Wreszcie mam chwilę na złożenie porządnych zeznań o tym jak to na lipcowym PIWKU było. Po pierwsze było nas sporo:
dwie Kasie
97
Andrzej
gk
Jurgen
Maniek
Manio89
elbow
Tomasz K.
Wasia
Dziadek Tadek
Dwanaście osób które przybyły z różnych odległych zakątków województwa i świata. Jak zwykle schodziliśmy się na raty.
Niektórzy podpierali słupy w oczekiwaniu na koleżeństwo
Inni patrolowali okolice grilla (sztuka nówka, poprzednik po ostatnim PIWKU się posypał).
W celu utrzymania porządku i dyscypliny wśród gości Gospodarze spuścili ze smyczy bestię bojową czyli Stokrotę.
Również modele były dość licznie prezentowane. Pojawił się zamek w Krasiczynie (GPM, 1/250)
Ci z nas którzy znają oryginał byli pod ogromnym wrażeniem pietyzmu z jakim autor (Tomasz Król) oddał bryłę i piękno tego zamku. A gdyby ktoś z czytających tę relację korzystając z urlopu lub wakacji był na podkarpaciu to polecam odwiedzenie Krasiczyna. A potem to nożyczki, klej i tak dalej.
Pojawiła się łódź wikingów (Gokstadstkipet, WAK, 1/72).
Kolejnym modelem napędzanym "energią odnawialną" był legendarny Bounty (Shipyard, 1/96) jeszcze w trakcie budowy.
Do modeli pływających dołączyła motorówka straży granicznej Kaszub (WAK, 1/50).
Całość prezentowała się imponująco.
Z kolei coś bliżej niezidentyfikowanego mocno przykuło naszą uwagę.
Tradycyjnie dla naszych spotkań był kącik lektur modelarskich.
W którymś momencie imprezy doszliśmy do wniosku, że takie sąsiedztwo modeli i jedzenia może być dla tych pierwszych dość niebezpieczne.
Tyn bardziej, że Gospodarze tradycyjnie ugościli nas własnoręcznie robioną pizzą,
która szybko znikała z blachy.
Równego podziału pizzy między nami pilnowała Stokrota.
A potem nastał czas grilla.
Najedzeni snuliśmy modelarskie opowieści. Dużo było śmiechu i dobrej zabawy podczas wspomnień różnych żartobliwych sytuacji podczas wyjazdów na zawody. Takie swoiste podsumowanie sezonu wiosenno-letniego.

Ustaliliśmy też datę kolejnego spotkania na 2 sierpnia.
O tym jak była to udana impreza świadczą najlepiej miny Kolegów ;)
Żartuję, spotkanie było fantastyczne za co jesteśmy ogromnie wdzięczni Gospodarzom.
Post zmieniony (15-07-24 08:46)
Co by tu jeszcze ... skleić panowie?