Zaloguj się |Zarejestruj się
07-01-25 14:59
Malowany, ale dno w standardzie, abo standard, ino dno malowane.
Brystol

Na forum
Od 2013
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 7
Galerie - 34
Posty - 4 485
W Rupieciarni - 2
Panowie, wieje tu nudą, no to może przydałaby sie jakaś karczemna awanturka, ale kulturalna !!!, bo tu dzieci zaglądają !!!

Panowie, jednym z wielu objawów ostrego ataku papierowego bierdolca ( nazywanego tu dalej jako PB) są zaburzenia

postrzegania realnej rzeczywistości, zarażony ma omamy i urojenia oraz zaburzony tok myślenia.

U zarażonego fałszywy odbiór rzeczywistości prowadzi do dziwacznych i nieuzasadnionych sytuacją zachowań i stwierdzeń np

"standard plus" "standard waloryzowany"

Próby sprowadzenia zarażonego do rzeczywistej rzeczywistości, mogą wywołać u niego napady pieniaczej agresji, gdyż jego przekonań

nie można zbić żadnymi racjonalnymi i logicznymi argumentami.

Próby takie mogą wywołać na plan innych zarażonych z takimi samymi omamami, staną oni murem za tym pierwszym zarażonym.

Panowie, wiem cuś o tem, bo PB zaraziłem sie w wakacje roku 1964, od tamtej pory przeszedłem przez wszystkie fazy tej choroby,
obecnie jestem na szczęscie w fazie ostatniej, i mam wszystko w depozycie


,)))

PS

PB mnoży standardy, ty masz swoj standard, on ma swój standard, ja mam swój standard, wy macie swój standard , on, ona oni mają swoj standard.

-no i kij ci do tego, stary zwisie, won od mojego standardu !!!

wszystko pomalowałem, ubabrałem , powaszingowałem , ale szkielet zrobiłem w standardzie, standard ++

Post zmieniony (07-01-25 16:28)
brystol jest gupi! lalalalaala!

wieje nudą, kiczem i kaszaną
07-01-25 16:04
Odp: Malowany, ale dno w standardzie, abo standard, ino dno malowane.
Krakus
Na forum
Od 2003
Galerie - 9
Posty - 2 771
W Rupieciarni - 2
Brystol.
Fantastycznie to ująłeś, aczkolwiek prawdziwie.

Post zmieniony (07-01-25 16:04)
Pozdrawiam.
Andrzej K.
07-01-25 16:47
Odp: Malowany, ale dno w standardzie, abo standard, ino dno malowane.
Ryszard

Na forum
Od 2010
Relacje w toku - 26
Relacje z galerią - 1
Galerie - 34
Posty - 11 019
W Rupieciarni - 20
Projekt 50 Lat MM
Standard - czyli only paper to ja takich standardziarzy odsyłam do szlachetnej sztuki origami !
Wyznaję zasadę, że model musi ma być jak najbardziej zbliżony wyglądem do oryginału i nie "lepię" (lepić to można pierogi) tylko buduję i nie z "wycinanki" (wycinać to można ludowe pierdułki) tylko z określonego wydania używając materiałów wszelakich, które się nawiną pod rękę (lub nogę).
Nie biorę udziału w konkursach modelarskich z wyjątkiem festiwalu modelarskiego w Redzie - blisko SKM - ką z Sopotu (jako dinozaur jeżdżę sobie po całym woj. pomorskim za free) i zawsze śmieszy mnie ocena typu wyróżnienie, czy też określone miejsce a zdobywa ten model, który "się podoba" komisji sędziowskiej).
07-01-25 17:14
Odp: Malowany, ale dno w standardzie, abo standard, ino dno malowane.
szad
Na forum
Od 2008
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 5
Galerie - 18
Posty - 512
W Rupieciarni - 1
Projekt 50 Lat MM
A mnie to zwisa. Siedze se i lepie, tfu buduje modele i wystarczy że miejsce we wszystkich konkursach sam se wyznaczam.

PS. Zawsze pierwsze !!
07-01-25 21:39
Odp: Malowany, ale dno w standardzie, abo standard, ino dno malowane.
Lukee

