Już jest, dziś nabyłem, potwierdzam to, co pisze GrzechuO - arkusz ostatni z czterech, uzbrojenie i łódź ratunkowa. Przyznaję, że sposób i jakość kreślenia planów w wykonaniu Jana Schmidta jest dla mnie wzorem. Chylę nisko czoła.
Jeśli MODELARZ utrzynałby TAKI poziom publikowanych planów okrętowych, to moja radość nie znałaby granic!
MacGregor