WPROST NIE DO WIARY!
Mapka pokazuje rozmieszczenie farm na terytorium USA należących do CHIŃCZYKÓW. Zauważcie, jak „przypadkowo” wiele z nich znajduje się tuż-tuż amerykańskich wojskowych baz i instytucji! I USA na to pozwoliły???????????
JAK TO BĘDZIE Z PODBIJANIEM KOSMOSU OSOBIŚCIE PRZEZ CZŁOWIEKA…
Kicha będzie.
Oto czas trwania podróży do planet Układu Słonecznego przy obecnie osiągalnych prędkościach załogowych statków kosmicznych. Ustawiłem kolejność od najkrótszego do najdłuższego okresu czasu:
WENUS – 4 miesiące
MERKURY – 5 miesięcy
MARS – 7 miesięcy (średnia)
JOWISZ – 1,2 roku
SATURN – 6,4 lat
URAN – 8,4 lat
NEPTUN – 12 lat
*
Kupiłem sobie płytę do nauki hiszpańskiego we śnie. Rano się okazało, że płyta zacięła się w 16 sekundzie. Obecnie po hiszpańsku umiem się tylko jąkać.
*
Pani z pary A do pani z pary B:
- Jestem wściekła: na moją propozycję pójścia do restauracji on powiedział, że jesteśmy ze sobą dostatecznie długo abyśmy poszli do niego. Tam musiałam coś przyrządzić na kolację, potem zaciągnął mnie do łóżka, zero gry wstępnej, w niecałe dwie minuty skończył, zawrócił się i zasnął!!!
Pani z pary B do pani z pary A:
- U mnie zaś wszystko pięknie! Zabrał mnie do eleganckiej restauracji, opłacił pyszną kolację z fantastycznym winem, odbyliśmy romantyczny spacer do niego, tam przy świetle świecy prawie godzinę mnie rozpalał wstępnie, a potem była prawie godzina wspaniałego seksu! I po tym wszystkim jeszcze godzinkę miło żeśmy gawędzili, aż usnęłam pierwsza!
Pan z pary A do pana z pary B:
- Było cudownie! Poszła ze mną, ugotowała kolację, żeśmy się pokochali, dzisiaj jestem szczęśliwy i wyspany!
Pan z pary B do pana z pary A
- Jestem skończony! Jak głupek zgodziłem się aby wybrała knajpę, to zaprowadziła mnie do jakiejś restauracji na Starówce, z jakimś francuskim winem. Jak zobaczyłem rachunek, to omal nie zemdlałem, musiałem tam zostawić całą forsę i nie stać mnie było na taryfę!
Czynsz i liczniki mam nieopłacone, więc musiałem zapalić świecę! Po tych nerwach godzinę mi nie chciał ***** wstać, a potem godzinę kończyć nie mogłem! No i nie mogłem w końcu zasnąć, gadałem z tą wariatką o głupotach różnych aż mi zachrapała...