Marcinie, dziś wysłałem do Ciebie paczuszkę z książeczkami z mnóstwem pięknych zdjęć i rysunków wojennych okręcików. Tylko jedna jest po polsku, za to dwie po czesku, jedna po włosku i dwie po angielsku. Ale wszystkie zagraniczne mają tak fantastyczną warstwę ilustracyjną że śmiało możesz trzymać owe książeczki w modelarni do oglądania (z wypiekami) przez młodych modelarzy - albo też przeznaczyć je na nagrody!
Ponieważ książeczki okazały się diablo ciężkie, wysłałem je zwykłą pocztę - nie priorytetem - bo i tak zapłaciłem za nią równowartość flachy okowity plus piwo na popitkę :-))))))))) Moja strata...
Potwierdź gdy otrzymasz przesyłkę.