Zaloguj się |Zarejestruj się
11-09-18 09:59
Odp: Nieustający konkurs CXXXVIII
konradus
Administrator


Na forum
Od 2001
Posty - 5 570
Kościół Francuski, Berlin. Czemu nazwa jest nieprawidłowa, nie wiem. Wiem za to, że wschodni tubylcy każdego "turystę" skutecznie zniechęcą ;>

pozdr,
k
11-09-18 10:32
Odp: Nieustający konkurs CXXXVIII
Brystol

Na forum
Od 2013
Relacje w toku - 7
Relacje z galerią - 8
Galerie - 35
Posty - 4 540
W Rupieciarni - 2
Chyba pójde dać na mszę,
Boss znowu zawitał do mojej zagadki,
ale tem razem zgandął, co to za objekt.
I mimo, że nie wyjaśnił, co z jegoż nazwą,
przekazuję mu talona.

Nazwa Francuski Kościół byłaby prawidłowa, bo był to kiedyś kościół Hugenotów.
Jednak objekt ten nazywany jest katedrą / French Cathedral, Französischer Dom, Francuska Katedra.

Kościół ten nigdy katedrą nie był, nazwa "katedra" pochodzi od
dobudowanej na polecenie Starego Fryca, wieży z kopułą/franc."dome", a w niemieckim katedra to "Dom"

Stary Fryc kazał dobudować , aby poprawić wizualność tego miejsca, po drugiej, południowej stronie placu stoi prawie taki sam objekt, Niemiecka Katedra, z taką samą wieża, dobudowaną też wtedy, bo Stary Fryc kazał założyć te czapki
obu kościołom/ na przeciwko francuskiego stał luterański.

Konradusie, zadawajże, nie zwlekając, abo scedujże.

:)
11-09-18 11:31
Odp: Nieustający konkurs CXXXVIII
konradus
Administrator


Na forum
Od 2001
Posty - 5 570
Ulgowo mnie potraktowałeś, nie tak jak z krowim plackiem, choć przecież nie wiedziałem co z nazwą nie tak ;>

Film. Jeden z ważniejszych o wojnie, choć jego akcja nie toczy się w czasie wojny. W nim sławna piosenka, melodię z niej słyszeć można każdego 9 maja, jeśli ktoś ogląda transmisję ;> Śpiewa urocza osoba, choć nie była pierwszą aktorką zatrudnioną do tej roli, i nie chciała tego utworu wykonywać, bo - jak sama wspomina - lepiej się czuła w repertuarze popularnych i znanych piosenek wojennych. Autor pieśni, znany dobrze wszystkim (no może wszystkim 40/50+ ;> ), uparł się jednak, że to właśnie ta piosenka będzie użyta w filmie. I miał rację. Odpowiedzią będzie: tytuł filmu, kto śpiewał i kto piosenkę napisał.

pozdr,
k
11-09-18 12:26
Odp: Nieustający konkurs CXXXVIII
Brystol

Na forum
Od 2013
Relacje w toku - 7
Relacje z galerią - 8
Galerie - 35
Posty - 4 540
W Rupieciarni - 2
Film "Białoruski Dworzec'
Piosenka Okudżawy " Nasz 10 -ty batalion"
śpiewała Nina Urgant.

Post zmieniony (11-09-18 12:26)
11-09-18 12:29
Odp: Nieustający konkurs CXXXVIII
Brystol

Na forum
Od 2013
Relacje w toku - 7
Relacje z galerią - 8
Galerie - 35
Posty - 4 540
W Rupieciarni - 2
11-09-18 12:33
Odp: Nieustający konkurs CXXXVIII
konradus
Administrator


Na forum
Od 2001
Posty - 5 570
W toczkę! Można takie rzeczy wygooglać? Czy wiedziałeś sam? :>

pozdr,
k
11-09-18 12:49
Odp: Nieustający konkurs CXXXVIII
Brystol

Na forum
Od 2013
Relacje w toku - 7
Relacje z galerią - 8
Galerie - 35
Posty - 4 540
W Rupieciarni - 2
Moja łopata w bojach zaprawiona.
Wklepywałem różne hasła w różnistych kombinacjach, defilada Moskwa film pieśń autor, aktorka itd .
Wyskoczyło mi kilka zapomnianych dobrych radzieckich filmów, między innymi ten z zagadki.

Jak Gugłe dobrze łopatą zdzielić, to wyśpiewa.
11-09-18 13:11
Odp: Nieustający konkurs CXXXVIII
Brystol

Na forum
Od 2013
Relacje w toku - 7
Relacje z galerią - 8
Galerie - 35
Posty - 4 540
W Rupieciarni - 2
Zagadkę wstawię gdy sie ściemni na dworze.
11-09-18 16:17
Odp: Nieustający konkurs CXXXVIII
konradus
Administrator


Na forum
Od 2001
Posty - 5 570
Hmm... niepotrzebnie zasugerowałem kraj, może byłoby trudnej ;>

pozdr,
k
11-09-18 20:29
Odp: Nieustający konkurs CXXXVIII
Brystol

Na forum
Od 2013
Relacje w toku - 7
Relacje z galerią - 8
Galerie - 35
Posty - 4 540
W Rupieciarni - 2
Tem razem należy wywęszyć, kto to ?


Płci męskiej, zginął tragicznie nie mając jeszcze 50-ciu lat.
Był trudny w kontaktach z ludźmi, bo perfekcjonista-upierdliwiec.

Żony nie miał.
Ale miał psa, który był dla niego przysłowiowym "wszystkim"

Psa tego podarował mu ktoś, kogo nigdy wcześniej nie widział.
Spotkali sie pierwszy raz, pagawarili, pagawarili, i ten nowo poznany ktoś, wziął sie i podarował naszemu Ktosiowi psa.

Pies ten jadał przy stole z naszym Ktosiem, 3-daniowe meniji na porcelanie.
Mebelki z drogiego drewienka, wanienka z porcelany itd.itp.

Nasz Ktoś z zagadki nie rozstawał się z psem na krok.
Niespodziewanie psisko któregoś dnia wzięło sie i zdechło, podejrzewano , że z przeżarcia.

Nasz ktos wpadł oczywiście w depreche.

Ubzdał sobie, ze psisko będzie pochowane na "ludzkiim" cmentarzu.
Po wielu kołomyjach zgodzono sie pod warunkiem, że onże tzn. nasz Ktoś, jak już zemrze,
też będzie pochowany na tym cmentarzu, w tem samem grobowcu.

Nasz Ktos, przeżył swojego psa tylko o kilka dni, można powiedzieć, że cement jeszcze dobrze nie wysechnoł.


Panowie , nie powinno być trudne do wykopania, gdyż zarówno nasz Ktoś, jak i ten ktoś , kto mu psa podarował są bardzo znani w pewnych kręgach.

A ten ktoś, kto psa podarował , jest znany również Szanownym Forumowiczom, oczywiście za wyłączeniem gimbazy, jeśli takowa tu zagląda.

Post zmieniony (11-09-18 20:47)
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty