20-06-24 00:01
Na forum od 2006
Relacje z galerią - 4
Galerie - 22
Posty - 1 429
Projekt 50 Lat MM
20-06-24 00:01
Odp: KARTONOWE DINOZAURY V
Na forum
Od 2006
Relacje z galerią - 4
Galerie - 22
Posty - 1 429
Projekt 50 Lat MM
Proponuję z tego okresu flaki ze skóry kurczaków i ośmiornic .



Pozdrawiam .


Jańcio .
20-06-24 20:50
Na forum od 2003
Galerie - 9
Posty - 2 794
W Rupieciarni - 2
20-06-24 20:50
Odp: KARTONOWE DINOZAURY V
Na forum
Od 2003
Galerie - 9
Posty - 2 794
W Rupieciarni - 2
Jańcio, nie słyszałem o tym, ale o suszeniu kawy, wcześniej parzonej po turecku, coby zaparzyć ją ponownie w ekspresie,to słyszałem.

EDIT
Ejże Wojtek, jak widzisz kometa nie rąbnęła a dinozaury trzymają się żwawo...

Post zmieniony (20-06-24 20:54)
Pozdrawiam.
Andrzej K.
20-06-24 21:39
Na forum od 2010
Relacje w toku - 27
Relacje z galerią - 1
Galerie - 34
Posty - 11 205
W Rupieciarni - 20
Projekt 50 Lat MM
20-06-24 21:39
Odp: KARTONOWE DINOZAURY V
Na forum
Od 2010
Relacje w toku - 27
Relacje z galerią - 1
Galerie - 34
Posty - 11 205
W Rupieciarni - 20
Projekt 50 Lat MM
W temacie kawy...
To był marynarski biznes z dobrym przebiciem.
Był limit przywozu, bodajże jak pamiętam "only" 50 kg na osobę co nie znaczy, że nie przywożono więcej np. 100 lub 150 kg ! Był cały opracowany system przywozu na ":emeryta" lub "studenta" ! Temat rzeka !
Biznes kwitł na statkach PLO - Ameryka Płd Zach i Wsch Wybrzeże ale było wysokie cło za kawę paloną.
Były limity złotowe w ramach, których można było clić towary (w tym kawę) bez opłaty - tzw. zwolnienie od cła.
Bez cła i ograniczeń można było przywieść nasiona - ziarna pod zasiew i jeden z matrosów gdzieś mieszkający na wsi pod Lublinem kawę zieloną (nie paloną) wpisał do deklaracji celnej jako - pod zasiew !
Numer przeszedł ale tylko jeden raz - pamiętam, że w sumie w paczkach a 2 kg (to były typowe działki) miał ok 200 kg kawy zielonej !
Za drugim razem - jak się potem dowiedziałem nasi celnicy dobrali mu się do skóry i dowalili jakieś niesamowicie wysokie opłaty !
26-06-24 21:31
Na forum od 2007
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 1
Galerie - 3
Posty - 1 437
Projekt 50 Lat MM
26-06-24 21:31
Odp: KARTONOWE DINOZAURY V
Na forum
Od 2007
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 1
Galerie - 3
Posty - 1 437
Projekt 50 Lat MM
A propos kawy; mój ojciec podśpiewywał sobie rano w kuchni: "właśnie znalazłem fusy sprzed tygodnia i świeżej zaparzanki zrobię jak co dnia"...
serwusik
27-06-24 07:59
Na forum od 2005
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5
Posty - 7 111
Projekt 50 Lat MM
27-06-24 07:59
Odp: KARTONOWE DINOZAURY V
Na forum
Od 2005
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5
Posty - 7 111
Projekt 50 Lat MM
W latach siedemdziesiątych pracowałem w porcie. Któregoś dnia na przerwie patrzę, a kolega pije ze szklanki coś o barwie mocno wyschniętej na słońcu słomki. No i taki dialog się wywiązał:
JA: Czesiu, dlaczego pijesz tak beznadziejnie słabą herbatę, lurę straszną?
ON: Odp..ol się, to kawa!

Wyjaśnienie dla młodzieży: na paloną kawę - w paczuszkach po 20 dag - polowało się, więc Czesio trzeci dzień zalał te same fusy :-)
27-06-24 10:19
Na forum od 2005
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 7
Galerie - 26
Posty - 3 389
W Rupieciarni - 28
Projekt 50 Lat MM
27-06-24 10:19
Odp: KARTONOWE DINOZAURY V
Na forum
Od 2005
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 7
Galerie - 26
Posty - 3 389
W Rupieciarni - 28
Projekt 50 Lat MM
A może ktoś Czesiowi sprzedał patent na parzenie yerby, tylko zalewana substancja uległa zmianie...
Sterczące kolce Pondijusa, ostre grzebienie Daktyloskopei, Trygla i latający Wieprzoryb
są niczym wobec Bestii która nas gnębi...

Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.

GUZZISTI , LANCISTI
27-06-24 19:53
Na forum od 2003
Galerie - 9
Posty - 2 794
W Rupieciarni - 2
27-06-24 19:53
Odp: KARTONOWE DINOZAURY V
Na forum
Od 2003
Galerie - 9
Posty - 2 794
W Rupieciarni - 2
Ale były też inne metody. Piło sie normalną, świeżo zmieloną a potem robiło się dolewkę.
Inna sprawa,że wtedy kawy się nie kupowało tylko zdobywało.Najczęściej to na targowiskach, ale trzeba było uważać aby nie kupić suszonego grochu. O kupowaniu ,, zielonych dutków ,, pod ,,Pewexem,, to juz nie wspomnę.
Na wszystko była rada, ale nie należało kupować młynków do kawy przywiezionych zza Buga, bo na targowisku działał, ale w domu,jak się wsypało
kawę już nie, bo brak było kondensatora a przewody nie były lutowane tylko poskręcane ze sobą.
27-06-24 20:39
Na forum od 2013
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 11
Galerie - 35
Posty - 4 570
W Rupieciarni - 2
27-06-24 20:39
Odp: KARTONOWE DINOZAURY V
Na forum
Od 2013
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 11
Galerie - 35
Posty - 4 570
W Rupieciarni - 2
w czasie gdy odbywałem zaszczytną, ale niechcianą, mówiło sie na takie praktyki

"drugi zalew pierwszego zasypu" i nie kawa ino "herbata" Popularna

plastikowy biały kubek, 0,5l , grzałka z żyletki
brystol jest gupi! lalalalaala!

na forumach panie, wieje nudą, kiczem i kaszaną
28-06-24 08:07
Na forum od 2005
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5
Posty - 7 111
Projekt 50 Lat MM
28-06-24 08:07
Odp: KARTONOWE DINOZAURY V
Na forum
Od 2005
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5
Posty - 7 111
Projekt 50 Lat MM
O grzałce z żyletki dowiedziałem się więzieniu w Goleniowie, do którego trafiłem po internowaniu 13 grudnia. Ale kubek musi być metalowy,bo przecież to pod nim wytwarza się łuk, więc plastik by się stopił. W każdym razie geniusz który pierwszy wpadł na ten pomysł :-)
28-06-24 08:28
Na forum od 2013
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 11
Galerie - 35
Posty - 4 570
W Rupieciarni - 2
28-06-24 08:28
Odp: KARTONOWE DINOZAURY V
Na forum
Od 2013
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 11
Galerie - 35
Posty - 4 570
W Rupieciarni - 2



Dobrodzieju, nic sie nie topiło, nie musi być metalowy.
brystol jest gupi! lalalalaala!

na forumach panie, wieje nudą, kiczem i kaszaną
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować