Panowie, w czynie społecznym założyłem nowy wątek zagadek/ zgodnie z Regułaminem, gdyż stary przekroczył dozwoloną tymże Regułaminem demoniczną liczbe 200.
Ktoś chętny niech coś zapoda.
Kiedy i kto po raz pierwszy wykorzystał broń biologiczną w bitwie i o jaką ,, broń ,, chodzi ??
EDIT:
Faktycznie od tej ,, broni ,, gineli żołnierze wrogiej armii...
Post zmieniony (27-03-17 12:18)
Pewnie chodzi wrzucanie za mury pojemników z g... ?
Były też z jadowitymi wężami i trupami z dżumą/mieli przodkowie fantazje, może by to podsunąć w pewnych kręgach,
zamiast śmigłowców i okrętów, katapulty z temże.
A drewno na katapulty już jest.
:)))))
A Katapulty będom ciągniete na pierwszą linie frontu przez limuzyny.
A w limuzynie, oczywiscie Stefek Burczymucha.
I niech nam wtedy kto podskoczy !
Zatrute strzały abo jakie dzidy , to też broń biologiczna, ino kto, kiedy i gdzie je pierwszy raz zastosowal?
Panowie, przepraszam za te wstręty, ale po przejrzeniu dzisiejszych wieści na medyjach musiałem sie rozluźnić.
Post zmieniony (27-03-17 14:49)
Brystol, oj gorąco, ale musisz uściślić o jaką ,, broń ,, chodzi i kto jej użył, jako pierwszy, datę juz daruję i podpowiem, że to było w czasie bitwy morskiej.
Krakus, nie wiem, kiedy- kto-gdzie.
Kiedyś obiło mi się o ucho.
Przywódca ten był doskonałym strategiem, przez długie wieki inni przywódcy wojenni korzystali z jego nauk a nawet Norman Schwarzkopf...a był to daaawno, daaaawno temu.
Wszytkopedja mówi, że to Hanibal z tymi wężami i okrętami.
Nooo wreszcie. Te węże to żmije bliskowschodnie, bardzo jadowite, zamieszkujące akurat okolice w pobliżu działań wojennych.
W telewizyjnym programie historycznym stwierdzono, że były pakowane do glinianych dzbanów i zapewne przy pomocy ówczesnych katapult przeżucano je na okrety wroga, dzbany się rozbijały i wypełzały ogromne ilości jadowitych węży, i biada załodze, w panice .
Brystol - wymyśl jakieś pytanie.
Taa, wymyślaj, ino co ?
Jest taka piosenka, "Cysorz to ma klawe życie"
Mimo to, Cesarz Wilhelm I, dziadek Kaisera Wilhelma II/ tego wilema, co stworzył flote, co tera pełno jej w kartonie/
cysorzem nie chciał być
Został nim, bo zmusił go ten , co sie panoszy po forumach w 1:200.
Wilhelm I klawego życia to nie miał, bo były na niego zamachy.
Ile zamachów było na Kaisera Wilhelma I-szego ?
Post zmieniony (27-03-17 20:19)
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty