Oj Mucha, Mucha ....
Już przecież udowodniono, że JFK zginął od kuli z karabinka automatycznego agenta federalnego - który wystrzelił w chwili kiedy ten agent wskakiwał do samochodu.
(Co było powodem nie wprowadzania tego akurat karabinka na wyposażenie).
Oswald trafił JFK (ponoć) dopiero trzecim pociskiem i to w szyję. (nie był to postrzał śmiertelny).
Było to opisane zarówno w jednym z raportów CIA jak i zostało to przedstawione w dwu materiałach dokumentalnych ..
Ale każdy ma prawo wierzyć w to w co chce i wyszukiwać dowody potwierdzające jego teorię.
Zakład doświadczalny i biuro projektowe - ZAMKNIĘTE bezapelacyjnie do odwołania.