No to teraz brakuje jeszcze tylko WASZYCH Ciekawostek, żeby trwały dalej nawet beze mnie :-)
*
NIEZWYKŁY WYCZYN BRYTYJSKICH LOTNIKÓW
Niebo nad Zatoką Biskajską 2 czerwca 1943 roku. Oto łódź latająca Sunderland:
Powolna i niezgrabna, ale najeżona wielu lufami. W każdym razie nie była w żaden sposób pomyślana jako zwinny samolot bojowy.
Sunderland patrolował Zatokę Biskajską, wypatrując okrętów podwodnych wypływających lub powracających do baz na francuskim wybrzeżu Atlantyku. I wtedy napotkał aż osiem Ju-88 - wszechstronnych samolotów, skonfigurowanych do wykonywania wielu różnych misji.
Te akurat Ju-88 służyły jako ciężkie myśliwce, i przeznaczone było do walki właśnie z Sunderlandami i innymi jednostkami aliantów, zwalczającymi okręty. Tak czy inaczej, gdy kurz po tej bitwie opadł, sześć zestrzelonych Ju-88 rozbiło się o wodę, a tylko dwóm udało się wrócić do bazy we Francji.
Sunderland z trudem doleciał do wybrzeża Kornwalii w Wielkiej Brytanii zanim ciężko osiadł na wodę, ale cała jedenastoosobowa załoga – z którym pięciu odniosły podczas walki rany - szczęśliwie dopłynęła do brzegu.
CZY HELIKOPTER MOŻE DOLECIEĆ DO SZCZYTU MOUNT EVERESTU?
14 May 2005 francuski pilot testowy Didier Delsalle wylądował śmigłowcem Eurocopter AS 350 B3 na szczycie Mount Everest! Poniższe zdjęcie zostało zrobione tego samego dnia w Nepalu:
Na tym widzimy podejście do szczytu…
…i lądowanie, a raczej dotknięcie szczytu. Posadzenie śmigłowca skończyłoby się jego zwaleniem w dół.
Oczywiście śmigłowiec został specjalnie odciążony na potrzeby tej próby.
*
Pewien bezrobotny inżynier nie mogąc od dłuższego czasu znaleźć zatrudnienia postanowił zmienić fach i założyć własną klinikę. Na budynku wywiesił szyld z napisem „Wyleczymy twoją dolegliwość za 500 złotych, w przeciwnym wypadku damy ci 1000 złotych”.
Przechodzący obok lekarz przeczytał to i postanowił zarobić.
- Dzień dobry. Nie wiem co się stało, straciłem smak.
- Siostro, proszę przynieść pudełko 22, jest w nim syrop. Proszę podać pacjentowi.
- Dobrze. Proszę otworzyć usta...
- Fuj... przecież to benzyna!
- Gratuluję. Odzyskał pan smak. 500 złotych.
Wściekły lekarz zapłacił. Po kilku dniach wrócił do kliniki.
- Dzień dobry. Straciłem pamięć, proszę pomóc mi ją odzyskać.
- Siostro, proszę przynieść pudełko 22, jest w nim syrop. Proszę podać pacjentowi.
- Ale przecież tam jest benzyna!
- Gratuluję. Odzyskał pan pamięć. 500 złotych.
Jeszcze bardziej zdenerwowany lekarz zapłacił, jednak po kilku kolejnych dniach postanowił się odgryźć.
- Dzień dobry. Straciłem wzrok, proszę mi pomóc.
- Przykro mi, nie mamy na to lekarstwa. Proszę, tu jest pana 1000 złotych.
- Ale tu jest tylko 100 złotych!
- Gratuluję. Odzyskał pan wzrok. 500 złotych.