Na forum
Od 2015
Posty - 790
Klub
SPM - Szczeciński Paprykarz Modelarski
A ja tam lubię standard (tylko wycinanka ewentualnie przewidziane przez nią druty, lufy itp). Jak jest ładnie, czysto i gładko sklejony jest po prostu piękny sam w sobie. Oczywiście jak mamy do czynienia z modelem już ładnie i poprawnie zaprojektowanym/wydanym. Dodawanie od siebie siateczek, linek różnych dodatkowych elementów ale wykonanych z np. zapasu koloru jest jak najbardziej ok ale pod warunkiem, że zgadza się to z rzeczywistością (np poręcze na statku namalowane tylko na ścianie albo liny na kadłubie czołgu).Tak samo wycinanie otworów, zaprojektowanych jako czarne pola. Pod względem trudności klejenia myślę, że to nawet większe wyzwanie (w przypadku czegoś bardziej skomplikowanego niż proste ściany czołgu) niż szpachlowanie, malowanie (oczywiście to też trzeba umieć) i dorabianie własnych części. Kiedy w tym drugim przypadku coś mi się nie domaluje albo zrobię coś krzywo to zawsze mogę to poprawić. W standardzie albo kupimy nową wycinankę albo zostanie już schrzanione więc bardziej się staram zachować czystość i dokładność klejenia.
Oczywiście, że pięknie wygląda poszycie płócienne czy metalowe płata czy powierzchnia odlewana wieży wykonana własnym pomysłem z wykorzystaniem materiałów jak najlepiej odzwierciedlających materiały rzeczywiste. Ale czy to już modelarstwo kartonowe? I nie chodzi mi tutaj bynajmniej o rozkminianie ile procent kartonu w kartonie tylko po prostu chwalimy się swoimi modelami w dziale {Kompozyty} :-)
A sposób oceniania? No cóż, kiedyś trzeba było przedstawić dokumentację, ale tę dokumentację musiał znać sędzia, czyli sam musiał sie na tym znać. A teraz? Może wybór zasady "podoba mi się albo i nie" daje furtkę tym, którzy mają blade pojęcie o tematyce, którą oceniają? ;-) Ale tutaj to powinni się wypowiedzieć rzeczywiście ci, którzy sędziują. Pewnie z ich punktu widzenia ma to uzasadnienie?
08-01-25 07:55
Odp: Malowany, ale dno w standardzie, abo standard, ino dno malowane.
Ryszard

Na forum
Od 2010
Relacje w toku - 26
Relacje z galerią - 1
Galerie - 34
Posty - 11 019
W Rupieciarni - 20
Projekt 50 Lat MM
Jak najbardziej zgadzam się z przedmówcą !
Każdy ptaszek swój ogonek chwali.
A mnie też śmieszy takie stwierdzenie- "podobny do plastikowego" czy tez "jak plastikowy" Czyli co - plastikowy lepszy ?
08-01-25 10:33
Odp: Malowany, ale dno w standardzie, abo standard, ino dno malowane.
Jaroslav
Na forum
Od 2007
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 3
Galerie - 10
Posty - 1 795
W Rupieciarni - 1
Standard jako taki, został zdefiniowany już dawno temu i chyba nie ma co drążyć....
Prawdziwe jaja się zaczynają przy modelach waloryzowanych przy czym najbardziej mnie wkurza frajerstwo pod tytułem "wiem ale nic nie powiem, poczekam aż zrobi babola żeby było co wytykać" albo pajace, którzy: "naczytali się pierdół o żabach i teraz na siłę próbują zainteresować tym innych"
Sam miałem kiedyś spinę z pewnym znanym "ekspertem" od T-34 który na siłę mnie przekonywał, że to co robię to jakieś S-F bo NIGDY w żadnej serii produkcyjnej nie występował taki kadłub z takimi kołami... Nawet jak mu wysłałem zdjęcia T-34 z poznańskiej Cytadeli z właśnie takim kadłubem i takim zestawem kół to ten dalej szedł w zaparte, że coś takiego nigdy nie mogło istnieć.... W latach produkcji może i nie ale w takiej konfiguracji ten konkretny pojazd stoi w Muzeum od 1965r. Więc mu powiedziałem, że mam w głębokim poważaniu co mówią wszystkie te jego mundre ksiunżki bo taki pojazd istnieje i koniec i kropka.....
I się wziął obraził... :D
GG 6801515
08-01-25 17:49
Odp: Malowany, ale dno w standardzie, abo standard, ino dno malowane.
Lukee

Na forum
Od 2015
Posty - 790
Klub
SPM - Szczeciński Paprykarz Modelarski
A może ten pojazd z Cytadeli to jakiś był składak z tego co mieli pod ręką by w ogóle wystawić coś dla publiki? ;-)
08-01-25 17:58
Odp: Malowany, ale dno w standardzie, abo standard, ino dno malowane.
Jaroslav
Na forum
Od 2007
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 3
Galerie - 10
Posty - 1 795
W Rupieciarni - 1
Nie, on wcześniej w tej postaci stał w WSOWL zresztą to nie istotne, Oczywistym jest że pojazd w takiej konfiguracji fizycznie istnieje więc nawet gdyby zamiast wieży miał donicę z choinką to i tak model przedstawiał by realny pojazd a nie żadne tam S-F ;)
GG 6801515
09-01-25 09:33
Odp: Malowany, ale dno w standardzie, abo standard, ino dno malowane.
Lukee

Na forum
Od 2015
Posty - 790
Klub
SPM - Szczeciński Paprykarz Modelarski
To fakt ;-)
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować