Mam propozycję powołania "oficera łącznikowego" ze strony WAK'u , który będzie mógł pomagać uwierzytelniać przybywających uczestników zlotu na biurze przepustek. Myślę,że usprawni ot nasze poruszanie się na terenie jednostki...Nie musi siedzieć na wartowni, wystarczy,by był swobodnie dostępny pod telefonem.
Można ustalić z wojakami hasło i odzew - jak tak to lubią ;-)
Jeśli o mnie chodzi, to zamierzam pojawić się w jednostce koło południa, wyładować modele, pogadać i wyściskać się ze znajomymi, a potem "idę w miasto", by pojawić się na gali w Misiu ;-)
Na drugi dzień, po śniadaniu przybywam ponownie do jednostki i zostaję tam do zakończenia zlotu.
Proszę o uwzględnienie takiego scenariusza w odniesieniu do większości uczestników...
Pozdrawiam wszystkich ! MARIUSZ
Mam profil na FB.