Majowe PIWKO odbyło się wreszcie na świeżym powietrzu. Pogoda nam sprzyjała, natomiast świąteczne imprezy w mieście miały wpływ na frekwencję. To znaczy Koledzy dopisali, ale nie wszyscy w tym samym czasie. Do Tawerny przybyli:
97
Andrzej
Jurgen
Krystian
Maniek
Manio89
Tomasz K.
Dziadek Tadek
Na samym początku spotkania Kolegów ogarnęło wielkie zdumienie
gdy jeden z nas pojawił się na rowerze. Pomylił imprezę cykliczną z cyklistyczną?
Nie, po prostu miał problem z Syreną i wybrał rower :)
A tak na poważnie to Tomek zafundował sobie rowerową wycieczkę na trasie Przemyśl - Rzeszów (ok. 80 km). A przy okazji przywiózł coś za co jeszcze 110 lat temu byłoby się rozstrzelanym. Model przemyskiego fortu San Rideau w skali 1/700 wydanego jakiś czas temu przez Muzeum Ziemi Przemyskiej.
Zwyczajowo na spotkaniu był kącik lektur ...
i dobrego smaku.
Modele w formie (nie do końca) sklejonej reprezentowała wspomniana wcześniej Syrena 104 (wyd. Answer, skala 1/25, seria Kartonowe Hobby)
oraz Campbeltown (wyd. JSC, skala 1/400)
A gdy już obejrzano co było do oglądania i przejrzano literaturę rozpoczęły się dyskusje i wymiany poglądów. Przeważała tematyka wyjazdów na najbliższe konkursy w Bielsku Podlaskim (10-12.05.24) i Mielcu (18.05.24).
Nie zabrakło też wspomnień gdyż 14 lat temu (8 maja) odbyło się pierwsze "knajpiane" spotkanie modelarzy w Rzeszowie, które z czasem przybrało nazwę PIWKO.
A w międzyczasie nastąpiła "zmiana warty", jedni Koledzy nas opuścili inni przybyli.
I tak w leniwie letniej atmosferze upłynęło kolejne już 169 PIWKO i 14 lat modelarskich spotkań.
Kolejne, czerwcowe spotkanie ustaliliśmy na D-day+1, czas i miejsce bez zmian.
Co by tu jeszcze ... skleić panowie?