:))
Ależ Panie Kompozytorze, coś Pan !?
Nie chce Pana posądzać, że Pan już z samego rana klawiszówke do przewodu pokarmowego wprowadzasz, ale to herezja co Pan powiadasz!
Dyćże tenże Pański bombowiec to numer podwójny byłże i daleko młodszy od tego z zagadki.
Zamiast klawiszówki polecam mesiówke.
:))
ORP
Orzeł z Boforsem na "korbowodzie"?
;-)
Tak, rok 1970.
Talon oddaję.
Pamiętam, że konstrukcja była prosta ale solidna.
Jednak w końcu po którymś "Jak? Pokaż!" całe ustrojstwo szlag trafił ;-)
Talon oddaję w dobre ręce.
Jak w dobre, to nie ma sprawy, temat oczywisty.
Do obozów koncentracyjnych, wiadomości o postepach na frontach II ws. docierały poprzez więżniów nowo przybyłych i były przekazywane w obozie ,, pocztą pantoflową ,, ale niewielka część więżniów o tym wiedziała, a przekazywanie takich informacji było karane śmiercią.
Jednak na obecnych terenach Polski istniał obóz, gdzie po klęsce Niemców pod Stalingradem wiedział cały obóz i więżniowie nie ponieśli z tego powodu żadnych konsekwencji.
PYTANIE:
O jaki obóz koncentracyjny chodzi i w jaki sposób więżniowie dowiedzieli się o tym fakcie / opisać dokładnie /
Post zmieniony (02-07-17 12:27)
Pytanie może być trudne, bo opracowane na podstawie literatury, więc podpowiedż :
- obóz ten należał do III kategorii podobnie, jak Mauthausen - Gusen, czyli mordercza praca.
W/g wypowiedzi esesmańskich notabli w tym obozie można był przeżyc 3 - 5 tygodni.
Jeżeli chodzi o drugą część pytania, to więżniowie dowiedzieli się o klęsce Niemców pod Stalingradem od.....aliantów. No właśnie, ale w jaki sposób ?
Powiedziałbym, że chodzi o obóz w Rogoźnicy/Gross Rosen/więźniowie musieli pracować 12 godzin dziennie w kamieniołomach.
Przypuszczam, że z ulotek zrzuconych na obóz i okolicę z samolotów aliantów.
Tak myślałem, że wiesz o jaki obóz chodzi / chyba to są Twoje rejony /.
Jeżeli chodzi o drugą część pytania, to niestety nie o to chodzi. Nie były to ulotki. Powiedziałbym, że rzecz nieprawdopodobna, jak na warunki obozowe, ale zrobiono to kilkakrotnie, czyli prawie wszyscy więzniowie wiedzieli o fakcie Stalingradu.
Aha;
Aby dostać talon, nalezy konkretnie odpowiedzieć na pytanie, bez podawania kilku mozliwych odpowiedzi.
Post zmieniony (02-07-17 17:25)
Na poczatku 1942r w KL-Gross-Rosen, zainstalowano w jadalniach bloków głośniki radiowe .
System ten miał za zadanie, szybkie przekazywanie wszelkich informacji więżniom, a nawet puszczano skoczną muzykę.
Nadajnik i mikrofon dyspozytorski znajdował się w pokoju dyżurujacych przez całą dobę dyzurnych ,, dowódców bloku ,,
Tutaj nalezy szukac zagadki, w jaki sposób alianci przekazali więżniom wielokrotne informacje o klęsce Niemców pod Stalingradem.
Alianci ??
Podszyli sie pod frekwencje nadajnika ?
Abo do tylko do głośnika ?
"Halo tu londyn"
W Dachau była wykwalifikowana grupa więźniów inżynierów od radia i ówczesnej elektroniki.
Mieli za zadanie badać elektronike z samolotów RAF-u.
Grupa ta nazywała się "Wetterstelle" i została przeniesiona do Gross Rosen, ale dopiero w 1944 roku.
Bo jak by byli tam wcześniej to można by wysnuć, że maczali w tym palce.
Post zmieniony (02-07-17 19:59)
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty