Szczerze? To z tego wpisu wynikają jedynie żal i pretensje...
A może byś wskazał o jaki model chodzi bo nie każdy ma czas i ochotę szukać samemu?
Może warto napisać maila do autora/ wydawcy z zapytaniem o zdjęcia surówki lub zawartości zeszytu? O dokumentację na jakiej się opierał?
Kiedyś się mawiało: Koniec języka za przewodnika... Może warto zapytać u źródła? To nie wstyd i nic Cię nie kosztuje a możesz się więcej dowiedzieć niż od nas, nie mających pojęcia o jakim modelu w ogóle piszesz...
GG 6801515