Panowie, talona oddaję wtepędy i rozwiązanie podaję, gdyż Gugła nic Wam nie powie.
Znając rozwiązanie wklepywałem różnistości wte i wewte, a Gugła nic.
Za trudne, chyba, że ktoś miałby tę samą książkę, pt "O Starym Frycu", zbiór różnych zdarzeń, anektot(d)? i plotek z jego życia, opisanych przez mu teraźniejszych i innych.
Chodzi o Starego Fryca, a powiedział to we Wrocławiu do Christiana Garve, wrocławskiego filozofa i uczonego, 27 sierpnia 1785 roku.
Fryc na stare lata stał sie upierdliwcem, nieufnym, zrzędliwym i nielubiącym ludzi.
Podczas swoich wizyt we Wrocławiu, Fryc zawsze zapraszał Garvego na filozoficzne dysputy.
I tak w tym wymienionym powyżej dniu, nazwał tłumy wrocławian na ulicach, hołotą i kanaliami.
Na to oburzony Garve: ależ królu, to nie hołota, oni wyszli na ulice, aby cię zobaczyć !
A Frycek:. taaa, posadź starą małpę na szkapę i każ jej jeździć po mieście, to też by wyszli !
Bierta talon i zadawajta !
Post zmieniony (27-11-18 22:38)