Cześć,
Dzisiaj zapraszam do szybkiej relacji z budowy dość nietypowego modelu - jest to Fiat Ducato, w całości wycinany laserowo z tektury.
Pierwsze kontakt z produktami tej firmy miałem podczas zawodów modelarskich w Muzeum motoryzacji w Oławie, podczas których należało skleić model DeLoreana na czas (w trakcie najbliższego weekendu organizowane są tam koleje zawody, tym razem bohaterem będzie m.in. Ducato) - musze przyznać, że było to dużo bardziej pracochłonne i trudniejsze niż początkowo zakładałem :D
Gdy jakiś czas temu otrzymałem propozycje budowy testowej nowego modelu, który ma dopiero wyjść, nie zastanawiałem się długo. Postanowiłem również przeprowadzić krótką relacje, ponieważ wydaje mi się, że to dość ciekawa propozycja na początek zabawy z modelami, ale nawet bardziej doświadczeni mogą się dobrze bawić.
Tak jak wspomniałem jest to zestaw przedpremierowy, tak więc nie będzie tradycyjnego zdjęcia okładki, czy pudła - jedynie części. Jak widać fragmenty są grawerowane, tak więc nawet bez malowania model będzie wyglądał dość atrakcyjnie.
Budowę zacząłem od przyklejenia do podłogi wzmocnień podłużnych, a następnie poprzecznych (model miał być malowany, więc pewne elementy nie zostały wklejone na tym etapie, aby ułatwić dojście do pozostałych)
Kolejnym etapem było wklejenie nadkoli, oraz pierwszych elementów kokpitu
Tu bardzo spodobało mi się rozwiązane zastosowane w konstrukcji nadkoli - dzięki wypaleniom tych małych linii tektura mimo swojej grubości nie rozwarstwia się podczas zwijania
Następnie nadszedł czas na drobniejsze detale, oraz pierwsze malowanie
Aby nadać trochę głębi fotelom pocieniowałem krawędzie przy przeszyciach - na żywo efekt jest trochę bardziej widoczny, niż na zdjęciach, ale mogłem zrobić to jeszcze mocniejsze, bo po zamknięciu kabiny trochę to ginie w ciemnościach
Wnętrze gotowe
Kolejny etap to burty
Poszycie wewnętrzne zostało wklejone na swoje miejsce, wszelkie otwory zamaskowałem, aby móc spokojnie malować karoserie
Następnie przyszedł czas na poszycie wewnętrzne
W celu łatwiejszego malowania maski nie wklejałem na swoje miejsce
Aby uzyskać w miarę gładką powierzchnię, w która nie będzie wsiąkała farba, wszystkie elementy polakierowałem przed sklejeniem 3 warstwami Kaponu, a następnie naniosłem warstwę Mr. Surfacera 500. Następnym etapem było szlifowanie - tutaj trzeba było znaleźć kompromis pomiędzy gładką powierzchnia i nie zeszlifowaniem wygrawerowanych detali.
Następnie przyszedł czas na właściwy kolor, oraz lakier bezbarwny
Ostatnim krokiem było pomalowanie na czarno detali
W czasie, gdy reszta schła zabrałem się za koła.
Aby uzyskać ostre detale na ich powierzchni posiłkowałem się szablonami - część z nich wykonałem samodzielnie, ten z ramionami to wydruk 3D na podstawie skanu felgi
Z efektu byłem zadowolony :D
Komplet kół
Po doklejeniu reszty detali model był gotowy - zapraszam do krótkiej galerii :)
Pozdrawiam