16-08-26 19:26
Na forum od 2007
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 3
Galerie - 10

W Rupieciarni - 1
16-08-26 19:26
Re: [Relacja] Japońska ciężarówka-amfibia Toyota Su-Ki - Kartonnaja Fabrika nr 3
To ja się rozsiadam na widowni bo o ile mnie pamięć nie zwodzi to chyba jako pierwszy ją pokazałem na forum jako zapowiedź z serią zdjęć budowy testowej ;P
Teraz zobaczymy co z tego wyniknie w rękach szaleńca :D
Działaj Grześ bo gawiedź czeka ;)
BTW: Aż Żal patrzeć na ten wrak... Ale skoro do polskich specjalistów potrafił nawet Ha-Go trafić na remont to wystarczy odrobina chęci i zasobny japoński portfel by ten wrak np. "Pancerni Magicy" Artura Zysa postawili na nogi... W końcu dla chcącego nie ma niemożliwego ;) a trzeba przyznać, że polscy fachowcy słyną w świecie z profesjonalizmu.
Pozdr.
GG 6801515



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 16-08-26 21:37.
16-08-26 20:54
Na forum od 2013

W Rupieciarni - 23
16-08-26 20:54
Re: [Relacja] Japońska ciężarówka-amfibia Toyota Su-Ki - Kartonnaja Fabrika nr 3
Na forum
Od 2013
W Rupieciarni - 23
Obserwuję bo leży u mnie na wierzchu . A znalazł się na wierzchu własnie ze wzgledu na orginalność pojazdu.
22-08-26 14:17
Na forum od 2022
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 1
22-08-26 14:17
Re: [Relacja] Japońska ciężarówka-amfibia Toyota Su-Ki - Kartonnaja Fabrika nr 3
Ciekawy wybór projektu :) siadam, oglądam :)
W budowie: MT-LB, Ford TFC
Ukończone: Jelcz-Berliet PR100

Kanał na YouTube: KLIK
StuGu Moderator
29-08-26 16:07
Na forum od 2002
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 13
29-08-26 16:07
Re: [Relacja] Japońska ciężarówka-amfibia Toyota Su-Ki - Kartonnaja Fabrika nr 3
StuGu
Moderator

Na forum
Od 2002
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 13
Klub
GEKO - Górnośląska Elita Kartonowych Oszołomów
Cześć.
Ktoś się jednak tym brzydalem zainteresował, więc jedziemy dalej:-)

szad - do retuszu użyłem farb ze zdjęcia:


Oczywiście "sos" miesany-miesany, na początku na mokrej palecie:


Bazą był tutaj kolor biały (w zasadzie offwhite), następnie dodawałem stopniowo szarego, a potem minimalnie czerwonego, aby uzyskać różowawy odcień.
Nie można z czerwienią przesadzać, bo ten kolor mocno dominuje nad innymi. W przypadku przesady, ratowałem się znowu białym i szarym. Można tez zacząć od szarego, a potem dodawać więcej bieli.

Standardowy problem z akrylami - na mokro i po wyschnięciu mogą się znacznie różnic barwą, a mianowicie kolor zawsze ciemnieje po wyschnięciu. Kwestia prób.
Jak się okazało, skan części nie był zbyt precyzyjny, bo niektóre części mają odcień różowawy, a inne niebieskawy, ale to opanowuje się przy pomocy lub brakiem dodania barwy czerwonej.

Dobór farb podpowiedziała mi przeglądarkowa aplikacja Trycolors, którą jakiś czas temu zaprezentował Mateusz w swojej relacji z budowy MTLB.

Wszystko zadziałało, z jednym dużym "ale" - o ile kolor dobrany został dość dobrze, to mieszając dokładnie takie farby jak podawał mixer (zamiast szarej zaproponował czarną), powstały kolor był zdecydowanie za ciemny. Zmiksowałem więc metodę Mateusza z własnym doborem koloru "na oko".

Dobieranie retuszu poszło dość sprawnie, czas więc było zabrać się za oklejanie szkieletu.
Nie była to droga usłana różami, ale też tragedii nie było.



Głównym i irytującym problemem był jak zwykle rozjazd rozmiarów oklejek i elementów szkieletu wyciętego laserem. Mimo, że części złozyły się ciasno jak klocki, to dała o sobie znać stara przypadłość laserów - minimalnie mniejsze rozmiary. Co prawda autor w szczątkowej instrukcji wspomina, że po podklejeniu części powinny mieć odpowiednio 1,1mm oraz 0,6mm, ale to i tak niewiele by pomogło.

Udało się to wyprostować częściowo poprzez podcinanie krawędzi albo dociśnięcie krawędzi, a czasami o dziwo wszystko pasowało.


Tylna część dolnej części kadłuba z miejscem na śrubę napędową wymagała szczególnej uwagi i podklejenia poszycia kartonem 0,5mm.
Ale nie tylko tam trzeba było uważać.

Kształty kadłub są dość nietypowe jak na pojazd i aby ładnie się to zgrywało, wielokrotnie trzeba było pasować elementy do siebie.
Po wielu trudach i kilku dniach pracy udało się okleić wszystko z nawet dobrym skutkiem:-)



Wspominałem, że trzeba było się mocno pochylić się nad tyłem, ale przód był jeszcze bardziej stresujący, bo widoczny:-)



Klejony praktycznie na styk (dolny trójkąt jest częścią poszycia dna), z pomocniczymi własnymi sklejkami. Nie wyszło to idealnie, ale ujdzie:-) Wcześniej trzeba było zamontować te luki od wewnętrznej strony, które składały się z dwóch części każdy)

Już miałem chrapkę na uwypuklenie gwiazdy, ale niestety była ona chyba malowana na płasko:-)
Autor modelu dodał co prawda podłużny element, który ją nieco podrasowywał 3D, ale akurat z tej części zrezygnowałem.


A na koniec paka ładunkowa, od której zaczynałem oklejanie szkieletu:-)



Ściana oddzielająca pakę od kabiny kierowcy sklejona z trzech elementów z wklejoną szybką z arkusza bezbarwnego polistyrenu firmy Tamiya - bardzo fajny materiał.

Ledwo to widać na zdjęciu, ale wszystkie łączenia desek (chyba to deski były) nagniotłem szpikulcem, które kiedyś kupiłem u Jurka Nikiela, a będące "patentem" nieodżałowanego Leszka Góry.

Kolejnym zastosowaniem tych szpikulców było szybkie pozbycie się naciętych kawałków kartonu w procesie nacinania miejsc gięcia od strony niezadrukowanej, pokazywanej wcześniej przez kilku modelarzy.



Jeszcze innym zastosowaniem tych szpikulców jest smarowanie części butaprenem - rewelacyjnie i szybko można go potem z tego metalowego szpikulca zrolować:)
StuGu



Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 10-09-26 23:19.
MARIUSZ Moderator
29-08-26 18:34
Na forum od 2001
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 22
Galerie - 9

W Rupieciarni - 4
Projekt 50 Lat MM
29-08-26 18:34
Re: [Relacja] Japońska ciężarówka-amfibia Toyota Su-Ki - Kartonnaja Fabrika nr 3
MARIUSZ
Moderator

Na forum
Od 2001
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 22
Galerie - 9
W Rupieciarni - 4
Projekt 50 Lat MM
Klub
ŁSM - Łódzka Siesta Modelarska
Trzymasz wysoki poziom. Wszystko czyściutko, równiutko!
Uwielbiam te Twoje relacje, lepiej tego wszystkiego chyba nie da się zrobić…
Jak zawsze już teraz nie mogę doczekać się kolejnego odcinka!
Pozdrawiam wszystkich ! MARIUSZ

Mam profil na FB.
30-08-26 17:57
Na forum od 2008
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 5
Galerie - 18

W Rupieciarni - 1
Projekt 50 Lat MM
30-08-26 17:57
Re: [Relacja] Japońska ciężarówka-amfibia Toyota Su-Ki - Kartonnaja Fabrika nr 3
StuGu
Dzięki za odpowiedz.
Dwie sprawy: pierwsza to muszę się przegryźć przez ten mikser kolorów.
Druga to klejony przez Ciebie model. Nie mam słów którymi mogę opisać podziw z jakim dopieszczasz elementy modelu. Jako tenże zfrustrowany frustrat oglądam w ciszy dalej.
01-09-26 14:01
Na forum od 2005
Relacje w toku - 8
Relacje z galerią - 3
Projekt 50 Lat MM
01-09-26 14:01
Re: [Relacja] Japońska ciężarówka-amfibia Toyota Su-Ki - Kartonnaja Fabrika nr 3
Na forum
Od 2005
Relacje w toku - 8
Relacje z galerią - 3
Projekt 50 Lat MM
Klub
QWKAK - Quasi Warszawski Klub Anonimowego Kartonoholika
Robota jak zwykle pierwsza klasa.
W budowie: Halny
StuGu Moderator
14-09-26 19:05
Na forum od 2002
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 13
14-09-26 19:05
Re: [Relacja] Japońska ciężarówka-amfibia Toyota Su-Ki - Kartonnaja Fabrika nr 3
StuGu
Moderator

Na forum
Od 2002
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 13
Klub
GEKO - Górnośląska Elita Kartonowych Oszołomów
Oryginalność tego modelu powoduje zdaje się, że wena mnie póki co nie opuszcza.
I dobrze:)

A nie zawsze elementy, które mam akurat do wykonania, lubię sklejać.

Choćby ożebrowanie części paki ładunkowej:


Kątowniki do dzisiaj śnią mi się po nocach:-)
Wdrożyłem podglądniętą u najlepszych znaną metodę na wydzieranie warstwy papieru w miejscu zagięcia od strony niezadrukowanej. Wspominałem o tym na początku relacji i konsekwentnie, tam gdzie jest to możliwe i konieczne, uczę się tego sposobu.
W przypadku tych kątowników było różnie - długie elementy ograniczające konstrukcję na dole i górze wyszły słabiej, ale one tez pierwsze poszły na warsztat. To był błąd, bo jednak mogłem je zostawić, jak już nabiorę wprawy na krótkich elementach.

Potem praca nabrała nieco rozpędu, chociaż bawiłem się z tym etapem budowy 3 bite dni:-)

Udało się uzyskać następujący efekt:




Wybaczcie farfocle na dwóch pierwszych fotkach - długi czas naświetlania sprawił, że załapały się jakieś drobiny kurzu latające po pokoju:-)
Sklejając wcześniej wewnętrzne poszycie paki ładunkowej, zastanawiałem się, czy cieniowanie w miejscach montażu kątowników są nieco zbyt wyraziste. Jak widać, - wygląda to całkiem dobrze:-)
Cała przestrzeń ładunkowa nabrała trochę charakteru i przede wszystkim przestrzenności:-)


Wcześniej, w trakcie oklejania kadłuba, zdecydowałem się na pogrubienie ścian bocznych kabiny od wewnątrz, a zarazem pogrubienie drzwi.
Dwie warstwy brystolu plus jedna zewnętrzna wydawały mi się zbyt wiotkie i nie odpowiadały w sumie rzeczywistości.



Klamki w drucianego szablonu, zastąpiłem wydrukami 3d. Akurat znalazłem jedne jedyne klamki - i to kolejowe - w skali 1:25, które akurat idealnie pasowały do rozmiaru podanego w instrukcji. A kupowałem trochę w ciemno, bo nie było podanych ich wymiarów. Wyglądają dobrze, a na pewno lepiej niż wygięte kawałki drucika.

Zewnętrznych klamek nie wklejałem jeszcze z obawy przed uszkodzeniem - teraz drzwi sobie spokojnie leżą w pudełku i czekają na montaż - pewnie pod koniec budowy.

Uchwyty muszę jeszcze pomalować dodając nieco czerwonego koloru, choć na żywo róznica jest o wiele subtelniejsza:-)


Klamki wykorzystałem też na drzwiach pomiędzy kabiną i paką. Te drzwi zrobiłem na stałe zamknięte - nie widziałem sensu, by bawić się w otwierane, bo kto by się tym bawił? I tak wszystko widać po obu stronach. Postarałem się tylko, aby zaznaczyć szczelinę wokół drzwi. Dla efektu, bo realnie jest ona zbyt duża w skali:-)


Kolejny etap to kabina, gdzie trzeba było zrobić podszybie, zegary i uchwyt oraz pedały, wajchy, pedały i siedzenia. Trochę drutologii, za którą ani nie przepadam, ani mi super nie wychodzi:-)




Zazwyczaj mam tak, że początek każdego etapu, to zazwyczaj same porażki:-) Tak było i teraz. Zacząłem kombinować jak koń pod górę, zamiast chwilę się wstrzymać i zastanowić.
To, że obramuję je cynowym drucikiem to było pewne, ale pomysły na szybki były jakieś dziwne. Żywica, lakier, klej, nic nie wychodziło jak chciałem. Na szczęście wszystko udało się uratować (jako tako). Średnice zegarów były za małe albo za duże na sztance i wycinaki.
W ostatniej chwili przypomniałem sobie, że mam cyrkiel DS-PIAE, którym mogę wyciąć w folii koła o dowolnej średnicy. Udało się zegary w końcu "oszklić", choć akurat zdjęcie słabo to pokazuje.

Podstawa lewarka/gałki zmiany biegów nie była idealnie spasowana. Górna część była zbyt szeroka, ale odpowiednie wytłoczenie jej kulkami do formowania pozwoliło złączyć obie połówki. Sam lewarek to kawałek drucika 0,6mm z przyklejoną stalową kulką średnicy 2mm.

Siedzenia maltretowałem cały dzień i względnie wyszły, chociaż wątpię, by odzwierciedlały rzeczywistość. W każdym razie dla mnie ich kształt jest nienaturalny, ale może nie znam się na upodobaniach japońskich inżynierów:-)
Wygniotłem siedziska i oparcia ile mogłem, ale ledwo to widać - i to z bliska:)

Na przykładzie obramowania drzwi wewnętrznych widać, że niestety istnieje w tym modelu problem z niejednorodnością odcieni elementów. Pół biedy, gdyby wnętrze było całe różowawe, a na zewnątrz pojazd był w odcieniu niebieskawym. To po prostu kwestia umieszczenia na arkuszach.

Może finalnie da się to nieco zamaskować:-)
StuGu
14-09-26 20:01
Na forum od 2011
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 4
Galerie - 5
14-09-26 20:01
Re: [Relacja] Japońska ciężarówka-amfibia Toyota Su-Ki - Kartonnaja Fabrika nr 3
StuG'u, Ty to masz zajawki z takimi nietypowymi modelami i nazwami :-D

Proponuję do kompletu skleić model projektu Kosi-Mazaki z biura Jama-Chama ;-)

A tak na poważnie, robota na wypasie mimo wieku i drżących rąk ;-)

Pozdrawiam
Tommy



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 14-09-26 20:03.
14-09-26 20:09
Na forum od 2006
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 10
Galerie - 7
Projekt 50 Lat MM
14-09-26 20:09
Re: [Relacja] Japońska ciężarówka-amfibia Toyota Su-Ki - Kartonnaja Fabrika nr 3
Na forum
Od 2006
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 10
Galerie - 7
Projekt 50 Lat MM
Ale brzydal się tu tworzy :O Jeśli jednak chodzi o model, to wykonanie pierwsza klasa, czysto, prosto - miło się ogląda.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować