Zaloguj się |Zarejestruj się
08-03-16 16:55
Odp: Nieustający konkurs CX
Brystol

Na forum
Od 2013
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 7
Galerie - 34
Posty - 4 493
W Rupieciarni - 2
Pogłębiarka wykopała właśnie to rozwiązanie z "drobnym przeinaczeniem", które jak napisałem wcześniej również uprawnia do zabrania mi talonu.

To nie córka, tylko żona armatora z zagadki.
Nazywała się Augusta Luisa Braeunlich, panieńskie: Kuhr,
była córką, ale innego właściciela statków z Wolina nad Dziwną.

Pobrali się w 1850 roku, Carl Ferdynand Braeunlich zrobił małżonce prezent tą nazwą, jego małzonka była również matką chrzestną
tego małego stateczku/ok.35m długości.

Zbudowany w prymitywnych warunkach, jako statek pasażerski,
pływał między Szczecinem i Świnoujściem oraz w okolicach Zalewu Szczecińskiego przez 45 lat.

PS

Historia firmy rodziny Braeunlich jest znitowana i zespawana z historią żeglugi pasażerskiej/wycieczkowej w Szczecinie.
I jeszcze jedno PS, armator z zagadki, nie miał córki, miał trzech synów.


Ja tu gadugadu,
Oczywiście talon Twój.

Post zmieniony (08-03-16 17:13)
08-03-16 19:19
Odp: Nieustający konkurs CX
yak
Na forum
Od 2004
Posty - 1 987
Nieźle się szukało rozwiązania. W pewnym momencie dałem spokój, ale wróciłem do "kopania" wokół losów pierwszego żelaznego statku zbudowanego w Prusach..
Kolejna zagadka będzie w pewien sposób związana z okolicą poprzedniej. Kiedy po raz pierwszy w bojowych warunkach maszyna działając samoczynnie zniszczyła inną maszynę, którą nie kierował człowiek. Udział ludzi w całej akcji sprowadzał się (poza zbudowaniem) tylko do ładowania amunicji. Co to za maszyny?
08-03-16 20:24
Odp: Nieustający konkurs CX
Brystol

Na forum
Od 2013
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 7
Galerie - 34
Posty - 4 493
W Rupieciarni - 2
...będzie w pewien sposób związana z okolicą poprzedniej...

Jako powiązanie nasuwa się Peenemünde, szczególnie Ost,
i tamtejsze projekty inżynierów skupionych wokół ojca amerykańskiego programu kosmicznego.
Podejrzewam, że któryś z nich maczał palce w "maszynach " z zagadki.

Ale to takie sobie herezyjki przy ładowaniu lombardy przemokłymi kapiszonami.
08-03-16 21:31
Odp: Nieustający konkurs CX
Sturmovik
Na forum
Od 2005
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 1
Galerie - 2
Posty - 7 989
Klub
WKLP - Poznańska Kartonowa Pyra
Podejrzewałbym zestrzelenie przez Flak-a sterowanego radarem którejś z BQ-7, czyli B-17 w roli latających bomb. Ale nie mogę znaleźć potwierdzenia.
Adam - ffulmar2@gmail.com ==== Skype: adams-1970 ==== GG: 2629637 <--- uprzedź mailowo, nie przyjmuję wiad. od nieznajomych
Ostatni skończony: dorożka Hansom'a z fragmentem Baker Street (CSSH, 1:24)
Obecnie na warsztacie: PZL M-18 Dromader (GPM) i inne
09-03-16 04:08
Odp: Nieustający konkurs CX
yak
Na forum
Od 2004
Posty - 1 987
Ogólnie każda z powyższych odpowiedzi zawiera element rozwiązania zagadki. Kombinujcie dalej.
09-03-16 05:01
Odp: Nieustający konkurs CX
Sturmovik
Na forum
Od 2005
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 1
Galerie - 2
Posty - 7 989
Klub
WKLP - Poznańska Kartonowa Pyra
Musiałaby być któraś z niemieckich rakiet plot., ale z drugiej strony nie znalazłem, żeby BQ-7 (lub inne maszyny bezpilotowe) zapuszczały się nad Peenemünde.
Adam - ffulmar2@gmail.com ==== Skype: adams-1970 ==== GG: 2629637 <--- uprzedź mailowo, nie przyjmuję wiad. od nieznajomych
Ostatni skończony: dorożka Hansom'a z fragmentem Baker Street (CSSH, 1:24)
Obecnie na warsztacie: PZL M-18 Dromader (GPM) i inne
09-03-16 05:34
Odp: Nieustający konkurs CX
Brystol

Na forum
Od 2013
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 7
Galerie - 34
Posty - 4 493
W Rupieciarni - 2
Albo ich własny zespół(Flak plus Fu-któreśtam) zestrzelił swojego V-1.

Może ten korpulentny z cygarem też miał coś podobnego i zestrzelili tym V-1 .

Powyższe to spekulacje zezowatego celowniczego.
09-03-16 06:08
Odp: Nieustający konkurs CX
yak
Na forum
Od 2004
Posty - 1 987
Zestrzelono wrogi obiekt.
09-03-16 18:37
Odp: Nieustający konkurs CX
Brystol

Na forum
Od 2013
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 7
Galerie - 34
Posty - 4 493
W Rupieciarni - 2
Może chodzi o zestrzelenie V-1 przez brytyjskie "flaki".
Znalazłem, że stosowali w nich (do zwalczania V-1), pociski z zapalnikiem zbliżeniowym sterowanym radarem i udawało się, zestrzeliwano tak V-1.
Miniaturowy "radar" miałby się znajdować w pocisku.
Brzmi jak kaczka dziennikarska połykająca ogórki sezonowe. Niemcy też próbowali takich zapalników, nie kopałem dalej.

Post zmieniony (09-03-16 18:45)
09-03-16 20:21
Odp: Nieustający konkurs CX
yak
Na forum
Od 2004
Posty - 1 987
No o to chodzi. o czerwiec, rok 1944 V-1 i z drugiej strony radar SCR-584 z automatem (przelicznikiem artyleryjskim) M-9. Takie systemy były w liczbie 39 desantowane w Normandii. Przy okazji szybko rozmieszczono je przed Lądkiem Zdrojem (nie ma takiego miasta jak Londyn :-))
Dodam, że nie chodziło o radar w pociskach, bo te to działały już na Pacyfiku od 1943. Zadawaj zatem Acan.
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty