Noo właśnie...
Model świetny i z gadżetami ale wkracza na nasze podwórko dziwna maniera z kręgów plastikowych na nadmierny brudzing, zabawy w przesadne cieniowanie itd...
Jeżeli autora to satysfakcjonuje to ok. Ale w moim odczuciu to psuje model bo zamiast ukazać kunszt modelarski, model staje się kanwą dla popisów znajomości technik malarskich...
Jednak stare wilki dobrze znają te sztuczki, że jak coś nie wyszło to można błotem przykryć i będzie git... Na szczęście te sztuczki już nie działają i warto dobrze przemyśleć czy warto iść tą drogą i za wczasu przygotować sobie "dupochron" - kilka zdjęć tak wyeksploatowanego pojazdu i dążyć do jego odtworzenia... Wtedy prostym sposobem odbierasz krytykantom wszystkie argumenty bo masz kwity że taki pojazd istnieje lub istniał ;)
Co jeszcze? To upaskudził bym silnik bo na tle karoserii świeci jak psu jajca... To jest akurat łatwe do zrobienia ;P
A zdolności malarskich i tak zazdroszczę bo sam tak ładnie nie umiem :(
Pozdr \m/
GG 6801515