Ten samolot dawno już za mną „chodził”. Uważam, że to jeden z najładniejszych odrzutowców.
Podczas budowy walczyłem dzielnie, choć czasami walka nie była równa (ze wskazaniem na materię).
Od siebie dodałem m in. wypuszczone sloty, trochę wywietrzników z żaluzjami na poszyciu kadłuba, nieco przewodów przy goleniach podwozia, a także otwarty hamulec aerodynamiczny z pewnym, nieco „politycznym” akcentem.
Samolot powstawał w czasie narastającego konfliktu Rosji i Ukrainy, wstawiłem więc „wspomnieniowo” gordyjski węzeł flag tychże krajów.
Model dedykuję Heniowi, od którego się u mnie zaczęło to dzióbanie, i który nadal trwa w nas.
Zapraszam do obejrzenia galerii.

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-