Tak, Wasia, to dobra impreza była :)
W tym PIWK-u w plenerze udział wzięli:
Kasia
97
Andrzej
Jurgen
Maniek
Manio89
Michał
Tomasz K.
Wojtek
Dziadek Tadek
Stokrotka - pies
Maverick - hornet
W przeciwieństwie do spotkań w Tawernie, tym razem po 17 było już liczne grono kolegów oraz przygotowany stół biesiadny.
Zaczęliśmy od wspomnień minionych imprez modelarskich - konkursu w Przemyślu
i konkursu w Radkowie
Część Kolegów ruszyła na "owocowe łowy".
Gospodarze spotkania ...
powitali nas po staropolsku pizzą i ketchupem.
Pizza powoli znikała z talerzy, a grill rozgrzewał się już na dalszą część spotkania.
Niektóre z naszych rozmów były skrzętnie notowane,
a całość spotkania uwieczniona w akwareli.
Z czasem dołączyli do nas kolejni Koledzy
a wraz z nimi pierwsze modele i lasery.
Podczas spotkania okazało się, że prawdziwy modelarz swój warsztat i modele nosi zawsze ze sobą,
pracuje w każdej sytuacji,
i jest interdyscyplinarny.
Kartonowi konserwatyści "nie zasypywali gruszek w popiele"
Tradycyjnie też pojawiło się tajemnicze pudełko
z historyczną zawartością, Defiant z Orlika w skali 1/33, rocznik 2004.
My sobie oglądaliśmy i rozmawialiśmy
a Stokrotka sprawdzała czy jakieś smakołyki nie spadły ze stołu.
Tak jakoś na stole pojawił się tort. Co prawda nie jubileuszowy, z okazji 15-lecia PIWKO-wych spotkań ale imieninowy Tomka.
Smakował wszystkim.
Pamiętacie te sceny z Top Gun jedynki i dwójki gdzie Maverick jednego dnia urzęduje w barze a następnego swoim Hornetem (w dwójce) ściga "tych złych". Na PIWK-u było podobnie. Najpierw hornet Maverick zainteresował się złocistym napojem,
a później pogonił niektórych "za żelazną kurtynę".
Z nastaniem późnego wieczoru pod wiatą zaczęło robić się pusto.
Pozostaje wspomnienie i malarski zapis 183 spotkania PIWKA.
Który był kontynuacją poprzedniego spotkania.
Zwyczajowo następne PIWKO zaplanowaliśmy na 1 sierpnia w Tawernie Żeglarskiej.
Dziękuję Tomkowi za udostępnienie zdjęć do tej relacji.
Co by tu jeszcze ... skleić panowie?