
Gdy mówił mi o tym więzień będący naszym fryzjerem, za kratkami plastików nie było. Swoją drogą ciekawe że elektryczny łuk łączący połówki żyletki nie uszkadzał plastiku?????
Przy okazji: ów facet, też Andrzej, miał trochę ponad 30 i już drugi wyrok za włamanie. Wyjść miał w październiku 1982.
Mówię do niego: Po dwóch wyrokach i kilku latach za kratkami chyba wreszcie dasz sobie spokój?
A on na to: Co ty! Obmyśliłem teraz taki skok, że w życiu mnie nie złapią!
Rence i nogi mi opadli...
Przy okazji: ów facet, też Andrzej, miał trochę ponad 30 i już drugi wyrok za włamanie. Wyjść miał w październiku 1982.
Mówię do niego: Po dwóch wyrokach i kilku latach za kratkami chyba wreszcie dasz sobie spokój?
A on na to: Co ty! Obmyśliłem teraz taki skok, że w życiu mnie nie złapią!
Rence i nogi mi opadli...





