Całkiem niedawno sklejony. Prace nad nim nie przebiegały bezstresowo z racji nieudolnego przerysowania oryginalnego projektu P. Słowika przez obecnego autora P. Staszałka.
I jeszcze kilka zdjęć z pierwszym wydaniem Thunderbolta sklejonym ponad 10 lat temu.
Sterczące kolce Pondijusa, ostre grzebienie Daktyloskopei, Trygla i latający Wieprzoryb
są niczym wobec Bestii która nas gnębi...