Wskazówka z rana, bo jak mówi mądrość ludowa:
"Kto rano wstaje, ten zgaduje jak z cebra ",
a "świra" zna każdy z Was tutaj, i inni gdzie indziej i wszędzie.
Nawet chyba jakieś jeszcze nieodkryte ludożerce, co w dżungli otrębach gdzieś żyją, też o niem słyszeli.
Panowie, była wskazówka poranna,
to pora na wskazówke z wieczora.
A działo ci sie to w miesiącu jesiennym/em.
Opisy zdarzenia opisane przez ojca i syna różnią się, dlaczego ? nie wiem.
Obaj zdarzenia nie widzieli naocznie, poznali je później z pierwszej ręki, żony, matki.
Niedoszły samobójca jest we wszystkich księgarniach, bibliotekach, szkołach, uczelniach, telewizjach, cajtungach i innych medyjach wymieniony więcej niż raz.
Jutro po odjeździe tego do Jumy, podam talona na tacy.
Bryastol ! Daj sobie juz spokój z tymi bzdurnymi pytaniami, na zasadzie: dlaczego koło jest okragłe, skoro może być kwadratowe.
Wiekszość twoich pytan nigdy nie została odgadnieta, to o czyś świadczy.
Jezeli w jednym pytaniu wrzuciłeś fotkę z pytaniem, jaki, to dworzec a okazało sie , że to jest wnętrze jakiegoś statku bocznokołowca. Jak podkresliłeś fotka ta była z jakiejś ksiażki. Zadajesz ogrom głupich pytań, których nikt nie rozwiąże, bo jezeli Ty nie odróżnisz dworca kolejowego od wnetrza ,, bocznokołowca,, to więc, jaki jest sens zadawac pytania, skoro sam nie wiem, o co tutaj chodzi ?
:)
Krakus , masz racje !!
Porąbało mie całkowicie, stąd ten ogrom gupich pytań.
Panowie, to pewno dlatego, że od 21 lat nie mam telewizora i nie oglądam kabla, satelity i innych.
To skąd mam brać mądre pytania ?
PS
Jak już straszyłem, talona oddam na tacy razem z rozwiązaniem, jak przyjedzie ten do Jumy.
Dobra, strzelamy. Adolf H.
Co zostało zobaczone, tego się nie odzobaczy
Kurde bolek, nie zdążyłem na ten 15:10,
ale widze, że Mucha zdążyłeś, 15:09 !
Tak jest , ten niedoszły samobójca, to Adzik, ten od mesiów i gieniów.
A tera glendu glendu do gupiej zagadki:
9 listopada 1923, po nieudanym "puczu" monachijskim Adzik ze złamanem obojczykiem/abo tylko nadwyrężonem /uciekł do miejscowości Uffing do domu swojego sympatyka, niejakiego Ernesta Hanfstaengla, którego w domu nie było, bo też uciekł.
W domu była żona tegoż Hanfstaengla/ też sympatyczkka Adzika/
i ona to właśnie odwiodła Adzika od strzelenia sobie w łeb, w dniu 11 listopada, kiedy przyjechała policja, aby go aresztować.
Żona tegoż Hanfstaengla, wyznała po latach, że gdyby wiedziała wtedy, co z Adzika wyrośnie, to by mu nie przeszkodziła.
O tem wszystkiem, z mniejszemi i większemi szczegòłami można se poczytać we wspomnieniach różnych takich, abo pogrzebać u Gugły.
No i oczywiście, za przeproszeniem, w telewizji.
Mucha, bierże i zadawajże !
Post zmieniony (25-09-19 16:28)
- Na forum
- Od 2004
-
- Posty - 2 004
I kolejne odgadnìęte.... :-)
Losujemy kategorię - moda!
Lotnik był z niego niesamowity. Można by napisać, że zakrawał momentami na skrajnego perfekcjonistę, a nawet ocierał się o ekscentryczne zachowania.
Na jednym z pokazów, miał wykonać różne figury akrobacyjne przed swoimi podwładnym na niskim pułapie. I nie byłoby może w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że po zakończeniu akrobacji, wyszedł z kokpitu swojej maszyny... Nagi! Rozebrał się w kokpicie swojej maszyny ze wszystkich rzeczy.
O kogo chodzi?
--
Post zmieniony (25-09-19 20:12)
- Na forum
- Od 2004
-
- Posty - 2 004
O Leopolda Pamułę. Oczywiście.
Yak to jest możliwe, że tak szybko padła odpowiedź? Yak?
Zadajesz :)
Co zostało zobaczone, tego się nie odzobaczy