Tak jak
Arek napisał, szansa jest, tylko moce przerobowe marne. Aktualnie muszę gonić z dioramą, z Panzer IV, dla mojego dobrego kolegi. I to jest priorytet, a roboty jeszcze od groma, bo jedziemy z wszystkimi możliwymi dodatkami. A babram się z tym już od minionych wakacji (6 miesięcy!!!).
Po skończeniu surówki
PZInż-152, na pewno będę chciał zrobić drugi egzemplarz malowany i z wszystkimi możliwymi detalami i uplastycznieniami. To na pewno będę to robił z ostatecznej wersji.
....tylko czas, czas, czas.