Październikowe PIWKO odbyło się z przygodami w których udział wzięli:
97
Andrzej
Manio89
Michał
Tomasz K.
TRH
Wasia
Wojtek
Dziadek Tadek
A było tak... Sale w Tawernie Żeglarskiej zostały zarezerwowane z okazji jakiegoś koncertu więc pozostały nam stoliki na zewnątrz
Co prawda było jeszcze w miarę ciepło (gdy słoneczko świeciło) ale gospodarz już szykowali się do sezonu grzewczego. Przy pomocy takich nowocześniejszych koksiaków.
A my powoli się schodziliśmy, umilając sobie czas oczekiwania na kolegów lekturą
lub, o zgrozo, czytaniem instrukcji do plastikowych modeli.
Po zebraniu się większej grupki podjęliśmy decyzję o zmianie lokalu na coś po dachem. Wbrew temu co widać na wcześniejszym zdjęciu do gazowego koksiaka nie mieści się butla 11 kilowa. Serwisanci pojechali po sprzęt a my udaliśmy się do rezerwowego punktu spotkań.
Który akurat w ten piątek był zamknięty :(
Ostatecznie przyjęła nas pod swój dach Stara Drukarnia, lokal w którym odbyło się bodajże 2 PIWKO.
Zaczęliśmy od "wieczoru wspomnień" czyli obgadania konkursu w Pabianicach.
W międzyczasie na stole pojawiły się czasopisma i modele. Przy okazji pragnę zwrócić uwagę wydawców modeli (o ile to czytają) na grubość portfela przeciętnego modelarza. Jest o co zabiegać :)
Pomimo kluczenia po rzeszowskich lokalach spóźnionym kolegom udało się nas odnaleźć.
Powoli rozmowy schodziły na inne tematy, wychwalaliśmy na przykład pierwszego Predatora, omawialiśmy budowę mostów stalowych oraz konstrukcję maszyn rolniczych. Planowaliśmy też wyjazdy na najbliższe imprezy Przeciszów i Galicjadę. A na koniec pojawił się model cerkwi w Kopyśnie, który już kiedyś gościł na PIWKU.
A kolejne PIWKO ma być wyjazdowe, na Galicjadzie. Na które serdecznie zapraszamy.
Post zmieniony (20-10-24 22:32)
Co by tu jeszcze ... skleić panowie?