Witajcie.
Pewnie już o mnie zapomnieliście ale postanowiłem się przypomnieć, po namowach Tomka (dziękuję).
Po różnych przygodach z modelami plastikowymi, urzekł mnie temat Jelcza.
W zamyśle miałem go skleić z lekkimi modyfikacjami z wykorzystaniem kół żywicznych. Niestety życie pokazało swoje drugie oblicze i te zmiany będą znaczne.
Całość będzie malowana jak większość moich modeli.
A skoro nie ma jeszcze relacji z budowy tego modelu to czas start. Przyjemnego oglądania.
Jak zwykle wypadało by rozpocząć od dwóch ram, pomimo dużych gabarytów skleja się ją bardzo przyjemnie.
Następnym krokiem był zrobienie kilku elementów z wyposażenia ramy.
Przedni zderzak zmieniłem w całości, oryginalny z wycinanki był dość uproszczony.
Siatki ochronne lamp zrobiłem z firanki co widać na jednym z poniższych zdjęć.
Błotniki osi nr 1 i 2
Zbiorniki paliwa
Boczne skrzynie z klinami pod koła, mniejsza z kanistrem na prawą, a większa na lewą stronę ramy. Po malowaniu dodam jeszcze uchwyty klinów.
Zawieszanie, na pierwszym zdjęciu oś 1,2 na kolejnych zespół osi 3 i 4
Zderzak tylni, na począdku moje kombinacje jak zrobić światła.
W oryginalnej wycinance brakowało haka oraz gniazd prądu i pneumatyki.
Reduktor napędu z wałami, elementy skrzyć zbiorniki paliwa leżą nie przyklejone dlatego wygląda to tak krzywo.
Myślę, że na tym etapie zrobię małą przerwę aby post nie była zbyt długi.
Na dalsze moje zmagania z modelem nie będziecie musieli czekać.
Pozdrawiam.
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 22-09-26 18:24.