Jaroslav – oj, czuję że się skończy tylko na „może kiedyś” :-)
*
DLACZEGO FREDDIE MERCURY NIGDY NIE NAPRAWIŁ ZĘBÓW?
Mick Rock, fotograf, który intensywnie współpracował z zespołem Queen w latach 70. i wykonał kultowe zdjęcie królowej Elżbiety II, powiedział: „Współpraca z zespołem Queen sprawiła mi ogromną przyjemność. Jedynym ostrzeżeniem, jakie otrzymałem, było to, że Freddie chciał, abym robił zdjęcia z zamkniętymi ustami. Miał krzywe, wystające zęby. Wyjaśnił, że nie chce usuwać zębów mądrości, ponieważ mogłoby to wpłynąć na jego skalę głosu, jego naturalną zdolność do śpiewania”.
„Wszyscy wiemy, że Freddie miał bardzo nietypowe zęby” – powiedział Rudi Dolezal, który nakręcił film dokumentalny o gwieździe. „Można by się zastanowić, dlaczego tak bogaty człowiek nie naprawił zębów?” „Bardzo się bał, że zmiana kształtu zębów wpłynie na jego wyjątkowy dźwięk głosu i sprawi, że zniknie. Bardziej przejmował się swoim głosem niż wyglądem fizycznym, a to wiele o nim mówi”.
Nawiasem mówiąc, gdy Freddie (tak zaczął siebie nazywać w szkole, bo naprawdę miał na imię Farrock) był dzieckiem, jego matka bardzo martwiła się jego wystającymi zębami i podjęła kroki, aby skorygować ich położenie. W wywiadzie powiedziała: „Próbowałam je prostować aparatem ortodontycznym, ale on nigdy nie zawracał sobie nim głowy. A kiedy podrósł, odmawiał robienia czegokolwiek, co mogłoby wpłynąć na jego głos”.
Możliwe jednak, że Freddie odmawiał noszenia aparatu ortodontycznego z powodu bólu, jaki mu sprawiał. Keith Wilson, jego kolega ze szkoły, powiedział: „Pamiętam, jak musiał nosić aparat ortodontyczny, który sprawiał mu ogromny ból i nienawidził go”.
Nienawidził też swoich zębów, ponieważ inne dzieci się z niego śmiały. Farang Irani, inny indyjski przyjaciel Freddy'ego, wspomina: „Wiesz, jak okrutne potrafią być dzieci. Bardzo się wstydził swoich wystających zębów. Irani dodał: „Zaczęliśmy nazywać go „króliczymi zębami”, i to przezwisko przyjęło się w szkole. Freddie był bardzo zawstydzony wyglądem swoich zębów, co sprawiało, że czuł się niepewnie. Zakrywał je górną wargą, a kiedy się śmiał, zakrywał usta dłonią. Później zapuścił wąsy, prawdopodobnie po to, żeby ukryć zęby.
Martwił się również, że nie jest wystarczająco przystojny, by zostać gwiazdą. Jeden z jego najstarszych przyjaciół w Anglii pamięta, jak Freddie patrzył w lustro i pytał się na głos: „Dlaczego jestem taki brzydki?”. Wyobraźcie sobie, Freddie uważał się za brzydkiego! To przypomina mi baśń Hansa Christiana Andersena o brzydkim kaczątku. Nie minęło dużo czasu, zanim Freddie stał się „pięknym łabędziem”, gwiazdą o światowej renomie. Jego dziecięce marzenia się spełniły. Ostatecznie zęby stały się jego znakiem rozpoznawczym, ale nawyk zakrywania ich górną wargą pozostał z nim do końca życia.
JAK WYGLĄDA KWATERA DOWÓDCY NA LOTNISKOWCU ATOMOWYM?
Dowódca lotniskowca ma w rzeczywistości dwie kwatery: wyściełany dywanami apartament z prywatnymi stewardami oraz maleńką metalową „skrzynkę”, z której może przejść na mostek w mniej niż 30 sekund.
Ta podwójna konfiguracja – przestronna „Kabina portowa” i spartańska „Kabina morska” - odzwierciedla ekstremalne wymagania dowodzenia 100-tysięcznotonowym okrętem o napędzie atomowym.
„KABINA PORTOWA” znajduje się tuż pod pokładem lotniczym (nie w nadbudówce!), i jest głównym pomieszczeniem administracyjno-mieszkalnym dowódcy. Pomimo nazwy, wykorzystuje on tę kabinę także na morzu do rutynowych prac papierkowych, snu i oficjalnych spotkań.
Została zaprojektowana tak, aby przypominała bardziej luksusowe biuro korporacyjne lub apartament hotelowy niż okręt, z wykładziną dywanową, panelami o fakturze drewna i oprawionymi historycznymi dziełami sztuki morskiej.
Apartament podzielony jest na trzy główne obszary:
- Kajuta prywatna: Sypialnia z podwójnym „prawdziwym” łóżkiem, szafą i prywatną łazienką z kabiną prysznicową.
- Biuro i salon: Wygodne miejsce pracy wyposażone w bezpieczne sieci komunikacyjne, biurko i fotele do spotkań z szefami działów.
- Jadalnia i sala konferencyjna: Formalna przestrzeń z dużym drewnianym stołem, gdzie kapitan przyjmuje także wizytujących dygnitarzy, sojuszników zagranicznych lub kadrę kierowniczą wyższego szczebla.
Posiłki do tej kabiny są przygotowywane w osobnej kuchni kapitańskiej przez wyspecjalizowanych kucharzy US Navy, pełniących także funkcję prywatnych stewardów.
„KABINA MORSKA”. Kiedy lotniskowiec prowadzi operacje lotnicze, nawiguje wąskimi kanałami lub operuje w środowisku wysokiego ryzyka, kapitan nie może pozwolić sobie na przebywanie długiej drogi z dolnego pokładu.
W takich sytuacjach dowódca przenosi się do kabiny morskiej. Zlokalizowana w wyspie, tuż przy mostku nawigacyjnym, to niewielkie, czysto funkcjonalne pomieszczenie.
Zawiera tylko jeden dwuosobowy materac, wbudowane metalowe biurko, telefon i prymitywną łazienkę. Ściany są z gołego metalu, a hałas silników odrzutowych na pobliskim pokładzie lotniczym jest ogłuszający. Jedyną jej zaletą jest bliskość pomostu bojowego, pozwalająca kapitanowi przejść od głębokiego snu do stanowiska dowodzenia w mniej niż 30 sekund.
PODWÓJNA PRZESTRZEŃ. Ponieważ lotniskowiec pełni funkcję okrętu flagowego Grupy Uderzeniowej, oficer który dowodzi zespołem, ale nie kieruje samym lotniskowcem, ma swój własny zestaw kabin portowej i morskiej.
I na koniec pierwsza i jak na razie jedyna kobieta, dowodząca lotniskowcem atomowym.
Captain (u nas: komandor) Amy Bauernschmidt objęła dowództwo USS Abraham Lincoln latem roku 2021, mając 51 lat.
Bauernschmidt objęła dowództwo po ukończeniu szkolenia z zakresu energii atomowej, lotnictwa i przywództwa wymaganego od dowódców lotniskowców. Bauernschmidt była również pierwszą kobietą pełniącą funkcję pierwszego oficera na pokładzie lotniskowca: stanowisko to zajmowała od września 2016 do stycznia 2019 roku, również na „Lincolnie”.
Bauernschmidt ukończyła Akademię Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych w maju 1994 roku. Był to pierwszy rok, w którym kobiety mogły służyć na okrętach i samolotach bojowych. W 1996 roku uzyskała kwalifikacje pilota marynarki wojennej, i przez całą swoją lotniczą karierę służyła w kilku eskadrach śmigłowców.
W lutym 2023 awansowano ja do stopnia Rear Admiral Lower half, czyli Kontradmirała Dolna połowa). Ten dziwaczny stopień oznacza rangę wyższą od komandora, ale niższą od „normalnego” kontradmirała. Ranga ta jest odpowiednikiem stopnia generała brygady w Armii Stanów Zjednoczonych, Siłach Powietrznych, Korpusie Piechoty Morskiej i Siłach Kosmicznych oraz odpowiednikiem stopnia komandora w większości innych marynarek wojennych.
W grudniu tego samego roku została przydzielona na stanowisko zastępcy dowódcy Siódmej Floty Stanów Zjednoczonych w Japonii. W kwietniu 2025 roku objęła dowództwo nad Pierwszą Grupą Uderzeniową Lotniskowców. Obecnie pełni funkcję Dyrektora ds. Operacji Morskich przy dowództwie Floty Pacyfiku Stanów Zjednoczonych. Tyz piknie.