Zaloguj się |Zarejestruj się
24-08-23 17:04
Opowiastka o tym, jak modelarz kartonowy wziął się za czołg z plastiku.
24Hobby

Na forum
Od 2007
Posty - 343
Model czołgu Hotchkiss H-39 w skali 1:35 firmy Bronco Models (CB-35001) dostałem swego czasu na gwiazdkę. Czołg Hotchkiss H-39, to dokładnie to samo, co Hotchkiss H-35, tylko z dieslowskim silnikiem, nieco oczywiście upraszczając. Ponieważ kompletnie nie zajmuję się czołgami i w dodatku absolutnie nie sklejam modeli plastikowych, to był to rzeczywiście super prezent, który wystarczył mi na bardzo długo. Jako, że nie mam kompletnie pojęcia o sklejaniu plastików, to zabierałem się za niego kilkakrotnie, odkładałem, przyglądałem się, zamęczałem kolegów plastikowców setkami głupich pytań, na które z niesłabnącą cierpliwością odpowiadali, i tylko po lekkim postukiwaniu stopą o podłogę mogłem się zorientować, że pytam o rzeczy oczywiste.

WIĘCEJ...

Niech cię nie zraża myśl moja prosta smutny efekt reform szkolnictwa
Inowrocławskie Stowarzyszenie Modelarzy Redukcyjnych
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować