Kolniak, ile to jeszcze potrwa? ;-)
Napisałeś: oceniam subiektywnie i nie przewiduję odwołań ani protestów.
Czyli czekamy, aż ktoś utrafi w Twoje widzenie historii świata, a jak widać może być niełatwo ;-)
Szczerze pisząc nie zadałeś pytania tylko materiał do dyskusji. I to bardzo dlugiej i ciekawej.
Napisałeś: oceniam subiektywnie i nie przewiduję odwołań ani protestów.
Czyli czekamy, aż ktoś utrafi w Twoje widzenie historii świata, a jak widać może być niełatwo ;-)
Szczerze pisząc nie zadałeś pytania tylko materiał do dyskusji. I to bardzo dlugiej i ciekawej.






