na spokojnie stwierdziłem, że bez sensu go jednak wyrzucać. Może nie jest to najlepszy model jaki wyjdzie spod mojej ręki, ale to zawsze okazja do podszkolenia się i nauki nowych technik (może w końcu spróbuje jakieś okopcenia zrobić? w końcu gorzej już być chyba nie może :D )

Zatem kilka ujęć na moją porażke...






...i lecimy dalej. Dokleiłem lotki:





Dodałem szczegóły klap.


W instrukcji nie znalazłem szczegółowych rysunków tej szaro-czerwonej części więc miałem trochę wątpliwości czy powinny one być w przekroju okręgiem czy kwadratem. Sugerując się siatką elementu poszedłem w opcje numer 2:


Doszła jeszcze reszta detali na skrzydłach:








Mając gotowe skrzydła przeniosłem się na ogon. Zacząłem od statecznika poziomego:



Na tym etapie nie mogłem sobie odmówić poskładania wszystkiego na sucho, aby zobaczyć zarys bryły modelu


Kolejnym etapem było przyklejenie owiewek:






Zabrałem się następnie za ster kierunku. Aby łatwiej połączyć dolną część z górną rozciąłem element wzdłuż linii zginania:




Wyjątkowo długi ten post, no ale trzeba jakoś nadrobić te pół roku. Zatem na koniec kilka ujęć na aktualny stan. Pocieszające jest, że problemy ze skrzydłami nie wpłynęły znacząco na zanik symetrii :)




Pozdrawiam i do następnego!

 
11-02-24 18:19  Odp: [Relacja] Nakajima Ki-84 Hayate, AH, 1/2006
Kedzier 

Na Forum:
Relacje z galerią - 8
Galerie - 7


 - 1

Dziękuję za opinie

Mateusz - retuszuję farbami Vallejo. Na początku każdej budowy przygotowuję mieszankę odrobinę jaśniejszą niż kolor poszycia (bez rozjaśniania krawędzie bardziej rzucają się w oczy), a następnie po rozcieńczeniu do konsystencji mleka wlewam do strzykawek. Tak przygotowane farby spokojnie potrafią przetrwać nawet budowę trwającą rok (o czym może świadczyć ta relacja :D ).



Ostatnim krokiem przed polakierowaniem kadłuba było wykonanie i doklejenie sterów. Aby dodać odrobiny realizmu trymery odciąłem, a następnie po zaokrągleniu jednej krawędzi wkleiłem z powrotem. Krawędź spływu oczywiście zeszlifowana, aby uzyskać jak najmniejszą grubość elementu.





--


 
07-03-24 19:32  Odp: [Relacja] Nakajima Ki-84 Hayate, AH, 1/2006
Kedzier 

Na Forum:
Relacje z galerią - 8
Galerie - 7


 - 1

Zapraszam na kolejną aktualizacje - tym razem kartonowo-żywiczną :)

Zacząłem dłubać przy detalach - zespole kółka ogonowego, oraz kołpaku śmigła. Oba te elementy sklejone bez większych modyfikacji, jedynie trochę nagniotłem mieszek tylnego widelca.









Cały model został na tym etapie potraktowany matowym lakierem Gunze:


Jako dodatek do modelu zakupiłem żywiczną figurkę pilota:


Pierwszym krokiem było sklejenie wszystkiego w całość i pomalowanie białym podkładem:



Drugim krokiem było pomalowanie skóry. Twarz figurki nie obfituje w wyraźne detale, do tego miałem problem z sensownym pomalowaniem oczu. W efekcie otrzymałem coś pomiędzy muminkiem a Dave'm Bautista :D Oczywiście głowa trafiła do zmywacza i czeka na drugie podejście.



Udało mi się także pomalować kamizelkę. Tym razem postawiłem na nieco większy kontrast i przerysowanie niż w przypadku figurek w Tomahawk'u:


--


 
09-03-24 20:43  Odp: [Relacja] Nakajima Ki-84 Hayate, AH, 1/2006
Kedzier 

Na Forum:
Relacje z galerią - 8
Galerie - 7


 - 1

killy9999 - niczym wymyślnym - Panasonic Lumix DC-FZ82. Kiedyś używałem Nikona D3100 i D5100, ale zawsze przeszkadzała mi min. odległość ostrzenia w posiadanych obiektywach. A ten Lumix ostrzy już od 30cm, co spełnia moje oczekiwania. Oto fragment zdjęcia po prostu wykadrowanego, bez żadnego skalowania (może w takiej formie szału nie ma i widać szum, ale po zmniejszeniu do jakiejś sensownej wielkości jest całkiem OK :D ):


Dokończyłem malowanie tułowia - po lakierowaniu ubrudzę jeszcze trochę buty pigmentami:

 
11-03-24 20:03  Odp: [Relacja] Nakajima Ki-84 Hayate, AH, 1/2006
Kedzier 

Na Forum:
Relacje z galerią - 8
Galerie - 7


 - 1

Czas na kolejny szybki update (albo mam kilkumiesięczne przestoje, albo spamuje co drugi dzień :D )

Wykonałem drugi kołpak - specjalnie nie podpisuje który był pierwszą, a który drugą próba - okaże się, czy nastąpiła jakaś poprawa :D Dodatkowo ostatni segment, ten z otworami, przekręciłem o 180 stopni, dzięki czemu obtarcia zgrały się trochę naturalniej.




Dokończyłem także figurkę pilota:


--


 
01-04-24 20:46  Odp: [Relacja] Nakajima Ki-84 Hayate, AH, 1/2006
Kedzier 

Na Forum:
Relacje z galerią - 8
Galerie - 7


 - 1

QN - Zgadza się :) Z przetłoczeniem kulką może być problem - poszczególne segmenty połączone są za pomocą listków i próba wygładzenia skończyłaby się odbiciem tych listków :/ Na obecny kołpak położę już tylko lakier matowy, nie będę kombinował z żadnymi filtrami i podmalówkami

Tak jak wspomniałem wcześniej - z racji tego, że model już jest poniekąd skazany na porażkę przez problemy przy łączeniu kadłuba ze skrzydłami postanowiłem potraktować go jako szanse na naukę czegoś nowego, a mianowicie okopceń/śladów zużycia poszycia przez gorące spaliny. Wykonałem kilka prób na zapasowych elementach poszycia i znalazłem sposób który dawał wg mnie nienajgorszy rezultat:
1. wykonanie zarysu czarna farbą - mocno rozcieńczona, przy niskim ciśnieniu
2. złagodzenie krawędzi transparentnym pomarańczowym
3. nałożenie jasnego pigmentu na wnętrze okopceń
4. całość zabezpieczona lakierem matowym

Oto poszczególny kroki na poszyciu testowym:


Wiedząc mniej-więcej jak to powinno wyglądać zabrałem się - pełen obaw :-? - za malowaniu po modelu. Aby uzyskać naturalne ślady na osłonach podwozia dokleiłem je tymczasowo taśmą

Krok 1:




Krok 2:




Krok 3:




Nie wyszło tak źle jak się spodziewałem, ale wyciągnąłem kilka wniosków:
-powinienem bardziej precyzyjnie zaznaczać miejsca w których będą wyloty spalin - moje ślady się trochę rozjechały z elementami i musiałem domalowywać okopcenia
-okopcenia powinienem zacząć malować w momencie w którym kończą się wyloty - ja zupełnie bez sensu pojechałem z nimi od początku kadłuba i przez to część z nich wypada pod rurami.
-to co w miarę OK wyglądało na wąskim okopceniu nie wygląda już tak fajnie na szerokim okopceniu z 4 rur
-pomarańczowe obrzeże okopceń wygląda OK na brązowym, lecz na spodzie kadłuba wyszło trochę nienaturalnie.

Ewidentnie muszę jeszcze sporo poćwiczyć, ale ten najtrudniejszy, pierwszy krok za mną :D

Po polakierowaniu przodu zabrałem się za kolektory wylotowe. Rozwarstwiłem papier z którego są wykonane aby były trochę cieńsze, następnie pomalowałem Alcladem, po czym końcówki osmoliłem czarnym pigmentem:



Wykonałem także zagłówek pilota - wyciąłem otwór w tylnej części, do tego trochę zmodyfikowałem prawą stronę, aby upodobnić go do tego co widziałem na zdjęciach:


Następnym krokiem było doklejenie wykonanych kolektorów, silnika który już od ponad roku leży w kartonie i jego osłony:





--


 
12-04-24 22:19  Odp: [Relacja] Nakajima Ki-84 Hayate, AH, 1/2006
Kedzier 

Na Forum:
Relacje z galerią - 8
Galerie - 7


 - 1

Zapraszam do kolejnej aktualizacji, której wiodącym tematem jest podwozie :D Dzisiaj dużo zdjęć warsztatowych :/

Aby uniknąć schodków na goleniach element rozcinam na mniejsze fragmenty, które następnie sklejam w walce i nakładam na siebie. Na dobrą sprawę całą goleń wykonuję jedynie z fragmentu już niewidocznego na zdjęciu :)


Wszystkie elementy nawijam na rdzeniu z papieru milimetrowego, który jest nawijany na pręt u docelowej średnicy tłoczyska:





