Cześć!
Dawno nic nie pokazywałem, bo tempo ślimacze ze względu na różne życiowe zmiany - na lepsze oczywiście :) Więcej czasu na klejenie na razie się nie zanosi, bo mamy nowego członka rodziny, ale Starfighter powoli się klei również.
W końcu udało mi się skończyć Bryzę, z czego się niezmiernie cieszę, bo lekko nie było. Projekt zacząłem jeszcze w przed pandemią i powstawał powoli ze względu na jakość opracowania - musiał swoje odleżeć przy co cięższych elementach. W końcu podszedłem do tematu zadaniowo - ma być i tyle. Model jaki jest, taki jest i pomimo mankamentów w wykonaniu, jak i projekcie, z 2 metrów wygląda ok. Tak mi wyszedł.
Pozdrawiam!