Mylisz się kolego co do Littoriny. Inz. Oskar Ogurek /pisownia orginalna/ był pełen zachwytu nad możliwościami trakcyjnymi włoskiego motowozu.
Trasę do Zakopanego pokonano z Wa-wy w 6 godzin. Byłoby jeszcze szybciej tylko przed Skierniewicami musieli się wlec za osobowym. Dwie rzeczy go denerwowały: pasażerowie siedzący naprzeciwko siebie stykali się kolanami oraz ciepłe powietrze tłoczone dołem, podnoszące kurz z podłogi. ,,Włoszczyzna" deklasowała pod względem trakcyjnym, pojemności i komfortu podróży wagon Daimlera. Opis testów jest podany w bardzo ciekawej pozycji wyd. Kolpress pt. ,,Normalnotorowe wagony silnikowe PKP 1919-1939".Niestety ówczesne władze PKP postanowiły inaczej. Dodam tylko że produkcja w Austrii zakończyła się na kilku sztukach a Littorinę budowano długo po wojnie i użytkowano do lat 70-tych ub. wieku.
P.S
Jeżeli chcesz zbudować patriotycznie całkowicie polską konstrukcję przedwojenną to seria SBix 90 rodem z Cegielskiego czeka na przeniesienie w karton.
Jak czytać skrót PKP---Poczekaj Kiedyś Przyjadę.