Czasami człeka weźmie na dziwadło i potem ciężko się wycofać - trza skończyć. I tak było z tym modelem - jak ktoś chce się męczyć z dziwnymi rozwiązaniami, niedopasowaniem części oraz niewyskalowanymi rysunkami a czasami brakiem szablonów - polecam gorąco. Ja jeszcze miałem w bonusie brak arkusza nr 15 z szablonami wieżyczek i reszty oszklenia, wszelkich drutów oraz częścią części (model podarowany więc w zęby nie zaglądałem ;). Całe szczęście udało się pozyskać skan tego arkusza tyle, że od zielonego brata, bo i w wersji zielonej żabki został wydany. A że oszklenie to ostatni element i chyba najbardziej niespasowany w całym modelu to bardzo kamieniami we mnie nie rzucać proszę. Bystre oko dodatkowo wypatrzy babol w postaci źle wydrukowanego kamuflażu - całe szczęście od spodniej strony...
Zabawy w bród, klęcia jeszcze więcej, ale paskud ukończony. Na podium się nie nadaje, ale pokazuje możliwości nauki radzieckiej i ich konstruktorów :)
I tak trochę OT - 18 sierpnia 1937 roku, maszyna wzięła udział w paradzie lotniczej w Tuszynie z okazji święta lotnictwa. W 1938 roku NKWD aresztowało Kalinina, który jeszcze w tym samym roku został rozstrzelany w woroneskim więzieniu. Ciekawe co jeszcze by wymyślił, gdyby mu nie przerwano...
pozdrawiam
fitter
----------------------
nie projektuję - po prostu robię sobie model...
----------------------