Poniżej jeszcze przegląd elementów użytych do wykonania goleni wraz z przekrojem/schematem goleni:






Efekt końcowy:


Wykonałem również opony (na zdjęciu trochę się błyszczą, ale w rzeczywistości są bardziej matowe, pomalowane Tire Black z Gunze serii C):


Po wykonaniu goleni nadszedł czas na osłony podwozia. Dodałem parę kawałków papieru oraz drutu, żeby nie odstawały od wnęk (na ostatnim zdjęciu widać drogę jaką pokonał detal od oryginalnego elementu, poprzez za gruby prototyp do ostatecznego efektu) :)







Po pomalowaniu i pobrudzeniu wkleiłem osłony na właściwe miejsca:




Reszta osłon podwozia głównego:






Oraz osłony kółka ogonowego. Przy okazji wypróbowałem farbę Chrome Metal od GSW i jestem bardzo zadowolony z efektów :O farba wygląda jak płynny metal, daje efekt podobny do Chromu od Alclada, z tą różnicą, że tą farbę nakłada się pędzlem. Minusem jest bardzo długi czas schnięcia - nawet po 3 dniach na elementach pozostają ślady palców i farba matowieje od dotyku, jednak wg. mnie bardzo dobrze nadaje się do detali, które nie są narażone na dotyk :D




Kolejnym etapem będzie postawienie modelu na kołach :D

--


 
14-04-24 19:36  Odp: [Relacja] Nakajima Ki-84 Hayate, AH, 1/2006
Kedzier 

Na Forum:
Relacje z galerią - 8
Galerie - 7


 - 1

Wielkie dzięki za miłe słowa :)

97 - przewody to drut z transformatora (te cieńsze, w kolorze goleni) oraz druty ołowiane (grubszy, czarny fragment) + imitacje złączek z profili polistyrenowych.



Rzutem na taśmę udało mi się postawić model na koła jeszcze przed końcem weekendu :D



Pozdrawiam

--


 
03-06-24 20:58  Odp: [Relacja] Nakajima Ki-84 Hayate, AH, 1/2006
Kedzier 

Na Forum:
Relacje z galerią - 8
Galerie - 7


 - 1

Zapraszam do (mam nadzieję :D ) już ostatniej aktualizacji przed galerią. W tej odsłonie skupię się głównie na mniejszych detalach, które wykonałem, ale jeszcze nie miałem okazji dokleić do reszty modelu.

Na pierwszy rzut poszło śmigło. Zawsze mam problem z odpowiednim ukształtowaniem łopat. Nawet jeżeli obie połówki są ładnie wyprofilowane i usztywnione BCG, to po sklejeniu ich w całość łopata mi się prostuje :/ Aby ułatwić sobie montaż łopat pod właściwym kątem zaprojektowałem i wydrukowałem uchwyt który utrzymuje rdzenie łopat w odpowiednich miejscach. Do tej pory robiłem to za pomocą cyrkla oraz tektury i robiłem od nowa dla każdego modelu, mam nadzieję, że ten posłuży mi trochę dłużej :D




Następnie maszt anteny. Drut wygięty w kształt "Z" zapiera się o wręgę za kabiną, dzięki czemu maszt jest sztywniejszy i mnie podatny na urwanie:


Celownik lekko zwaloryzowany elementami z zakupionej blaszki fototrawionej. W sumie najwięcej czasu poświęciłem na wykonanie soczewki - próbowałem z lakierem utwardzanym UV, toczeniem z kawałków bezbarwnego plastiku, tłoczeniem folii na gorąco, a następnie zalewaniem jej różnego rodzaju lakierami. Koniec końców po prostu wytłoczyłem kopułkę z folii, w miejscu gdzie ma być przyklejona za pomocą białej, szarej oraz błękitnej farby namalowałem coś co ma imitować odbłysk światła, a następnie za pomocą lakieru bezbarwnego dokleiłem w to miejsce kopułę. Widzę, że zdjęcia niezbyt to oddają, ale na żywo daje to efekt głębi, jaki starałem się osiągnąć.


lufy karabinów - tu poszedłem na łatwiznę i powycinałem tylko te otwory które pozostaną widoczne po włożeniu luf w skrzydła :D Tu po raz kolejny nie popisałem się ze zdjęciami, ale mimo starań nie byłem w stanie oddać ich wyglądu - w rzeczywistości mają bardziej metaliczny wygląd, oraz są w kolorze Gun Metal


Uchwyty zbiorników paliwa. Zrobiłem je od zera na podstawie zdjęć. Model proponuje szablony z drutu, które przez swój okrągło przekrój w ogóle nie przypominają oryginałów. Większe elementy to kilka warstw papiery milimetrowego sklejonych na BCG wokół trzonka Olfy, mniejsze to natomiast kilka warstw papieru używanego na paragony + wydruk uchwytów (mają ok. 0,7mm szerokości, zatem nie byłem w stanie uzyskać zadowalającej mnie powtarzalności z wykorzystaniem papieru milimetrowego)






Przyklejone do skrzydeł:





Dokleiłem również podwozie na swoje miejsce. Opony jeszcze pobrudzę. Wydaje mi się, że po raz kolejny przesadziłem w ugięciem tylnego kółka i wyszedł flak...




Ostatnim elementem który dzisiaj pokaże jest owiewka - i musze przyznać, że jest to najlepsza owiewka jaką do tej pory udało mi się zrobić :D Moim zdaniem kabiny dostępne u Pana Halińskiego bardzo mocno odbiegają od poziomu jego modeli. Tym razem zakupiłem trzy sztuki, licząc, że przynajmniej jedna z nich będzie wyglądała w miarę OK. Niestety na każdej były jakieś drobne rysy czy odbicia, oraz przejrzystość była daleka od ideału. Zazwyczaj szedłem na łatwiznę i załatwiałem to kąpielom w Sidoluxie - no ale efekt zawsze był daleki od tego co widziałem na modelach wykonanych przez innych.

Tak więc tym razem postanowiłem zbudować skrzynkę do formowania próżniowego + tłoczyć w gorącym oleju.

Krok pierwszy to przygotowanie kopyta. Tutaj posłużyłem się drukiem 3D + klej CA + Mr. Surfacer 500.


Krok drugi formowanie - jak widać nie wyszło jeszcze idealnie (folia nie dochodzi do zakamarków przy podstawie kopyta), ale część która mnie interesowała wyszła OK


Krok trzeci to umycie wykonanej owiewki


Tutaj porównanie kupnej owiewki z tą wykonaną przeze mnie


Umytą owiewkę pozostaje okleić ramkami. W tym celu klej Microscale sprawdza się doskonale. Żałuję, że odkryłem go tak późno, bo dzięki temu nie musiałbym się męczyć z butaprenem, czy taśma dwustronną :D


Na koniec kilka ujęć na cały model







No to następnym razem w końcu galeria (o ile żadna katastrofa się nie wydarzy :D )

--


 
15-06-24 19:57  Odp: [Relacja] Nakajima Ki-84 Hayate, AH, 1/2006
Kedzier 

Na Forum:
Relacje z galerią - 8
Galerie - 7


 - 1

MARIUSZ, Windus - dziękuję.

Na podstawie elementów blaszki fototrawionej wykonałem żyroskop znajdujący się w wiatrochronie:


Popychacze trymerów zrobiłem ze spłaszczonej i oszlifowanej igły:



Światła pozycyjne formowałem na gorąco z wykorzystaniem folii. Doszedł również masz i antena. Elementy mocujące wykonałem od podstaw na bazując na rysunkach z monografii





Wkleiłem karabiny. Rurka pitota wykonana z dwóch igieł włożonych jedna w drugą.



Owiewka również wylądowała na swoim miejscu. Ponownie wykorzystałem blaszkę fototrawioną do dodania nawiewu (?) u podstawie wiatrochronu.




W ten sposób zakończyłem niemal półtoraroczną budowę Ki-84. Był to jeden z trudniejszych modeli jakie robiłem, jedyny który trzykrotnie wyrzucałem i trzykrotnie wyciągałem z kosza :D

Czas na galerię:









Model wylądował na prostej podstawce:






Dziękuję wszystkim ze komentarze :)

--


 
17-06-24 20:08  Odp: [Relacja/Galeria] Nakajima Ki-84 Hayate, AH, 1/2006
Kedzier 

Na Forum:
Relacje z galerią - 8
Galerie - 7


 - 1

Dziękuję za komentarze :)

MARIUSZ - no z tym kółkiem to się nie popisałem :D wiele razy przeglądałem zdjęcia, w tym tego koła, a jak przyszło do jego robienia, to kompletnie o tym zapomniałem.

MARIUSZ, elbow - do realizmu tym okopceniom brakuje, żeby się zgrywały z położeniem rur :) Tak jak wspomniałem to była moja pierwsza, nieśmiała próba z takim brudzeniem i nie chciałem przesadzić

--


 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Strona 1 z 1Strony:  1 

 Działy  |  Chcesz sie zalogowac? Zarejestruj się 
 Logowanie
Wpisz Login:
Wpisz Hasło:
Pamiętaj:
   
 Zapomniałeś swoje hasło?
Wpisz swój adres e-mail lub login, a nowe hasło zostanie wysłane na adres e-mail zapisany w Twoim profilu.


© konradus 2001-2024