Kurde, jaka ta dzisiejsza młodzież niecierpliwa jest :)
Przemyska, 189 edycja PIWKA, frekwencyjnie przeszła nasze najśmielsze oczekiwania, przybyło aż 15 osób
Agnieszka
Ania
Kasia
Kasia
Adam
Andrzej
Jacek
Jurgen
Manio89
Marek
Michał
Tomasz K.
Wasia
97
Dziadek Tadek
Lokal w którym gościliśmy od ulicy wyglądał jak wiele jemu podobnych.
Natomiast w środku stwarza niesamowitą atmosferę łączącą angielski pub, brookliński klub jazzowy i mieszczańskie mieszkanie z czasów CK Monarchii.
Ogrzewanie zapewniał prawdziwy kominek stojący w rogu pokoju,
a najwyższe organa dbały by jakieś zbiegłe z kominka płonące polano nie narobiło kłopotów.
W takiej to atmosferze zaczęliśmy zasiadać i mościć się przy stołach.
Jak zwykle ktoś pojawił się z legendarną "czarną teczką",
A ktoś miał szansę zapoznać się z jej zawartością.
Dużą część naszych dyskusji zajął "gorący temat"
Tym razem oprócz tradycyjnej tematyki około modelarskiej
Pojawiła się kolorowanka- przewodnik po Przemyślu (zwracam uwagę na nazwiska autorów),
oraz poważniejsza lektura.
Tym razem Koledzy się postarali i było parę modeli do obejrzenia. Pierwszy "na ściance" pojawił się Mi-2 z Answera (1/33)
Czasami nie było wiadomo czy Kolega coś dopasowuje czy "o! odpadło!" ;)
Później na scenę wpłynęła Olza z Kartonowej Kolekcji wydawnictwa WIR, pomniejszona z oryginalnego 1/300 do 1/400.
W tak zwanym międzyczasie niektórzy z kolegów wybrali się do pobliskiej gastronomii po coś do zjedzenia. Nasz bar nie oferował posiłków. Po raz kolejny Klub Przyjaciół Pizzy był górą.
Kiedy na scenę wkroczyły nowości z wydawnictwa Sklej Model niektórzy poczuli się jakby ubyło im lat i oglądają z daleka pudełko z wymarzoną kolejką PIKO.
Modele w skali 1/87.
[/url
Tematy rozmów przy stole były różne ale czasami chyba problematyczne jak widać na zdjęciu. Starsi łapali się za głowę, młodsi dzwonili do przyjaciela a reszta szukała ratunku w wujcia Googla.
Poza tym bawiliśmy się świetnie.
Jednak pomimo stojących zegarów czas biegł nieubłaganie i powoli następował czas pożegnań, a nasze grono powoli się zmniejszało.
Na zakończenie PIWKA ustaliliśmy termin następnego spotkania na pierwszy piątek, 6 lutego. Tym razem w Tawernie Żeglarskiej w Rzeszowie.
Kończąc tę relację pragnę podziękować Tomkowi za zdjęcia które udostępnił.
Co by tu jeszcze ... skleić panowie?