Zaloguj się |Zarejestruj się
03-12-24 21:06
[Z/r] PIWKO 176, 20.12.2024
Na ostatnie tegoroczne PIWKO zapraszamy w 3 piątek miesiąca tj. 20 grudnia. Zwyczajowo spotykamy się w Tawernie Żeglarskiej od godziny 17. Jest to co prawda piątek przed świętami, ale dużej części Kolegów właśnie ten termin pasuje.
Zapraszamy!

Post zmieniony (01-01-25 16:29)
Co by tu jeszcze ... skleić panowie?
04-12-24 10:19
Odp: [Z] PIWKO 176, 20.12.2024
wasia

Na forum
Od 2012
Galerie - 33
Posty - 337
Klub
PIWKO - Podkarpacka Inicjatywa Wielbicieli Kartonowych Obiektów
Pasuje.
_ _ _ _ _ _ _
01-01-25 16:28
Odp: [Z] PIWKO 176, 20.12.2024
Podczas grudniowego PIWKA w Tawernie Żeglarskiej stary rok żegnali:

97
Andrzej
Lotnikus
Manio89
Tomasz K.
Wojtek
Dziadek Tadek

Na początku relacji chcę ogromnie podziękować Tomkowi za zarezerwowanie stolika w Tawernie. Bez jego działanie pewnie do dziś byśmy się plątali po Rzeszowie szukając jakiegoś miejsca, które nas przygarnie.
Dzięki Tomek!

Początek naszego spotkania wypełniło nadrabianie konkursowych zaszłości. Często się tak zdarza, że przywozimy z wystaw bądź konkursów dyplomy czy nagrody, których nasi Koledzy z różnych przyczyn odebrać nie mogli



Na stole pojawiła się literatura a rozmowy potoczyły się wokół zasad sędziowania na konkursach.



Wkrótce dołączyli do nas kolejni PIWKO-wicze i przegląd prasy oraz modeli w "wersji płaskiej" zaczął się na dobre. Oraz dyskusje na temat tych modeli.



I kiedy już obgadaliśmy modele, projektantów oraz zaczęliśmy wracać do zasad rozgrywania konkursów, na szczęście pojawiły się prawdziwe modele i obył się bez rozmów "co by było gdyby" oraz pyskówek.
Na początek wciąż niedokończony Campbeltown (JSC, 1/400), lecz już bliski ukończenia.



Ale prawdziwą gwiazdą wieczoru był Wojtek. Na początek pokazał zaprojektowany i wykonany przez siebie Ursus C45. Model projektowany ręcznie, na poziomie dla bardzo początkującego modelarza. Ale kto by po tym modelu osądzał możliwości Kolegi popełnił by duży błąd.



Widoczny w tle Ursusa błyszczący modelik to też Ursus C45 ale zrobiony z folii aluminiowej. Jak powiedział mi kiedyś Wojtek, zrobił ten model podczas jakiegoś przestoju w pracy a jako materiału użył folii w którą miał zapakowane drugie śniadanie. To się nazywa modelarska kreatywność. Pług dorobił już po powrocie do domu.



Wisienką na torcie był model roweru z lat 50-tych. Z kronikarskiego obowiązku dodam, że koła się obracają. Model w skali 1/25.



Po tej modelarskiej uczcie dla oczu i inspiracjach na przyszły rok spokojnie złożyliśmy sobie świąteczno-noworoczne życzenia.



Przed grzecznym udaniem się do domów ustaliliśmy datę następnego spotkania na 10.01.2025r.
Co by tu jeszcze ... skleić panowie?
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować