Zaloguj się |Zarejestruj się
28-06-24 10:19
Odp: KARTONOWE DINOZAURY V
Akra
Na forum
Od 2005
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5
Posty - 7 061
Projekt 50 Lat MM
Gdy mówił mi o tym więzień będący naszym fryzjerem, za kratkami plastików nie było. Swoją drogą ciekawe że elektryczny łuk łączący połówki żyletki nie uszkadzał plastiku?????

Przy okazji: ów facet, też Andrzej, miał trochę ponad 30 i już drugi wyrok za włamanie. Wyjść miał w październiku 1982.
Mówię do niego: Po dwóch wyrokach i kilku latach za kratkami chyba wreszcie dasz sobie spokój?
A on na to: Co ty! Obmyśliłem teraz taki skok, że w życiu mnie nie złapią!

Rence i nogi mi opadli...
28-06-24 14:16
Odp: KARTONOWE DINOZAURY V
Akra
Na forum
Od 2005
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5
Posty - 7 061
Projekt 50 Lat MM
Tak sobie pomyślałem, że w plastikowym kubku nie zagotuje się wody, bo najpierw do wysokiej temperatury musi nagrzać się sam kubek! A sztuczne tworzywo przy rosnącej temperaturze stopi się, zanim zagotuje się znajdująca się w nim woda.
28-06-24 14:35
Odp: KARTONOWE DINOZAURY V
Brystol

Na forum
Od 2013
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 7
Galerie - 33
Posty - 4 473
W Rupieciarni - 2
??? ;))

Dobrodzieju, co Cie oblazło z tą grzałką ?

za dużo Dobrodziej teoretyzuje, czy "plastikowe " kubki i inne kulinarne dziadostwo z tworzywa topi sie od gorącej wody?

Na jutubie sa filmiki obejrzyj sobie Dobrodziej, abo jeszcze lepiej sam zagotuj, obojętnie czy w słoiku, wiaderku czy kubku do mycia zębów,

nie bedziesz widział żadnych łuków, błyskawic, ino małe bąbelki

a może te białe wojskowe kubki sprzed ponad 40 lat to były jakie pancerne ? ani chybi musi były.

warto poczytać też komentarze do tych filmików, niektóre to aż wstyd czytać, taki debilizm

PS
zapomniałem zakończyć, więc czynię

Dobrodzieju, z ewentualnych dalszych rozważań o prądzie zmiennym i tworzywach wycofuję sie zawczasu

Post zmieniony (28-06-24 14:45)
brystol jest gupi! lalalalaala!

wieje nudą, kiczem i kaszaną
28-06-24 15:18
Odp: KARTONOWE DINOZAURY V
Akra
Na forum
Od 2005
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5
Posty - 7 061
Projekt 50 Lat MM
Nieporozumienie? Tworzywo nie stopi się od gorącej wody, ale "żyletkowa grzałka" tworzy elektryczny łuk POD kubkiem, więc dopóki on nie stanie się bardzo gorący, dopóty znajdująca się w im woda nie zagotuje się!
Być może mówimy o dwóch różnych rzeczach. W więzieniu robiło to się tak:

Potrzeba:
- żyletka przełamana wzdłuż
- taboret z drewnianymi listwami odległymi od siebie o 1-1,5cm
- sporo dwużyłowego kabelka

Działanie:
- w sąsiadujące ze sobą listwy taboretu wbija się połówki żyletek
- z sufitowej lampy wykręca się żarówkę
- do dwóch biegunów w oprawce żarówki przymocowuje się po żyle kabelka
- końcówki owych kabelków wciska się przy połówkach żyletek
- na żyletkach stawia się METALOWY kubek
- włącza się "światło"
- prąd idzie z góry do żyletek, tworząc miedzy nimi elektryczny łuk
- łuk ów nagrzewa kubek,a ten z kolei przenosi ciepło na wodę

I to działało!
28-06-24 16:01
Odp: KARTONOWE DINOZAURY V
Brystol

Na forum
Od 2013
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 7
Galerie - 33
Posty - 4 473
W Rupieciarni - 2
Dobrodzieju, grzałka z opowieści Twojego fryzjera , to coś innego, nie znałem

ta z zaszczytnej niechcianej jest na filmikach jutuba, prostota i nie trzeba taboretu ani żarówki wykręcać .

o, przepraszam, na taborecie abo szafce stoi kubek

Dobrodzieju , masz racje to nieporozumienie, do kurde bolka, obejrzyj se filmiki -grzałka z żyletki- i "Zrób se sam " herbatke abo kafke
brystol jest gupi! lalalalaala!

wieje nudą, kiczem i kaszaną
28-06-24 16:34
Odp: KARTONOWE DINOZAURY V
Krakus
Na forum
Od 2003
Galerie - 9
Posty - 2 768
W Rupieciarni - 2
Ja tez odbywałem zaszczytną, ale nie chcianą i też gotowalismy wodę na cherbatę marki ,, Madras ,, ele używaliśmy grzałki zrobionej z dwóch żyletek, tak aby nie stykały się z sobą i nie było problemów, ale nie wiem w jakim naczyniu, myślę, że to było obojętne.
Musielismy uważać, gdyż to wszystko działo się na radiostacji samochodowej, podłączonej i będącej na nasluchu.
Gdyby rąbnęły w sieci bezpieczniki, to radiostacja przestałaby działać a wtedy afera i areszt murowane.

Post zmieniony (28-06-24 16:42)
Pozdrawiam.
Andrzej K.
28-06-24 16:57
Odp: KARTONOWE DINOZAURY V
Brystol

Na forum
Od 2013
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 7
Galerie - 33
Posty - 4 473
W Rupieciarni - 2
Krakus, no właśnie taka, mnie capneli na dwa lata, nie dostałem z firmy ostatniego odroczenia i jako stary dziad , 25 lat, i w kamasze,
na 80kilogramową frotere wrzucali mnie 18-latkowie.
Ale w mojej fali był jeszcze starszy pechowiec, 26-lat, tego z litości zrobili pisarzem.
brystol jest gupi! lalalalaala!

wieje nudą, kiczem i kaszaną
28-06-24 17:36
Odp: KARTONOWE DINOZAURY V
Krakus
Na forum
Od 2003
Galerie - 9
Posty - 2 768
W Rupieciarni - 2
To ja byłem lepszy, bo w kamasze wsadzili mnie, gdy nie miałem jeszcze 20 lat a froterkę też pamiętam i jeżdziłem na niej, a najlepszą fuchą to było jechać kibel.
28-06-24 20:47
Odp: KARTONOWE DINOZAURY V
Akra
Na forum
Od 2005
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5
Posty - 7 061
Projekt 50 Lat MM
No widzisz Brystol, jak to warto się edukować... Gdybyś wtedy umiał czytać i pisać, też zostałbyś w wojsku pisarzem!
29-06-24 07:38
Odp: KARTONOWE DINOZAURY V
Krakus
Na forum
Od 2003
Galerie - 9
Posty - 2 768
W Rupieciarni - 2
...a wtedy,.. miał możliwość pokazania 18-latkom gdzie jest ich miejsce w szeregu... czyli...słuzby na kompanii, a to była najgorsza służba w wojsku.
Dla mnie najlepsza była warta, jako uzupełnienie kompanii wartowniczej, wtedy żaden generał by mi nie podskoczył, zaraz leżałby na glebie...
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować