Mateusz - cyrkiel Olfy w moich rękach jest mało stabilny, poza tym chodzi głównie o kółka znacznie mniejsze niż 10mm. Do grubej tektury cyrkiel DSPIAE się nie nada, noże są zbyt wiotkie i małe. Ale do grubości 0,5mm to fajne narzędzie, ale wymagające wprawy, jak wszystko:-)
Twój film był bardzo ciekawy i mimo, że znałem wszystkie błędy, jakie można popełnić przy manewrowaniu cyrklem Olfy, to nadal nie umiem ich wyeliminować:-) Mam też inny japoński, tyle że metalowy cyrkiel - NT-Cutter 700P:
Jest on cięższy i według mnie lepszy od Olfy, ale nadal w moich łapskach zbyt przypadkowy:-) Natomiast zbyt mało testów na nim zrobiłem, żeby go ocenić porządnie:-) Można też zamiast igły wstawić drugie ostrze i użyć go do wycinania pasków papieru/kartonu. W miejsca ostrza/igły można umieścić w zasadzie cokolwiek, co da się zablokować pokrętłem śrubowym.
Grubsze krawędzie przed szlifowaniem nasączam roztworem żywicy akrylowej B72 z octanem etylu, co utwardza karton - nie strzępi się i nie wygina, a przede wszystkim nie brudzi części "kolorowych". Gdy nasączam samą tekturę to zazwyczaj klej CA i szlifowanie:-)
Warstw farby też kładę kilka - 2-4 - byle cienkie warstwy:-)
Wikol jest też dobry, ale zwyczajnie za długo schnie - roztwór B72 po kilku minutach, a nawet sekundach można obrabiać, bo octan paruje błyskawicznie.
StuGu
Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 16-09-26 23:51.